2017-04-27

LUBIĘ TO /przegląd kwietnia/

No hej,
Wydawało mi się, że kwiecień będzie bardzo długim miesiącem. Pierwszy tydzień wlókł się niemiłosiernie długo, a tu już koniec.  Jednak chyba powinnam się do tego przyzwyczaić, co nie?
Co robiłam w kwietniu?

SERIALE MIESIĄCA

Oglądałam wiele seriali. 
Zbyt dużo ich było, żeby teraz o nich pisać, więc planuję niedługo opublikować post o moich ulubieńcach.
Wśród nich znajduje się: Flash, SKAM, Lucyfer i ...

KSIĄŻKI MIESIĄCA

źródło
Czytałam - zaskoczeni? Poznałam aż 10 niesamowitych historii!
Cała prawda (prosta opowieść, która pokazuje trudności młodych osób, ich walkę)
Starter (ciekawe wprowadzenie do Endera)
Ender (znakomita, genialna książka, tłumacząca wszystkie sekrety, Hyden <3)
Czerwone jak krew (mafjne środowisko i życie w Skandynawii przedstawione doskonale)
Białe jak śnieg (więcej o historii Lumikki w Pradze i kolejne ciekawe wątki)
Czarne jak heban (co tu się odksiążkowało? Nie spodziewałam się tego, ale warto poznać)
Biorąc oddech (czy tylko ja zaczęłam od ostatniej części? Ta historia jest bardzo smutna i kochana zarazem )
Pan Tadeusz (13-zgłoskowiec może być miłą lekturą)
Zerowa Maria i puste pudełko (najbardziej pokręcona historia miesiąca!)
Dom sióstr (wreszcie przeczytałam tę książkę, jestem z siebie dumna!)


MUZYKA MIESIĄCA

Słuchałam muzyki - wszędzie i zawsze!
A tak wygląda moje TOP3
Harry Styles - Sign of the times
Maggie Lindemann - Pretty girl
Grzegorz Hyży -O Pani!

FILM MIESIĄCA

Gdy już minęły święta, nadszedł czas na relaks (taki życiowy paradoks). Akurat przełączając kanały, znalazłam ten film.

Tornado w Nowym Yorku (2008)
Nowy York nawiedziły dziwne zjawiska pogodowe. Tornado, śnieg, ogromne burze. Nikt się tego nie spodziewał. Doktor Lawrence przewidując najgorsze, stara się opracować strategię działania. Pomaga jej wierny zespół. Pytanie, które towarzyszy widzowi od początku seansu: Czy świat będzie istniał dalej? 

P.S. Znacie filmy o podobnej tematyce? Piszcie!







Miłego, zaczytanego, słonecznego maja!

2017-04-25

NEW BOOKS /maj/

Hej!
Czas na zapowiedzi majowe. To jest miesiąc, na który czekałam od bardzo bardzo dawna. Maj. Nie dość że kończy się moimi urodzinami, co jest równe z wieloma zakupami książkowymi, to oferuje szeroką gamę książek, o których marzę. Między innymi:

Walka uczuć od Coollen Hoover,  czyli CONFESS (10.05.2017)

Niewypowiedziane pragnienia, bolesna przeszłość i głęboko skrywane grzechy są dla Owena największą inspiracją. Utalentowany malarz kolekcjonuje anonimowe wyznania i przenosi je na płótno, zamieniając słowa w obrazy, w których ukrywa też własne tajemnice.
Auburn pojawia się w jego galerii akurat wtedy, gdy Owen szuka asystentki. Dziewczyna od kilku lat walczy o odzyskanie normalnego życia i desperacko potrzebuje pieniędzy. Zakochanie się w przystojnym malarzu nie jest częścią jej planu, ale przekorne przeznaczenie stawia na swoim. Wydaje się, że Owen jest dla niej szansą na znalezienie ukojenia i wsparcia, a ona dla niego natchnieniem i nowym kolorem w autoportrecie.
Wzajemne uczucie dodaje życiu barw, jednak tajemnice zaczynają tworzyć rysy na ich związku. Auburn odkrywa, że przeszłość ukochanego może odebrać jej to, co dla niej najważniejsze. Głos serca podpowiada jednak, że miłość wymaga największych poświęceń.

Tysiące wariantów miłości i żyć od Claudi Gray, czyli TYSIĄC ODŁAMKÓW CIEBIE (10.05.2017)

Tysiąc żyć. Tysiąc możliwości. Jedno przeznaczenie.
Marguerite Caine dzięki swoim rodzicom – wybitnym fizykom – od dziecka poznaje najśmielsze teorie naukowe. Najbardziej zdumiewający wśród nich jest najnowszy wynalazek jej matki, urządzenie nazwane Firebirdem, pozwalające na podróż do równoległych wymiarów.
Gdy ojciec Marguerite zostaje zamordowany, wszystkie poszlaki wskazują na jedną osobę – Paula Markova, błyskotliwego, ale enigmatycznego asystenta jej rodziców. Zanim dosięgnie go ramię sprawiedliwości, Paul ucieka do innego świata. Nie bierze jednak pod uwagę determinacji Marguerite. Z pomocą Theo, drugiego asystenta rodziców, Marguerite ściga Paula poprzez różne wymiary. W każdym świecie, do którego przeskakuje, spotyka inną wersję Paula, co sprawia, że zaczyna wątpić w jego winę i przestaje dowierzać własnemu sercu. Już niebawem wplątuje się w romans równie niebezpieczny, jak i kuszący.

Powrót do znajomych wykreowanych przez Kim Holden, czyli FRANCO (24.05.2017)

Franco Genovese jest perkusistą w światowej sławy amerykańskim zespole Rook. Chłopak ma wszystko. Zabójczy uśmiech, tatuaże, talent, ostry dowcip. A przy tym wszystkim serce ze złota.
Wiedzie dobre, stabilne, nieskomplikowane życie.
Jednak wieczór spędzony w niepozornym barze w Los Angeles wszystko to zmienia.
Do jego świata wkracza Gemma Hendricks.
Pochodząca z północnej Anglii, odnosząca sukcesy młoda pani architekt. Właścicielka uroczego uśmiechu, ciętego języka i nad wyraz ufnego serca.
Natychmiast coś ich do siebie przyciąga.
Gemma i Franco z miejsca się zaprzyjaźniają.
Ich znajomość nie potrwa długo, ponieważ kiedy za kilka dni wrócą do domów, rozdzielą ich tysiące kilometrów.
A może coś się zmieni?
Gemma ma pewne bliskie sercu marzenie.
Gdy Franco postanowi pomóc dziewczynie w spełnieniu go, wszystko może wywrócić się do góry nogami.
Czy ich przyjaźń będzie miała szansę przerodzić się w miłość? A może wszystko pójdzie w zapomnienie?

Dowiem się co u Mare dzięki Victori Aveyard, czyli KRÓLEWSKA KLATKA (24.05.2017)

Mare jest pilnie strzeżonym więźniem zdanym na łaskę i niełaskę Mavena. Dręczą ją wspomnienia własnych błędów, a działanie Cichego Kamienia pozbawia ją mocy. Buntowniczka staje się dziewczyną bez błyskawic. Jednak i Maven otoczony jest wrogami. Z trudem utrzymuje kontrolę nad krajem oraz swoim więźniem. Mare czuje, że mimo nienawiści, którą żywi do Mavena, jest on prawdopodobnie jej jedyną szansą na przeżycie, zwłaszcza że Evangeline dąży do jak najszybszej egzekucji Czerwonej Królowej. Tymczasem Nowi i Czerwoni przygotowują się do wojny, bo nie chcą już dłużej pozostawać w ukryciu. Jest z nimi książę Cal, którego nic nie powstrzyma przed ratowaniem Mare.
Kto rozświetli drogę buntowników, jeśli dziewczyna od błyskawic straci swoją moc? Już wkrótce ogień ogarnie wszystko i spali bezpowrotnie Nortę, jaką Mare znała.

Kolejne tysiące miłości od Tillie Cole, czyli TYSIĄC POCAŁUNKÓW (17.05.2017)

Wyobraź sobie, że otrzymujesz tysiąc małych karteczek i masz wypełnić je najpiękniejszymi momentami swojego życia...
Jeden pocałunek trwa chwilę. Tysiąc pocałunków może wypełnić całe życie.
Chłopak i dziewczyna. Uczucie powstałe w jednej chwili, pielęgnowane później latami. Więź, której nie był w stanie zniszczyć ani czas, ani odległość. Która miała przetrwać już do końca. A przynajmniej tak zakładali.
Kiedy siedemnastoletni Rune Kristiansen wraca z rodzinnej Norwegii do sennego miasteczka Blossom Grove w stanie Georgia, gdzie jako dziecko zaprzyjaźnił się z Poppy Litchfield, myśli tylko o jednym. Dlaczego dziewczyna, która była drugą połową jego duszy i przyrzekła wiernie czekać na jego powrót, odcięła się od niego bez słowa wyjaśnienia?
Serce Rune'a zostało złamane, gdy dwa lata temu Poppy przestała się do niego odzywać. Jednak, gdy chłopakowi przyjdzie odkryć prawdę, jego serce rozpadnie się na nowo.

Źródło opisów i okładek: datapremiery.pl


Jakie macie plany? Piszcie!

2017-04-22

POMALUJ PISANKĘ /monolog/

Hej,
Dziś utrzymam jeszcze nastrój wielkanocny, bo zostałam nominowana do pisankowego TAGU przez Just yśkę z bloga Z miłości do książek. Dziękuję serdecznie i zapraszam!

Najpierw zasady:
Wybieramy 4 bohaterów z różnych książek i w formie pisanki tworzymy zbiór cech (charakteru lub wyglądu). Natomiast te 5 cech losujemy z książki, w której występuje bohater. Następnie sprawdzamy, czy te cechy pasują do bohatera książkowego, czy są całkowitą pomyłką.


1. Lily - "Sekretne życie pszczół"


AROGANCKA
A to nie cecha Harry'ego w mniemaniu Snape'a?
Lily nie potrafiła być arogancka, była zbyt miła.
SPOKOJNA
W porównaniu do innych nastolatek dziewczyna była aż za spokojna.
ŁYSA
Na pewno nie. Mało prawdopodobny fakt.
NIERUCHOMA
Zinterpretujmy to tak, że działała, a nie stała w miejscu. Wtedy wszystko ma sens. Chciała poznać przeszłość, uciec od złego życia, być samodzielną osobą.
GŁUPIA
Czasami jej się zdarzało mieć głupi pomysł np. ucieczka, ale ogólnie kierowała się zdrowym rozsądkiem :)


2. Marta - "Marta, która się odnalazła"


UŚMIECHNIĘTA
Taak! Uśmiech gościł na jej twarzy nawet, gdy wszystko wokół się sypało :)
SZCZERA
Starała się. Tylko czasami nie wychodziło. Dużo tajemnic miała w swoim życiu.
OLŚNIEWAJĄCA
To jest cecha, którą dostrzegali wszyscy w osobie Marty... oprócz niej. W tym gronie był także rycerz, czyli jej przyszły wybranek serca (mam taką nadzieję, że teraz po skończonej książce połączą się oni gdzieś tam w fikcyjnych zaświatach)
MROCZNA
Marta nie znała swojej przeszłości, ale czy to znak, że była mroczna? Nie, określiłabym to jako zagadkę, tajemnicę.
MILCZĄCA
To na 100% można wykluczyć! Marta, podobnie jak ja (druga Marta) gadała cały czas ^^


3. Amy - "Aż po horyzont"

IDEALNA
Dla Rogera tak <3
LUBIĄCA LUKSUS
Nie wydaje mi się. Kierowała się innymi wartościami, odległymi od bogactw materialnych.
SILNA
Oczywiście! Po tym co przeżyła musiała być silna.
Nawet samo siedzenie na fotelu pasażera pokazywało jej siłę.
UPARTA
Również. Ale w jej przypadku to pozytywna cecha.
ODWAŻNA
Podobnie jak w punkcie 'silna'.


4. Mare - "Czerwona królowa"



CICHA
Może kiedyś była cichą dziewczynką, ale kto pamięta te czasy?
ZHAŃBIONA
Maven chciał tego dokonać, ale nie wydaje mi się, żeby kiedykolwiek udało mu się.
BYSTRA
Mhm, potrafiła wywęszyć wszystkie skomplikowane relacje na zamku, wśród Srebrnych.
SILNA
Wewnętrznie tak. Gdy Mare posługiwała się swoją mocą elektryczności też pokazywała siłę. Tylko że często była tłumiona i blokowana! :(
SZYBKA
Jej brat był szybszy :P



I jak Wam się podobają moje pisanki? 
Zapraszam wszystkich chętnych do zabawy!

Miłego weekendu!

2017-04-19

ARROW 1 /seri(al)owo/

Hej!
Zaczęłam kolejny serial. Teraz się zastanawiam dlaczego. Po pierwsze, brakuje mi czasu. Moje emocje znowu cierpią. Znowu się zadurzyłam w głównym bohaterze. To nie może się skończyć dobrze. Jednak to nie jest jedyny powód do zmartwień. Oprócz Arrowa rozpoczęłam SKAM.
Co te ferie robią z ludźmi? (tak, oglądałam w ferie, które były prawie trzy miesiące temu)

Pierwsze co przyszło mi na myśl, gdy oglądałam "Arrowa" to film "Cast Away - poza światem".
Znany wam jest ten film? Pewnie tak, bo w telewizji można go znaleźć co jakiś czas, więc ja znam go prawie na pamięć jak "Dr. Hausa" (Wyobrażacie sobie, że kiedyś nudziłam się do tego stopnia, że oglądałam filmy i seriale kilka razy pod rząd?). "Arrow" zaczyna się podobnie. Sztorm, wypadek, ponton, wyspa i Wilson.
Jednak ta historia jest trochę inna, o wiele ciekawsza i barwniejsza. Oliver nie musi budować tratwy, lecz stara się przetrwać zgodnie z wolą ojca. Wszystko by wykonać najtrudniejsze w historii zadanie - uratować miasto.

Arrow - wysportowany, poszukujący sprawiedliwości i pokoju łucznik. Nikt nie wie, czy on jest mordercą, złoczyńcą czy może bohaterem? Ratuje czy rujnuje?
Oliver - najładniejszy poznany przeze mnie superbohater. Ufff, trudne życie mają ci herosi. Każdy kolejny ładniejszy. Może jak się zdobywa nowe moce i umiejętności od razu w zestawie jest też uroda?
Dwie postacie różniące się od siebie jak pieprz i sól, zdołały się połączyć. Pośród tajemnic i kłamstw utworzyły nową osobowość, która nie jest nikomu znana.

źródło
Nie będę się zachwycała już więcej nad postacią Olivera, zostawię Wam tę atrakcję na później - kiedy usiądziecie przed ekranem komputera/telewizora i przepadniecie w serialu.

Przyjaźń. Arrow+ przyjaźń = płacz, łzy, rozpacz, niedowierzanie. Jestem rozbita. Dlaczego zawsze najważniejsza osoba dla głównego bohatera kończy w straszny sposób? To jest niesprawiedliwe! Piszę petycje! Po pierwszych odcinkach chciałam pisać w tym akapicie o najlepszej przyjaźni prawie na poziomie Scotta i Stilesa. Później o chwilowym kryzysie, który na pewno jest tylko przejściowy. A teraz... Aniele, ratunku!

W serialu "Arrow" jest dużo śmierci, samorządności i wymierzania sprawiedliwości na własną rękę, ale i tak nie można się przyzwyczaić do tego, że kolejna osoba kończy swoje życie. Nie ważne czy jest zła, czy dobra.

Helen. Największa jędza jaką ten serial widział. (pewnie pojawi się jakaś większa w kolejnych sezonach, ale Helen...yhhh) Może tylko mama Olivera potrafiła przebić ją w tej kategorii. Obu bohaterek nienawidziłam. Helen dlatego, że zakochała się w Oliverze - co jest według mnie niedopuszczalne, bo ona na niego nie zasługuje. Pocieszałam się faktem, że się rozstaną za kilka odcinków (moja intuicja nie zawiodła) Natomiast Mamuśka zyskała u mnie ogrom negatywnych uczuć przez swoje ciągle kłamstwa i tajemnice.

Jak już przedstawiłam najgorszych bohaterów to teraz czas na najlepszych. Na pewno Oliver . Inny to Pan Detektyw - naprawdę zalicza się do grona ulubionych postaci. Sama się sobie dziwię. Jego postać zostało wykreowana tak, że trudno go zaakceptować, bo jest zamknięty w sobie i zdesperowany, ale zaskarbił sobie u mnie.

źródło
Tajne biuro ukryte pod barem było niesamowite. Można nawet powiedzieć, że lepiej wyposażone niż komisariat policji. Logistyka lepiej dopracowana, zabezpieczenia i działania. Już wiadomo dlaczego policja nie złapała Olivera, chociaż kilka razy było blisko, ale on jest sprytny. Zawdzięcza to chyba też swojemu sztabowi i współpracownikom.

Moje shipy? Oczywiście ich nie zabrakło!
Felicity i Oliver. Pani Hakerka i Mściciel. Czyż to nie brzmi romantycznie? Nie. Jednak mimo to pasują do siebie doskonale. Gdy ją zobaczyłam pierwszy raz w firmie QConsolidated, pomyślałam, że ona będzie z Oliverem. Teraz wyczekuję momentu ich pierwszego pocałunku, bo on będzie. Musi się pojawić!

Kolejna para to Roy i Thea. Pierwsze co mnie uderzyło, to pojawienie się Jacksona z "Teen Wolfa", który w serialu o wilkołakach był znienawidzonym bohaterem, lecz awansował nagle na ciacho, idealny przykład kości policzkowych. Wystarczyło tylko że wystąpił w innym serialu. Hah, niespodziewane... Myślę, że ich losy nie rozdzielą się przez liczne odcinki. Będą swoją ostoją.

Jedyny aspekt, który mnie trochę zastanawiał i wydawał mi się niepotrzebny to słowo "zmiana". W prawie każdym odcinku  pojawiała się rozmowa miedzy bohaterami, schodząca na temat tego, czy przez te długie pięć lat nieobecności się zmienili czy nie. Raz stawiali na odpowiedź "nie", później na "tak - zagrożenie", żeby przy kolejnym spotkaniu stwierdzić, że ta zmiana jednak jest dobra. Chyba sami się pogubili w tej kwestii.

Podsumowanie: Również przeszłam zmianę tak jak bohaterowie. Nie wiem czego ma się spodziewać dalej, ale coś gdzieś słyszałam o ufoludkach, kosmitach, really? Zabieram się za oglądanie dalszych sezonów... kiedyś tam....

2017-04-15

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka