2015-08-13

RECENZJA #Złodziejka książek


Autor: Markus Zusak
Tytuł oryginału: The Book Thief
Tytuł: Złodziejka książek
Liczba stron: 496
Rok wydania: 2008







Streszczenie:

Liesel to dziewczynka, która została adoptowana przez rodzinę Hubermannów, którzy mieszkają w miasteczku w Niemczech. Dla wszystkich są to ciężkie czasy, ponieważ rozpoczyna się II wojna światowa. Liesel jest bardzo pomocna i przyjacielska. Szybko nawiązuje kontakt ze swoim opiekunem – Hansem, który uczy ją czytać. Zaznajamia się też z Rudym chłopakiem z sąsiedztwa. Pomaga również swojej przybranej matce w roznoszeniu prania zamożnym sąsiadom.
Po pewnym czasie w domu Hubermannów pojawia się Max. Jest on żydem. Muszą go ukrywać przed całym światem, bo władze państwa w tym Hitler nie tolerują żydów. Stanowi to dla rodziny wielkie wyzwanie. 

Moja opinia:

W skali od 1 do 10 oceniam książkę na 9. Czytając „Złodziejkę książek” musiałam co chwilę robić sobie przerwy na przemyślenie rozdziału. Narratorem była śmierć wiec książka stawała się coraz bardziej interesująca. Historia dziewczynki i jej przyjaciół została opowiedziana przepięknym językiem. Natomiast komentarze* śmierci były w niektórych sytuacjach zaskakujące, ale i poruszające.*nie wiem jak to nazwać, ale chodzi o to, co było pisane w takich zdobionych ramkach np. „DROBNA UWAGA Na pewno umrzecie.”

1 komentarz :

  1. Ciekawe, zapowiada się dobrze. Zachęciłaś mnie.
    Pozdrawiam
    rozenksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie znak. Tylko nie Mroczny Znak. ^^
Komentuj, wyrażaj swoje opinie, bądź aktywny. Wiesz, ile to daje mi szczęścia? Każdy komentarz to wielkie wydarzenie. Nie jesteś tylko komentatorem. Jesteś najważniejszą osobą, jaka jest na świecie.
Dziękuje bardzo, że czytasz moje opinie i przemyślenia. Czuję się tym zaszczycona :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka