2015-11-18

RECENZJA #Blogostan





Autor: Joanna Opiat - Bojarska
Tytuł: Blogostan
Rok wydania: 2012
Liczba stron: 308
Wydawnictwo: Wydawnictwo Replika






STRESZCZENIE:

Sylwia, nowa pracownica biura nieruchomości jest faworyzowana przez szefa. Jednak mimo tego nawiązuje w miarę przyjazne stosunki z współpracownikami. Jej chłopka Patryk oddala się od niej jednak dziewczyna nie może się z tym pogodzić i wydzwania do niego lub odwiedza go tylko po to, żeby być bliżej niego. On to wykorzystuje, a ona naiwna dalej mu ufa.
Zakłada bloga. Już pierwszego dnia pracy. Chciała dzielić się swoim życiem z innymi i swoimi postępami w pracy. Jednak potem zaczęło się dziać dużo rzeczy. Miała problemy z chłopakiem, dowiedziała się, że ma brata, że jej ojciec umarł. Tak dużo informacji do przyswojenia i nie można przecież tego dusić w sobie. A komu ma powiedzieć o tym? Patrykowi? Chyba nie.
Jej mama i koleżanka z pracy poznają w tym samym czasie na portalu randkowym Idealnego Męża. Przynajmniej osoby z jej otoczenia mają szczęście w miłości. Chociaż nie do końca…
Powoli, stopniowo cała zanurza się w swoim nowym internetowym życiu. Co chwile sprawdza czy są nowe komentarze pod wpisem. Oczekuje od komentatorów pocieszenia, zrozumienia jej sytuacji, szuka podobnych osób. Nie wyobraża sobie życia bez informowania innych o tym, co się u niej dzieje.

Zwyczajne zdanie: "Jest OKEJ" można zinterpretować na milion różnych sposobów:
1. Może jest bardzo dobrze i lepiej być nie może?
2. może jest średni ale nie wypada narzekać?
3. A może jest totalna dolina, a autor pisząc "OKEJ" sam chce przekonać siebie?
Blogostan, strona 251

MOJA OPINIA:

Oceniam książkę w skali od jeden do dziesięć  na mocne siedem (nie ma plusów i minusów jak w szkole :P)
Początek książki bardzo mi się podobał, dziewczyna założyła bloga. Trochę wydawało mi się to dziwne i takie nierzeczywiste, że od razu wokół niej wszystko się sypie i zmienia. Nieprawdopodobne.
W dalszym ciągu książki czasami pojawiały się takie momenty, że dziewczyna coś mówi na przykład do koleżanki z pracy i to samo pisze w notatce na bloga.
Jednak mimo tego książka była w sam raz na chwile przerwy od nauki. Nie czytałam jej zbyt długo, a wydawała się obszerna. Ostatnie sto stron minęło najszybciej. Nawet szybciej niż w Fangirl. 
Nie rozumiałam trochę dlaczego Sylwia jest taka naiwna i tak bardzo ufa temu Patrykowi. Od początku książki czekałam na moment kiedy znajdzie sobie nowego, odpowiedzialnego mężczyznę. Nie musiał być jakiś bogaty ważne żeby ją kochał. Choćby Jarek, kolega z pracy. Jednak dziewczyna wolała płakać i żalić się matce z tego że Patryk jej nie szanuje i potem do niego wracać. Szkoda.
Blogostan to najbardziej motywująca książka z jaką się spotkałam. Sylwia porównuje się do złotej rybki, która jest w oceanie/ morzu pełnym rekinów. Jednak sobie radzi ze wszystkimi przeciwnościami losu. Mimo, że zaczyna dopiero prace i skończyła studia jest pełna energii do działania. Chce wałczyć o swoją lepszą przyszłość. Cieszy się małymi sukcesami, ale nie spoczywa na laurach tylko dalej ciężko pracuje.
Autorka porusza w niej - przez posty na blogu - istotne kwestie. Przykładowo:Wychowanie czy geny - co świadczy o tym, że to jest rodzina. I tutaj przychodzi wiele refleksji. Przecież to istotna sprawa....
Podsumowując: książka opowiadająca o życiu w ten sposób  (wpisy na bloga) jest niezłym, a nawet dobrym pomysłem.

19 komentarzy :

  1. Wydaje się byc fajne. Chyba szybko po nią sięgnę bo potrzebuje jakiegoś motywatora, a ta ksiażka wydaje się taka być ;D

    Buziaki
    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. dziś rozmawiałam z koleżanką o książkach, ona powiedziała że nie lubi obyczajówek dziejących się we współczesności. mam podobnie, chociaż czasem zdarzają się wyjątki. dlatego sobie odpuszczę. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo bardzo ciekawa książka ^^

      Usuń
  3. To chyba nie za bardzo moje klimaty. Mimo wysokiej oceny czuję, że książka mogłaby mnie trochę nudzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hm, może kiedyś, teraz nie do końca jestem przekonana czy by mi się spodobała :)
    Pozdrawiam, Julka
    karmeloweczytadla.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. "Co chwile sprawdza czy są nowe komentarze pod wpisem." - prawie jakbym widziała siebie :D
    Książka wydaje się w miarę ciekawa, ale niestety rzadko sięgam po pozycje do których nie jestem przekonana, wolę najpierw sięgać po te, które intrygują mnie i ciekawią najbardziej ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jednak ta pozycja też doczeka się na swoją kolej :)

      Usuń
  6. Wydaje się ciekawa, ale najpierw muszę nadrobić książki w swojej biblioteczce :)

    Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna recenzja :)
    Poklikasz w linki ? Z góry dziękuje :)
    http://bedifferent-ania.blogspot.com/2015/11/choiescom.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaintrygował mnie opis tej książki, jak i Twoja opinia na jej temat. Pomysł na tego typu rozwiązanie (pisanie jak bloga) wydaje mi się na prawdę świetnym i bardzo oryginalnym pomysłem. Gdy ją zobaczę gdzieś na półce w księgarni - bez zastanowienia wyląduje u mnie w koszyku! :)

    muminek-enter.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny opis ksiązki! Długo czekałam na takiego bloga o ksiązkach, na którym posty by mnie zainteresowały - i jest! Sama uwielbiam pochłaniać ksiązki. Jesli znajdę to postaram się przeczytać.

    koko-klaudia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, właśnie zobaczyłam dopiski o komentarzach. No, na twoje szczęście nie jestem śmierciożercą i nie zostawiam mrocznego znaku. Chyba, że chciałabyś ujrzeć mojego patronusa. :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Cieszę się, że ci się podoba mój blog i styl ^^

      Usuń
  10. Opis książki mnie zaintrygował :))
    U mnie obserwacja=obserwacja:)
    Zapraszam:D
    http://oliviagruszczynska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe!

    Zapraszam na nowy post! Jeśli Ci się spodoba będzie mi bardzo miło, jeśli skomentujesz i zaobserwujesz mój blog. :)
    Sprawdź też KONKURS u mnie!
    >> ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM <<



    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie znak. Tylko nie Mroczny Znak. ^^
Komentuj, wyrażaj swoje opinie, bądź aktywny. Wiesz, ile to daje szczęścia dla mnie? Każdy komentarz to wielkie wydarzenie. Nie jesteś tylko komentatorem. Jesteś najważniejszą osobą, jaka jest na świecie.
Dziękuje bardzo, że czytasz moje recenzje i przemyślenia. Czuję się tym zaszczycona :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka