2015-10-20

RECENZJA #Noce w Rodanthe

Autor: Nicholas Sparks
Tytuł: Noce w Rodanthe
Tytuł oryginału: Nights in Rodanthe
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 256
Wydawnictwo: Albatros

STRESZCZENIE (bardzo krótkie):

Najlepsza przyjaciółka prosi Adrienne o przysługę, czyli opiekę nad jej domem – hotelem przez kilka dni. Adrianne to doświadczona życiem i zapracowana kobieta pragnąca odpocząć choć chwilę od codzienności, więc z wielką radością zgadza się i wyjeżdża do Rodanthe. Tam poznaje jedynego klienta ośrodku wypoczynkowego – Paula. Mężczyzna przyjechał tu by odwiedzić męża pacjentki, która zmarła w szpitalu. Chciał zamknąć wszystkie swoje sprawy przed zmianą życia. Spędzają ze sobą czas. Przecież nie będą siedzieć sami w osobnych pokojach. I pojawia się miłość albo romans, jak kto woli.

MOJA OPINIA:

Moja ocena w skali od jeden do dziesięć to 7. Bardzo piękna forma przedstawienia czytelnikowi historii.
Nie wiem jak mogłam to zrobić, ale najpierw oglądałam film. Nie popełnijcie tego samego błędu. Powtarzam po raz, sama nie wiem, który.
Jednak książka różniła się trochę od filmu i nie było nawet tak źle. Czytając ją, jak w każdej książce Nicholasa Sparksa można było znaleźć to „coś”. Bardzo szybko przebiegała akcja i nim spostrzegłam był już koniec. A już myślałam, że będzie inne zakończenie, ale cóż. Nie wszystko jest takie, jak się chce. Wracając do książki. Trochę współczuję Adrienne, tyle musiała przeżyć, a jak już wyszła na prostą znowu wszystko się posypało. Długo się zastanawiałam czy ludzie maja tak, że jest pech cały czas albo cały czas tylko szczęście i powodzenie. Wiosek: ludzie maja wszystko zawsze to, co chcą i to, czego pragną. U każdego człowieka piramida wartości przedstawia się inaczej, ale zawsze jest. Gdy dzieją się nieprzewidziane rzeczy to wtedy pomagają bliscy, a w chwilach szczęścia to oni się z nami cieszą. Nigdy nie jesteśmy sami, tak samo jak główna bohaterka książki: miała przyjaciółkę i córkę.
A teraz o naszym chirurgu, Paulu. Jestem z niego taka dumna. Mało, który lekarz jechałby taki kawał drogi tylko po to żeby przeprosić męża pacjentki, która zmarła na stole operacyjnym. Bardzo go za to podziwiam, za jego odwagę. Przy okazji tak przypadkowo miał jeszcze za to częściowo nagrodę w postaci miłości do Adrienne i to odwzajemnionej. Tak, wierze w miłość od pierwszego wejrzenia, a ta była takim uczuciem. Paul postanowił, że wyjedzie do obcego (dla niego) kraju by pomagać chorym ludziom. Nie będzie przez to sławny i bogaty, ale na pewno będzie szczęśliwy. Jednym z powodów tej zmiany było też to, że to właśnie tam pracowała jego syn, z którym chciał nawiązać lepszy kontakt.


Znajdź mnie:
LUBIMY CZYTAĆ - zaczytanabella
INSTAGRAM - zaczytana_bella 
WATTPAD - zaczytanabella (rozdział #2)
TUMBLR - zaczytanabella

14 komentarzy :

  1. Jakoś nie mam przekonania do tego autora ;D
    Także pozycja nie dla mnie ;p

    Pozdrawiam
    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, to szkoda :( ja dopiero po drugiej książce się przekonałam do autora (zaczęłam od Trzy tygodnie z moim bratam)
      Spróbuj nie zawiedziesz się :)

      Usuń
  2. Zupełnie nie moje tematy :D Ale hm, też wierzę w miłość od pierwszego wejrzenia, ale nie lubię przedstawiania jej jako coś, że o widzę cię - kocham cię. Raczej widzę cię - bardzo mi się spodobałeś - muszę cię lepiej poznać, a nie od razu rzucę ci sie na szyję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba się najpierw poznać to jest najwazniejsze, ale w pewnym sensie oni też się poznali tylko tak bardzo szybko, bo mieli tylko 5 dni, to troche mało (obrona sądowa książki)^^

      Usuń
  3. Mam książki tego autora na półce i już niedługo chcę się za nie brać! :)

    Pozdrawiam,
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2015/10/ten-jeden-dzien.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to polecam bardzo, bardzo, bardzo! ^^
      Nie zawiedziesz się ;)

      Usuń
  4. mam wrażenie, że jestem jedyną osobą, która jeszcze nie czytała żadnej książki Sparksa. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja reż długo zbierałam się do tego :)

      Usuń
  5. Czytałam tylko jedną książkę Sparksa, jednak planuję kontynuować swoją przygodę z jego twórczością ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie mam trzy książki za sobą i zabieram się za Ostatnią piosenkę :)

      Usuń
  6. You are putting a good contain on this blog on regular basis. I like this. Have a look on my movies blog. Where I got 10000 visit per days after working 6 months on my blog http://guruofmovie.com. Hope you will enjoy my blog contain.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you for reviews. It's nice. ^^ I am going to visit your blog with great pleasure :)

      Usuń
  7. Bardzo lubię Sparksa i mam manię kolekcjonowania jego książek ;) Chętnie przygarnęłabym takie wydanie, moje miało zdecydowanie brzyszą okładkę. I masz rację, film jest dziwny, lepiej najpierw przeczytać książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety tą książkę miałam z biblioteki. Szkoda, że nie moja. :(

      Usuń

Zostaw po sobie znak. Tylko nie Mroczny Znak. ^^
Komentuj, wyrażaj swoje opinie, bądź aktywny. Wiesz, ile to daje szczęścia dla mnie? Każdy komentarz to wielkie wydarzenie. Nie jesteś tylko komentatorem. Jesteś najważniejszą osobą, jaka jest na świecie.
Dziękuje bardzo, że czytasz moje recenzje i przemyślenia. Czuję się tym zaszczycona :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka