2015-12-15

PODARUJ MI MIŁOŚĆ *Gwiazda polarna wskaże ci drogę*

Kolejne opowiadanie, gdzie akcja toczy się za szybko. Chyba muszę się przestawić, (znowu o szkole) W szkole, gdy mam na zadanie przeczytać tekst z podręcznika na następną lekcję, a on ma niecałą kartkę muszę planować to już kilka godzin wcześniej, bo nie potrafię się za to zabrać i później tego skończyć. I mimo, że przeczytam go, i tak nic nie rozumiem.
Potrzebuje porady: Dlaczego tak jest?
Bardzo, ale to naprawdę bardzo podobało mi się to, że tą dziewczynką, która mieszkała z Mikołajem i Elfami na dalekiej północy nie była zwykła przeciętną Europejką, tylko osobą z innej części świata, a najdokładniej z Korei. Jak można zauważyć w większości książek bohaterowie to osoby podobne do naszego otoczenia (chociaż to jest spowodowane tym, że wiadomo jak je opisać). Dobra już wiem dlaczego własnie taka jest główna bohaterka. Wystarczyło zagłębić się trochę w biografię (na Wikipedii) autorki opowiadania Jenny Han.
Elfy, a szczególnie jeden robiły wielka aferę o to, że Natty (ta dziewczyna - patrz wyżej) zakochała się w chłopaku. CZŁOWIEKU. No ludzie (a raczej Elfy) a czego się spodziewali. Przecież ona jest też CZŁOWIEKIEM! Przecież nie mogła kochać jednego Elfa, bo kochała wszystkich tylko jak rodzinę, z która żyła i mieszkała od zawsze. Byli dla niej ważni i zawsze pozostaną, ale ona ciągle jest człowiekiem i to się nie zmieni. Pragnęła kochać tego jedynego, którego kiedyś zobaczyła w czasie pomaganiu "papciowi" w roznoszeniu prezentów.
Natty zastanawiała się czy powinna opuścić tą magiczną krainę i miejsce oraz ludzi, którzy byli jej znani od zawsze.Czy nie wyrządzi tym czynem krzywdy Mikołajowi i jego ekipie świątecznej? Czy jeszcze tu kiedyś wróci? Tysiące pytań i wszystko zależny od niej. To co postanowi może się już nigdy nie zmienić.
Czy Natty znajdzie swojego ukochanego - Larsa? (mam racje, że to imię jest niezmierne piękne)
- Skarbie, jeśli wierzysz, to na pewno dostaniesz to, czego pragniesz.
Jenny Han; Gwiazda Polarna wskaże Ci drogę; strona 125
I tutaj muszę umieścić kolędę - piosenkę świąteczną, która w pewnym sensie była wspomniana w opowiadaniu. Urzekła mnie całkowicie. Aż zachciało mi się jeść te smakowitości, o których jest mowa w The Twelve Days of Christmas. Dlaczego wszystkie (przynajmniej większość) polskie kolędy nie mogą być tak wesołe jak ta. Jak wiadomo, Święta Bożego Narodzenia to okres radości i cieszenia się z narodzin Jezusa.


Czy sięgnę po inne książki autora/autorki?

Tak jest, panie czytelniku!


Tego lata stałam się pięknaBez ciebie nie ma lataDla nas zawsze będzie lato

No to zacznijmy od tej serii. Moje wakacje będą przepiękne gdyż spędzę je na czytaniu tej serii - oczywiście jeśli się uda. (wniosek wyciągnięty z opisu, który zapowiada że to cudowna seria). Widzicie, jak daleko planuje to, co będę czytać. :P

10 komentarzy :

  1. Już dawno kupiłam "Podaruj mi miłość" i czekam na pierwszy śnieg, aby zacząć :)
    modnaksiazka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Z każdym postem kocham Twój blog coraz bardziej ! :*


    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piosenka ląduje na mojej liście ulubionych świątecznych utworów ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę w końcu przeczytać te opowiadania, bo z każdym dniem coraz bardziej mnie dobijasz, że jeszcze tego nie przeczytałam ;) Pozdrawiam♥
    k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. No, fajnie, że to Azjatka! Mam jednak wrażenie, że elfiki bardziej żałowały Natty, że chodzi sama na ten Wielki Bal, a nie, że miały pretensje z powodu braku asymilacji. Taki casus dziecka, które dorasta wśród innej rasy i jest odludkiem! Szczerze mówiąc, nie ujęła mnie ta historyjka. I co dalej, Lars będzie marnym substytutem Flynna? Okropne, rozstaną się w gniewie po kilku latach! Żaden cytat też mnie nie złapał za jajka :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. No nie wiem czy do końca w gniewie się rozstali wg mnie tak trochę neutralnie
      A Lars jest fajny!

      Usuń
    3. Wybiegłem w przyszłość trochę: Larson i Natalie się rozstaną w gniewie, bo to taki młodzieńczy związeczek z braku laku, to będą i kłótnie, i inne takie ;d

      Usuń

Zostaw po sobie znak. Tylko nie Mroczny Znak. ^^
Komentuj, wyrażaj swoje opinie, bądź aktywny. Wiesz, ile to daje mi szczęścia? Każdy komentarz to wielkie wydarzenie. Nie jesteś tylko komentatorem. Jesteś najważniejszą osobą, jaka jest na świecie.
Dziękuje bardzo, że czytasz moje opinie i przemyślenia. Czuję się tym zaszczycona :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka