2015-09-12

MONOLOG Z KSIĄŻKĄ W DŁONI *celebrity book*

Hejo książkowi!
Dzisiaj kolejny TAG. Dziękuję za nominację Pani poCZYTAlnej. Długo myślałam nad niektórymi odpowiedziami, ale TAG pomógł w przypominaniu przeczytanych książek.
Ja nominuje
Lucy Lomar z Cmentarz zapomnianych książek
Insane z  Przy gorącej herbacie
Zapraszam do czytania i komentowania. :)




1. Emma Watson: książka z piękną kick-assową, bohaterką
Może nie do końca jest to taka bohaterka. Ale mało jej brakuje. Bardzo mało. Jest to LILY – główna bohaterka z ksiązki „Złodziejka serc”. Zawsze stawia na swoim. Chociaż przez wydarzenia opisane w książce łamie kilka swoich zasad. Często idzie na kompromis. Ale dalej jest twarda. W połączeniu z jej przeszłością – biedne życie i teraźniejszością – bogaty mężczyzna i jego bogate życie, walczy idealnie.

2. Theo Rossi: książka z najgorętszym męskim bohaterem
 Właśnie. Nie ma to jak czytać pytanie i na samym początku znać odpowiedz. Odpowiedz brzmi „Niezgodna”, w sensie cała trylogia a bohater to CZTERY.
Mój tok myślenia: widzę imię Theo; kojarzenie z aktorem grającym Tobiasa. I krzyk wewnątrz mózgowy: to musi być on! Yeay.

3. Brangelina: ulubiona para literacka
JACE I CLARY z „Darów Anioła”. Idealnie do siebie pasują. Od samego początku są razem i jakoś od zawsze do siebie pasują.  Dobrze, że Clary nie jest z Simonem bo on jest mój <3.

4. Shailene Woodly: niedawno odkryty autor, którego pokochałeś
RAINBOW ROWELL. Poznałam ją ostatnio. Dobra może nie ostatnio. Pod koniec lipca. Dokładnie 29 lipca jak była premiera w Polsce. Miałam wtedy imieniny (ale super, wow). Na Facebooku wyświetliły się informacje o tym i tak wyszło, że zaczęłam kochać tą książkę. Przy najbliższej okazji poszłam do galerii i kupiłam „Fangirl”. Teraz czekam na „Carry on”. Już tak blisko. *maksymalna ekscytacja*

5. Josh Huterson: ulubiona krótka książka
Scharakteryzujmy książkę krótką jako taką, która ma plus minus 200 stron. W takim przypadku będzie to książka Nicholasa Sparks’a „PAMIĘTNIK”. Tak znowu najpierw oglądnęłam film a następnego dnia chciałam sprawdzić coś na ten temat w Internetach i co się okazało? Że książka była wcześniej. No i co. Ale książka okazała się ciekawa. Różniła się trochę od filmu.(Jak by mogło być inaczej?) Zakończenie było dla mnie niespodzianką. Ale nie zawiodłam się. Nicholas Sparks ma przepiękne książki.

6. Dwayne Johnson: ulubiona gruba książka
Gruba to biorę pod uwagę około 500 stron. Takie plus minus. Jak w przypadku wyżej. „PO TAMTEJ STRONIE CIEBIE I MNIE”. Czytałam bardzo szybko. Aż chyba za szybko, bo okazało się, że jest koniec, a ja nie chciałam jeszcze końca. I trochę był szok.
Książka porusza bardzo. Złamane serce i to dosłownie. Czasami sama czułam ten ból jak bohaterka…

7. Leonardo DiCaprio: książka z najsmutniejszą śmiercią
Najsmutniejsza śmierć najbardziej zapada w pamięci. „IGRZYSKA ŚMIERCI: KOSOGŁOS” Suzanne Collins. Śmierć Prim. To było takie straszne. Nie spodziewałam się, że ona umrze. Przecież ona jeszcze była dzieckiem. *za chwilę się rozpłacze* Dlaczego tak się stało?

8. Kristen Steward: najnudniejsza książka
Chyba musze wybrać lekturę. Nie wiem jak wy, ale mi się nie podobają szkolne lektury. Niektóre. Są nudne. Bardzo nudne. Tak nudne, że aż zasypia się. Tak mam, duży wybór tyle tych lektur. Dobra „KRZYŻACY” Henryka Sienkiewicza. To chyba była największa tragedia z możliwych. Jednak domęczyłam do końca. Czytałam prawie przez całe wakacje. Takie poświęcenie. Cały czas jakieś opisy przyrody, góry, zima, śnieg, mało dialogów. Rozdziały długie. Wszędzie rycerze i panienki ich kochające. Tak wiem to było w okresie wojennym historia i w ogóle, ale ile można.

9. Ian Somerhalder: najbardziej przesłodzona książka
Nie wiem, jaka książka może być przesłodzona. Nie pamiętam żadnej. W mózgu moim jest wielka czarna dziura. W każdej książce jest jakiś bohater, który jest słodki, ale przesłodzona. Nie wiem.

10. Jennifer Lawrence: książka idealna lub seria
Idealna seria książek. Pojedynczej chyba nie ma. Chociaż nie wiem. Książki pojedyncze są super.  Szybko się czyta, nie ma takich mega poruszających rozpaczy po śmierci ukochanego bohatera. Seria w tym wypadku są lepsze. (nie żebym kochała rozpaczać, bo to jest właśnie minus). Są dopracowane. Dużo opisów, których nie lubię w jednotomowych książkach: wiele bohaterów. Wygrywa seria  „DARY ANIOŁA” Cassandry Clare.  Kocham <3




6 komentarzy :

  1. Dziękuję za nominaację, postaram się odpowiedzieć ;)
    Prim faktycznie szkoda, ale właśnie za to kocham Igrzyska ^^ *odzywa się potwór bez serca* Tam nic nie jest sprawiedliwe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze płacze jak czytam ten fragment "Kosogłosa" :(

      Usuń
  2. Świetne! Ale zapomniałam co miałam Ci napisac... Sorry :D
    P.S. Wiesz kto to

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) może sobie kiedyś przypomnisz i napiszesz ; )

      Usuń
  3. Super kategorie! :D fajnie dopasowani "aktorzy" do nich hehe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. ^^ Długo się myślało zanim się wymyśliło :)

      Usuń

Zostaw po sobie znak. Tylko nie Mroczny Znak. ^^
Komentuj, wyrażaj swoje opinie, bądź aktywny. Wiesz, ile to daje mi szczęścia? Każdy komentarz to wielkie wydarzenie. Nie jesteś tylko komentatorem. Jesteś najważniejszą osobą, jaka jest na świecie.
Dziękuje bardzo, że czytasz moje opinie i przemyślenia. Czuję się tym zaszczycona :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka