2015-10-03

MONOLOG Z KSIĄŻKĄ W DŁONI *nałogi czytelnicze*

Hejka Książkowi Ludzie! Jesień. Dużo deszczu i kałuże. Zimno. Więc, co się zaczyna? Koc kakałko, książka i rękawiczki. Obowiązkowo.

I jeszcze ciepełko w domku. Można siedzieć i słuchać jak pada deszcz i czytać. Idealnie. Ach, tylko niestety czasami nie ma kiedy. Nauka, seriale, czytanie i jak to wszystko połączyć? Jednak daje rade. Przez ten miesiąc udawało się codziennie. *Wygryw życiowy*

Dzisiaj postanowiłam napisać o moich nałogach czytelniczych, czyli co robie kiedy czytam. Najdokładniej to czytałam nudną książkę i się skupić nie mogłam, i zaczęłam się zastanawiać, co ja robię podczas czytania, i tak wyszło, że powstał ten post.





 1. Zakładka. 


Najważniejsza rzecz w czasie czytania. Oprócz książki oczywiście. Nie wiem jak można położyć otwartą książkę rozłożoną okładką do góry i ją tak zostawić albo zaginąć rogi czy jeszcze jakieś inne niekonwencjonalne sposoby. Ja mam jedną zakładkę z Bellatriks Lestrange, Więzień Azkabanu. Kocham tą zakładkę. I jest ona włożona do książki, którą aktualnie czytam tylko nie równolegle z grzbietem książki jak to zazwyczaj jest, tylko prostopadle. Zrozumieliście moje matematyczne przemyślenia?






2. Pozycja.


Zazwyczaj czytam, co chwile w różnej pozycji. Tak pozycja wyjściowa to jest siedzenie przy biurku. Prosto i poprawnie. Tak idealnie jak w podręczniku, potem jest druga faza, czyli następna strona. Siedzenie po turecku, w siadzie skrzyżnym czy jak tam, kto woli. Potem jedna noga na biurku, następna strona – druga noga. I potem leżenie. I znowu powtarzanie. Tak aż się skończy książka. Albo znajdę idealną pozycję. Czyli tą, której jeszcze nie odkryłam. 

3. Miejsce. 


Na biurku, na parapecie, na podłodze, na dywanie, na łóżku. Na huśtawce, na trampolinie. Wszędzie. W szkole, w autobusie. Ważne żeby wokół mnie działo się dużo rzeczy. Ktoś rozmawia, gra muzyka. 

4. Otoczenie.


Jak wspomniałam w punkcie wyżej nie umiem czytać w ciszy. Ważne tylko żeby nikt nie chciał ze mną rozmawiać. Może mówić nawet sam do siebie, ale nie ze mną. Muzyka może grać w radiu na całą skale rock, pop, cokolwiek. Ale mam wymagania. ^^

5. Fobia.


Czytam, czytam. Koniec akapitu albo taka gwiazdeczka. I tu ujawnia się moja fobia. Jak widzę ten znak to liczę ile stron do końca rozdziału. Nałogowo. Albo jak mama zawoła to mówię chwila. I czytam do tego momentu gdzie na końcu strony jest kropka. A rzadko się to zdarza. Średnio, co pięć stron.

6. Kakałko.


Kakałko to kolejna najważniejsza rzecz podczas czytania. Mam taką metodę, że to takie sproszkowane chemiczne, (nie ma to jak zatruwać się chemią, ale dobre jest). Najpierw leje mleko, podgrzewam sobie i dopiero sypie kakao. Mieszam, a na górze zostaje taka warstwa nierozpuszczona i trochę pianki. I jeszcze do tego bita śmietana Pycha! Mniam, mniam.

7. Piwo kremowe.


Drugim napojem idealnym na czas czytania jest piwo kremowe z Harry’ego Pottera. Tylko jest jeden problem – jest bardzo słodkie. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie robienia go, co jakiś czas. Tak do szczególnych książek.

8. Jedzenie.


Nic nie jem podczas czytania. Niby, co mogę jeść. Przecież jak sobie coś wezmę to zanim to zjem to miną wieki, albo w opcji bardziej złowieszczej dla książki zostawię ją i zajmę się konsumowaniem posiłku, więc automatycznie nic z tego dobrego nie wyjdzie :) Rada dla wszystkich kojących książki i jedzenie. Czytajcie z pełnym brzuchem! Nie wiem gdzie, ale ktoś mówił, że jak jest ta piramida potrzeb to żeby czytać musimy sobie pojeść, skorzystać z toalety i się wyspać.

9. Biblioteczka.


Teraz może taki ogólny biblioteczkowy nałóg, moja biblioteczka jest taka pyci – pyci, taka malusia. Dopiero zaczyna się rozwijać. Liczy tylko 22 pozycje. Zrobię o tym osobny post. Tylko jak trochę się wzbogacę. Ale i tak codziennie układam inaczej książki. Wracam ze szkoły i robie przemeblowanie, i dopiero się uczę. Hiohio.

Znajdź mnie:
LUBIMY CZYTAĆ - zaczytanabella
INSTAGRAM - zaczytana_bella 
WATTPAD - zaczytanabella
TUMBLR - zaczytanabella

34 komentarze :

  1. Widzę, że wiele nawyków mamy takich samych! :D
    Tylko ja muszę mieć ciszę do czytania i leżę czytając ;D
    Też nie lubię zagiętych rogów, a jak widzę książkę do góry nogami to aż mi serce pęka xD

    Pozdrawiam ;*
    Obserwuje :)
    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie umiem za długo być w jednym miejscu, w jednej pozycji. W szkole albo i nawet teraz, co chwile zmieniam pozycje :)

      Usuń
  2. Moja biblioteczka chociaż niewielka ciągle zmienia swoje położenie. Czasami zbyt wiele różnicy to nie robi, ale nie wiem po prostu muszę coś przestawić:D Nie mogę skończyć czytać w środku strony, już nie mówiąc w środku zdania. Muszę dojść do rozdziału albo właśnie do gwiazdeczki, znam tą fobię :D Pozdrawiam!
    Ich perspektywy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśniewygladają porządki w pokoju. U mnie czasami "sobotnie porządki" sprowadzają się do tego, że kilka razy przestawię książki. ^^

      Usuń
  3. Niektóre nawyki są naprawdę dziwne, ale przez to unikatowe i ciekawe! W sumie mi hałas nie przeszkadza podczas czytania, bo potrafię się wyłączyć, ale nigdy specjalnie go nie szukam. Za kakao nie przepadam, ale podejrzewam, że to też niezwykły sposób na robienie go. Mam za dużo książek, żeby codziennie wszystkie przestawiać, bo moja biblioteczka liczy koło 200 książek. No i chyba nikt jeszcze nie znalazł idealnej pozycji do czytania ;)

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam swoje upodobania czytelnicze i też mam ukochane zakłądki, nawet mam zakładki, które gdy z nich korzystam - wyrokują, że książki już nie dokończę ;)
    Uwielbiam czytać na leżąco, albo owinięta kocem i tak jak Ty - uwielbiam czytać jesienią! ;) To idealna pora, zdecydowanie lepsza niż lato, gdzie wszystko rozprasza ;)

    Pozdrawiam ciepło,
    Ami. z RecenzjeAmi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jedną specjalną zakładkę do wszystkich książek :)

      Usuń
  5. Jeżeli chodzi o zakładki to mam specjalną zasadę- jeżeli czytam wypożyczoną książkę to używam byle jakie zakładki (np. takie z reklamami) a kiedy czytana przeze mnie książka należy do mojej osobistej biblioteczki to muszę użyć własnoręcznie wykonaną zakładkę.
    W mojej biblioteczce zawsze panuje idealny ład- wszystkie książki ustawione są od największej do najmniejszej. Jeżeli chodzi o książki i komiksy to jestem perfekcjonistką XD
    Pozdrawiam
    http://mylittlebigreviews.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam zdolności plastycznych, więc nawet jakbym zrobiła, to by mi się nie podobała. Hiohio :)

      Usuń
  6. Nawet sobie nie wyobrażam czytać w hałasie. Najmniejszy szmer mnie rozprasza. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mamy dużo takich samych nawyków, jednak ja podczas czytania muszę mieć całkowitą ciszę. Nie potrafię się skupić przy hałasie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. nigdy nie lubiłam pić kakao. zakładka z Bellatrix? szkoda, że nie wstawiłaś zdjęcia :( musi być piękna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkowicie zapomniałam o zdjęciu. Już wstawiam. Dzięki :)

      Usuń
    2. jest piękna! też chcę taką! <3

      Usuń
    3. Dostałam od moich przyjaciółek, więc nie powiem ci skąd dokładnie jest :)

      Usuń
  9. Ja do tej pory nie używałam zakładek, ale pomyślałam, że czas zacząć i staram się do nich przyzwyczajać :)
    Pozycja - z tym zawsze jest dużo problemu, bo gdy już dłużej czytam, coś musi mnie boleć, a to ręka od podpierania, a to plecy od wyginania - cóż czytanie wymaga poświęcenia ^^
    Uwielbiam czytać z muzyką ♥
    Również tak mam z tymi gwiazdeczkami! Może niekoniecznie licze ile stron zostało, ale mimo wszystko sprawdzam, czy dużo ^^
    Biblioteczka! Ach, ale mi się marzy, ale tak jak w twoim przypadku moja również jest narazie pyci- pyci i dopiero w bardzo wolnym tempie się rozrasta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenia się spełniają, więc może kiedyś się doczekamy wielkiej biblioteki w swoim domu.
      Albo lepszy pomysł: założenie biblioteki!

      Usuń
  10. Uwielbiam kakao, do książki czemu nie :-) co do pozycji - najardziej lubie czytacna leżaco :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie na leżąco po kilku stronach bolą plecy, więc co chwila czytam w innej pozycji :)

      Usuń
  11. great post!
    would you like to follow each other on google friend connect and google plus? If you follow me,
    I will follow you back after it.
    www.tomntins.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgadzam się z tobą w stu procentach! Chyba we wszystkich punktach opisałaś mnie! :)

    Pozdrawiam,
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2015/10/fanpage-na-facebooku.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Też przeważnie piję kakao jak czytam książki i nigdy nie mam stałej pozycji, gdy czytam. Za to zawsze muszę mieć ciszę absolutną :)
    Pozdrawiam :)
    miedzy-brzegami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawie jak ja ^^ kakao wygrywa wszystko :)

      Usuń
  14. Codzienne przemeblowanie biblioteczki? :D Współczuję ci, jak będziesz miała już z 200 książek :D
    Cudowna zakładka ^^
    Ja nie piję nic... Tzn. czasem herbatę, może kawę, ale nie żeby tak specjalnie. Ale co do pozycji to ja mam dwie przy biurku i całą masę na łóżku :D Przy biurku oczywiście nogi na blacie, a druga to położenie książki na biurku i siedzenie z jedną nogą na krześle, a drugą opuszczoną :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będę miała 200 książek to będę patrzyć się na nie. :)
      Tak, nogi na biurku super pozycja, ale potem wszystko boli. Jednak w czasie czytania jest wygodnie ^^

      Usuń
  15. A ja mam wręcz przeciwnie - muszę czytać tylko i wyłącznie w ciszy, innego wyjścia nie ma!

    http://recenzandia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem chyba edycją limitowaną, co do ciszy/głośności w czasie czytania :)

      Usuń

Zostaw po sobie znak. Tylko nie Mroczny Znak. ^^
Komentuj, wyrażaj swoje opinie, bądź aktywny. Wiesz, ile to daje szczęścia dla mnie? Każdy komentarz to wielkie wydarzenie. Nie jesteś tylko komentatorem. Jesteś najważniejszą osobą, jaka jest na świecie.
Dziękuje bardzo, że czytasz moje recenzje i przemyślenia. Czuję się tym zaszczycona :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka