2016-01-12

RECENZJA #Czarny kot

Autor: Edgar Allan Poe
Tytuł: Czarny kot
Tłumaczenie: Bolesław Leśmian
Liczba stron: 7
Rok wydania: 1992
Książka przeczytana w ramach akcji "KSIĄŻKI DLA BLOGEREK"







STRESZCZENIE:

Mężczyzna przyjązni się ze swoim zwierzęciem, kotem Plutonem. Przez kilka lat ta przyjaźń jest niezagrożona. Wszystko się zmienia gdy pewnego dnia mężczyzna wraca pijany do domu, a jego kot denerwuje go swoja obecnością. Dochodzi do tragedii. Kilka lat później mężczyzna spotyka podobnego kota, wręcz identycznego i bierze go ze sobą do domu. Historia powtarza się jeszcze raz.


MOJA OPINIA:

Oceniam książkę w skali od jeden do dziesięć na 5.
Zacznijmy od tego, że czytałam to opowiadanie w nocy, bardzo późno w nocy. I było autentycznie mrożące krew w żyłach. Te biedne kotki. Aż mi się płakać chciało na myśl, co je spotyka.
Nie rozumiałam trochę o co chodzi temu mężczyźnie. Czy on był niepoczytalny? Chyba tak. Jak można tak z zimną krwią zabijać. Nie mogę sobie tego wyobrazić.
To że opowiadanie było pisane z perspektywy tego mężczyzny i  było to w pewnym sensie jego pożegnanie bardzo mi się podobało. Nie to nie jest odpowiednie słowo. Poprawniej byłoby, że dzięki temu dało się czuć ten straszny nastrój panujący w utworze.


19 komentarzy :

  1. Chyba nie dałabym rady tego przeczytać. Na samą myśl, że ktoś krzywdzi koty wszystko wywraca mi się w żołądku.
    Pozdrawiam,
    Geek of books&tvseries&films

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nic nie wiedziałam o tej noweli za nim zaczęłam ją czytać

      Usuń
  2. Myślę, że ta książka mimo, iż jest taka krótka próbuje przekazać coś ważnego. Jak bardzo człowiek potrafi być niepoczytalny i brutalny po alkoholu. Jest wtedy zdolny zabić. Nawet swojego najlepszego przyjaciela, jakim był w tym przypadku kot. Żywe istnienie, tak jak on. (To są tylko moje przypuszczenia, ponieważ nie czytałam tego dzieła, ale w najbliższym czasie postaram się to zrobić.)
    Pozdrawiam ciepło, miłego dnia! (:
    calkiemzwyczajnadziewczyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam i... Aż ciarki mnie przechodzą! Pozdrawiam, Idalia ;*

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. 7 stron?! Mimo wszystko nie jest to książka w moim klimacie :)
    paulan-official-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja czytam dużo,ale na tą książkę jeszcze się nie natknęłam chociaż autora znam :)
    kasiaa-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. to chyba nie dla mnie książka :D Ale wydaje się ciekawa! Obserwuję
    http://paulablogxx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Wydaje mi się, że nie jest to książka dla mnie. Ten temat.. . Grrr... ciarki mnie przeszły.
    Pozdrawiam. ~ Julka ☺ ~
    Zapraszam na nową recenzję
    http://odkawywoleksiazke.blogspot.com/2016/01/recenzja-pod-kloszem-autorstwa-meg.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiem , czy po tym co napisałaś odważyłabym się przeczytać :O

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam i dla mnie była bardzo drastyczna, co nie zmienia faktu, że bardzo podobała mi się ta nowelka. Była naprawdę dobrym horrorem. Pozdrawiam ;*

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten utwór zdecydowanie nie jest dla mnie. Jestem kocią mamą :c ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiem czy odważyłabym się przeczytać tę książkę mimo, że lubię przerażające historie. Tą chyba jednak sobie odpuszczę :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Przypuszczam, że mam to opowiadanie na półce... brzmi hm... intrygująco. Przekonam się na własnej skórze jak ja je odbiorę :)
    Pozdrawiam
    ksiazki-inna-rzeczywistosc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę to przeczytać hihi :)

    Zapraszam do mnie ;) http://milosczycieszkola.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Mimo, że jest krótkie, to wygląda na takie, co potrafi porządnie przestraszyć...myślę, że za jakiś czas sięgnę po to opowiadanie :) Pozdrawiam :) /Klaudia

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie znak. Tylko nie Mroczny Znak. ^^
Komentuj, wyrażaj swoje opinie, bądź aktywny. Wiesz, ile to daje mi szczęścia? Każdy komentarz to wielkie wydarzenie. Nie jesteś tylko komentatorem. Jesteś najważniejszą osobą, jaka jest na świecie.
Dziękuje bardzo, że czytasz moje opinie i przemyślenia. Czuję się tym zaszczycona :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka