2015-12-13

PODARUJ MI MIŁOŚĆ *Dama i lis*

Yyyyy...
Nie jestem pewna czy wiem, co czuje po przeczytaniu tego opowiadania. Z jednej strony cieszę się, że własnie tak się skończyło, a z drugiej nie rozumiem dlaczego tak się skończyło.
Styl autorki był ... podobny do mojego w czasie sprawdzianu (bez obrazy). Prawie ciągle występowały zdania pojedyncze. To bardzo mnie denerwowało, bo chciałam takie rozwinięte zdania, wielokrotnie złożone. Chyba za bardzo przyzwyczaiłam się do stylu J.K. Rowling, która pisała zdania na 6 linijek.
(Wracając do lekcji polskiego: wyobrażacie sobie analizę takiego zdania; pól lekcji jak nic ^^)
Aczkolwiek pomysł na to opowiadanie był przedni.Takie trochę tajemnicze, trochę fantastyczne wydarzenia w trochę realistycznym świecie.
To kolejne opowiadanie, w którym było ukazane to, że bohaterka dorasta, czyli akcja toczyła się prze kilka Świąt Bożego Narodzenia z kolei. I po raz kolejny to posunięcie jest niezmiernie ciekawe!
Miranda główna bohaterka, a najdokładniej to jej imię cały czas kojarzyło mi się z napojem Mirinda albo Meridą z bajki/filmu Merida Waleczna. Wyobrażałam sobie ją przez to w rudych kręconych włosach... a jakie ona miała włosy? Nie pamiętam :(
Podobało mi się to, że dziewczyna mimo tego, że była przyzwyczajona do tego, że w kręgu rodziny Honeywellów (powiedzmy arystokracji) musi zachowywać się w pewien wyznaczony sposób (np. odpowiadać wiedząc jakiej ktoś oczekuje odpowiedzi, a nie tak jak jest naprawdę) chciała porozmawiać z opuszczonym i niezauważanym przez nikogo człowiekiem na zewnątrz domu. Świadczyło to o tym, że mimo jej mama jest w więzieniu to dobrze ją wychowała. Tak, że dziewczyna pragnęła nieść pomoc innym.
Wszyscy kochamy i wszyscy ponosimy straty, a mimo to nie przestajemy kochać.

Czy sięgnę po inne książki autora/autorki?

W tym wypadku nie. Nie wiem dlaczego, ale do innych książek/opowiadań tej autorki mnie nie ciągnie. Może w nieokreślonej przyszłości coś się zmieni. Lecz teraz, gdy czytałam opisy jej dzieł w ogóle mnie nie zachęciły. Wyjątkiem była tylko ta książka. Ale to dopiero wtedy, gdy:
1. Gdzieś ją znajdę
2. Nie będzie nic, co mnie zachęci w tamtej chwili bardziej niż ta książka.



Okładka książki Magia dla początkujących

12 komentarzy :

  1. To opowiadanie to było chyba najgorsze. W ogóle nie rozumiałam co chciała w nim przekazać i ten Fenny, który nadal nie wiem kim jest i to mnie wkurza xD
    Właśnie czytałam "Gwiazda polarna wskaże ci drogę." po prostu cudo *-* :D

    Buziaki<3

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam i raczej nie zamierzam. ^^' Nie brzmi przekonująco.
    Pozdrawiam!
    Hon no Mushi

    OdpowiedzUsuń
  3. To opowiadanie raczej nie przypadnie mi do gustu, więc sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam autorki, zresztą opowiadania raczej nie przeczytam, skoro było tak słabe :) /Claudie

    OdpowiedzUsuń
  5. To raczej nie w moim klimacie, więc odpuszczę sobie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. MEGA fajny pomysł z tą serią! Głupio mi, że ja swoim czytelnikom zaproponowałem jakieś XMAS SWEETS tylko :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! ^^ twoja seria też jest świetna :)

      Usuń
  7. Cytat z tej książki <3 taki prawdziwy :O

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie schemat podobny jak w poprzednim opowiadaniu. Niby były fajne motywy z tym poranionym lisem, ale opowiadanie wydało mi się płyciutki. Bezsensowna podróż do Tajlandii, Dama, która pojawia się nie wiadomo skąd i nie wiadomo po co, absolutny brak opisów rodzinki Honeywellów, przy nienajgorszych opisach pocałunków. Przeczytałem, zapomniałem. I co to za lokowanie batoników MARS? ;d

    Mój ulubiony fragment: "Szeregi butelek po winie celują w nich jak lufy armat (...)" Damn, jakie to dobre, obrazoburcze porównanie! Zazdro, że nie ja to wymyśliłem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten fragment na serio jest dobry; dopiero teraz zauważyłam jego sens. ^^
      No i wątki faktycznie nie do końca były rozwinięte

      Usuń

Zostaw po sobie znak. Tylko nie Mroczny Znak. ^^
Komentuj, wyrażaj swoje opinie, bądź aktywny. Wiesz, ile to daje szczęścia dla mnie? Każdy komentarz to wielkie wydarzenie. Nie jesteś tylko komentatorem. Jesteś najważniejszą osobą, jaka jest na świecie.
Dziękuje bardzo, że czytasz moje recenzje i przemyślenia. Czuję się tym zaszczycona :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka