2016-02-10

RECENZJA #Eleonora i Park


Okładka książki Eleonora i ParkAutor: Rainbow Rowell
Tytuł: Eleanora & Park
Tytuł oryginału: Eleanor & Park
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 340
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte










STRESZCZENIE:

Eleonora przenosi się do nowej szkoły. Nikogo tam nie zna a do tego w autobusie nie ma dla niej miejsca. Nie wie co zrobić, chce stamtąd uciec i nigdy nie wracać. Na szczęście jeden chłopiec przesuwa się pod okno i udostępnia jej miejsce obok siebie. Oczywiście ten chłopak to Park. Od tego dnia Eleonora i park już codziennie siedzą razem w autobusie. W drodze do szkoły i do domu. Chłopak czyta komiksy, a dziewczyna spogląda mu przez ramie i też poznaje historie superbohaterów. W taki oto sposób zaczyna się ich przyjaźń. Z dnia na dzień zbliżają się do siebie, spędzają razem czas po lekcjach.
Rodzina Eleonory jednak nie wie że dziewczyna kocha kogoś innego niż mamę i rodzeństwo. Okłamuje ich mówiąc że spotyka się z Tiną dziewczyną której tak na prawdę nienawidzi. To wszystko przez to że jej ojczym na nic jej  nie pozwala, nie szanuje jej tak samo jak pozostałych członków rodziny.
Park próbował ją ocalić, jednak nie na wszystko się zgadzał. Miłość wygrała i udali się wspólnie w "ostatnia podróż". Jakie będzie jej zakończenie?

-Twoje imię się jakoś zdrabnia? [...]
-Tak, Eleonora.
-A nie Nora albo Elo, albo Lena, albo Lenny, Albo Elle...?
-Usiłujesz mi wymyślić zdrobnienie?
-Nie, uwielbiam twoje imię. Nie chcę się pozbywać ani jednej jego sylaby.
Rainbow Rowell; Eleonora i Park


MOJA OPINIA:

Oceniam tę książkę w skali od jeden do dziesięć na 7.
Dlaczego oni musieli się cały czas kłócić? Cokolwiek powiedział Park albo Eleonora sprawiało, że się kłócili. Czasami nawet jedno spojrzenie i już wybuchała miedzy nimi awantura. Nie wystarczyłoby gdyby się pokłócili tylko kilka razy i pogodzili. A nie tak cały czas w wojennej atmosferze. Jednak był jeden plus tej sytuacji. To że zawsze się godzili, a to było cudowne. Wtedy przypominali siebie, że nie mogą żyć bez swojej obecności.
Książka porusza ważny problem, którym jest to, że istnieją takie rodziny, w których dzieje się tragedia, jak w rodzinie Eleonory, a nikt im nie może pomóc. Albo nie chce. Eleonora próbuje być silna, nie chce się poddawać swojemu ojczymowi i pragnie wspierać swoje rodzeństwo, które nie rozumie, że ojczym tak naprawdę jest zły, mimo że raz na jakiś czas kupuje im zabawki.
W szkole też nie jest za wesoło. Eleonora jest prześladowana przez grupę dziewczyn, które się wyśmiewają z jej otyłości. Nie rozumieją, że to nie wygląd jest najważniejszy.
Na jej podręcznikach miedzy tytułami piosenek, które dziewczyna chciałaby posłuchać znajduje też raz na jakiś czas obraźliwe testy. Podejrzewa o to Tinę i jej koleżanki. Prawda jednak okazuje się straszna i bolesna. Lecz nie będę wam spojlerować sami sobie poczytajcie.
Przyjaźń Eleonory i Parka. Jak się cieszę, że to nie było takie nagłe BUM!. Chociaż to było nie możliwe gdyż Eleonora i Park byli parą outsiderów, którzy żyli w swoim własnym świecie. Ciesze się, że otworzyli drzwi do swoich przestrzeni i mogli się zaprzyjaźnić. Park za wszelką cenę chciał bronić Eleonory. Nawet do tego stopnia, że jego lekcje Taekwondo przydały się. To było przepiękne: czytać o tym jak Park postawił się i walczył z Stevem (przynajmniej tak mi się wydaje, że z nim).
Książka była podzielona na 58 rozdziałów. A każdy rozdział na części, które były opowiedziane z perspektywy Eleonory albo Parka. Wiec podobnie jak w ODDAM CI SŁOŃCE znaliśmy wszystkie wydarzenia i uczucia, które się kotłowały w bohaterach książki.
Akcja utworu ma miejsce w roku 1986. Nie wiem jak wtedy było, bo mnie na świecie nie było. Lecz w książce można zauważyć ten klimat innego życia niż w XXI wieku. Nie ma internetu, słuchają muzyki na walkmanie, a piosenki zapisane są na kasetach. Czytają komiksy o superbohaterach. Pewnie sporo osób czyta komiksy, lecz ja nie znam nikogo takiego.
Rainbow Rowell, która napisała także "Fangirl" zachwyciła mnie po raz drugi. Myślę, że niedługo będzie też kolejna okazja przy czytaniu ksiazki "Linia serc".


38 komentarzy :

  1. Może i się skusimy jak znajdziemy czas :)

    Buziaczki! ♥
    Zapraszamy do nas :)
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jeszcze przyjemności czytania tej książki. Nie wiem czy się na to decydować, jest tyle sprzecznych opinii na jej temat...
    http://maw-reads.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie wiem. ..ale ja polecam :)

      Usuń
  3. Na mnie książka wywarła naprawdę przyjemne wrażenie. To było magiczne uczucie, czytać o m=pierwszej nastoletniej miłości, gdzie główna bohaterka nie była "super laską", a bohater "umięśnionym ciachem", byli nieidealnie, inni niż w większości powieści, a to była miła odmiana ^^
    Bądź tu teraz

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo miło spędziłam czas podczas czytania "Eleonory i Parka". Kiedy dowiedziałam się kto pisał te teksty na podręcznikach dziewczyny, miałam ochotę udusić tą postać, to było świństwo.
    Bardzo fajna recenzja. :)
    Pozdrawiam! ;)
    http://recenzjeklaudii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. wydaje mi się, że nie jest to książka dla mnie. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Próbowałam przebrnąć przez tę książkę, ale poddałam się po paru stronach. Wydaje mi się, że nie bawią mnie już takie zwyczajne młodzieżówki, szczególnie, jeżeli głównym wątkiem jest rozwijająca się relacja pary nastolatków. Bohaterowie teoretycznie wydają się ciekawi, ale... Czy nie w każdej książce występuje potępiany outsider czy szara myszka bez przyjaciół? Mało ostatnio książek o przebojowych ludziach.
    Trzymaj się ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaczęłam w szkole z koleżanką z ławki i dotarłyśmy do około 50 strony. Ciekawa przygoda!
      Szkoda, że Ci się nie podobało :(

      Usuń
  7. Jeszcze nie czytałam, ale mam zamiar to zrobić, bo intryguje mnie sposób, w jaki autorka przedstawiła relację tej dwójki :) /Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie widziałam raczej dużo pochlebnych opinii, raczej mnie do niej nie ciągnie. W ogóle nie mam ochoty na razie na twórczość Rowell. Buziaki, Idalia :**

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki i nie mam pojęcia czego się spodziewać. Pozycje jej autorstwa posiadają wiele pozytywnych, jak i negatywnych opinii. "Fangirl" czeka na mnie na półce i jestem jej bardzo ciekawa. A co do "Eleonory i Park" - po twojej recenzji jestem nią zaintrygowana i z pewnością kiedyś spróbuję przekonać się na własnej skórze jaka rzeczywiście jest.:D
    Pozdrawiam,
    czasdlaksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i tobie przypadnie do gustu ^^

      Usuń
  10. Czyli czytałaś "Fangirl"? Bo uwielbiam tę książkę, a "Eleonora i Park" wciąż przede mną. Mam nadzieję, że będzie co najmniej tak dobra, jak mówisz :D

    OdpowiedzUsuń
  11. cóż, mnie czeka ta pozycja na maratonie. i trochę się boję :D ale cytat jest słodki :D

    OdpowiedzUsuń
  12. W lecie był niezły szał na tę książkę, ale słyszałam na jej temat różne opinie, dlatego nie czytałam. Po Twojej recenzji może się skuszę, ale to raczej w te cieplejsze dni. Taka lekka lekturka ;)

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też może być takie rozwiązanie
      ;)

      Usuń
  13. Wydaje mi się, że jest to książka trochę schematyczna.
    Nie wiem czy po nią sięgnę.
    Pozdrawiam! :)

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Wydaje mi się, że jest to książka trochę schematyczna.
    Nie wiem czy po nią sięgnę.
    Pozdrawiam! :)

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba sprawdzić na własnej "skórze "

      Usuń
  15. Jak dla mnie, trochę za romantyczna historia, za dużo ekscesów i wybuchów na tle miłosnym, ale dla miłośników takich powieści - idealna sprawa :)
    ksiazkowy-termit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaczęłam doszłam gdzieś do połowy i stwierdziłam, że jakoś nie ujęła mnie za serce. Tak wiele osób się nią zachwycało, a mi tak niezbyt. Jedyne co było w tej książce fajne to klimat tamtych lat.
    Buziaki :*
    Książkowy duet

    OdpowiedzUsuń
  17. Ze streszczenia mogłabym wnioskować, że książka mi się spodoba, ale po zobaczeniu ile ma stron to już nie wiem czy się podejmę tego wyzwania.
    Pozdrawiam ciepło (:
    calkiemzwyczajnadziewczyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu nie, może akurat zaciekawi Cię ta książka

      Usuń
  18. Mnie zaciekawiła bardzo ta recenzja :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Planuje przeczytać ;)

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Czytałam tę książkę i przyznam, że trochę się na niej zawiodłam. Owszem, była to przyjemna lektura, ale po tych wszystkich pozytywnych opiniach, które o niej przeczytałam, spodziewałam się czegoś znacznie lepszego ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chciałabym przeczytać, ale jakoś nie specjalnie mnie ciągnie :)
    http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Kto się czubi, ten się lubi, prawda ;)?
    Ooo. Czyli nie miłość od pierwszego wejrzenia? Uff :P.
    I taka dwojaka narracja w JEDNEJ książce mi się podoba. Jeśli autor chciał przekazać emocje z obu stron, to niech to zrobi od razu, zawsze lektura jest wtedy ciekawsza, a nie ta coraz częstsza i lekko monotonna narracja pierwszoosobowa. Bo to ciągłe wznawianie serii poprzez pisanie dokładnie tej samej historii tylko z perspektywy tego drugiego zakochanego... Zalatuje kasą z daleka xd.
    Ja jeszcze mam walkmana, bo jak byłam młodsza to słuchałam na nim bajek na płytach ^^. A wcale nie jestem z rocznika 1986 ;D.
    Cóż, "Fangirl" wspominam naprawdę cieplutko, ale E&P raczej już mnie nie ciągną. Słyszałam, że przesłodzone, a że młodzieżowych romansów i tak nie lubię, to odpuszczam tym bardziej :P.
    City of Dreaming Books

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie znak. Tylko nie Mroczny Znak. ^^
Komentuj, wyrażaj swoje opinie, bądź aktywny. Wiesz, ile to daje szczęścia dla mnie? Każdy komentarz to wielkie wydarzenie. Nie jesteś tylko komentatorem. Jesteś najważniejszą osobą, jaka jest na świecie.
Dziękuje bardzo, że czytasz moje recenzje i przemyślenia. Czuję się tym zaszczycona :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka