2016-03-23

RECENZJA #Trzy metry nad niebem



Okładka książki Trzy metry nad niebemAutor: Federico Moccia
Tytuł: Trzy metry nad niebem
Tytuł oryginału: Tre metri sopra il cielo
Rok wydania: 2012
Liczba stron: 344
Seria: Trzy metry nad niebem (część 1)
Wydawnictwo: Muza



To kobieta tysiąca teorii i żadnej praktyki. Albo prawie...
Federico Moccia; Trzy metry nad niebem; strona 38


STRESZCZENIE:

Zwykła szkoła, w nic nieróżniących się od innych miejscowości we Włoszech. To własnie tam uczy się Babi. Palina to najlepsza przyjaciółka głównej bohaterki. Rozmawiają ze sobą o wszystkim, pomagają sobie (szczególnie na lekcjach łaciny) oraz spędzają czas z tym samym towarzystwem. Jednak te dwie dziewczyny to wielkie przeciwieństwa pod względem charakteru.
Wszystko zmienia się w chwili, gdy Babi poznaje Stepa... zaraz to jest na samym początku książki. Na pierwszych stronach. Aczkolwiek ich bliższa znajomość zanim się takową stanie musi przejść długą drogę. Babi nie chce się wiązać z kimś, kto jest "chuliganem", ma motocykl oraz przeszłość kryminalną i nie podoba się jej rodzicom. Zajmuje jej trochę czasu zanim się przekona do Stepa i zauważy, że on ją kocha i ona kocha go.
Step próbuje różnymi sposobami dotrzeć do niej i jej serca. Czasami są one udane, a kiedy indziej to całkowita klęska. Jednak chłopak nie poddaje się i dąży wytrwale do celu. 

-Dziwne jest życie, nie?
-Dlaczego?
-Bo najpierw nie widzisz jej wcale, a potem zaczynasz widywać co dzień.
-Tak, dziwne.
Federico Moccia; Trzy metry nad niebem; strona 18


MOJA OPINIA:

Oceniam tą książkę w skali od jeden do dziesięć na 8.
Kolejna książka i kolejny raz muszę się przyznać, że najpierw oglądnęłam film. Już na początku książki wiedziałam jakie będzie jej zakończenie, ale przynajmniej mogłam się do tego przygotować. To wszystko przez moją koleżankę. Nie ma to jak zrzucać winę na kogoś innego. Ale z drugiej strony gdyby nie film nie poznałabym nigdy książki.
Babi i Step taki długi okres czasu musieli się do siebie przekonywać. Jak dla mnie za długo, bo przez to ich wspólnie spędzony czas był krótszy. Jednak on ją zdobywał. Poświęcał się dla niej. Przykładowo obudził się wcześnie rano. To jest takie romantyczne. Ach!

Filmowy Step "Ache" był ładny, ale całkowicie mi nie pasował do tego książkowego. Był on za słodki jak na "chuligana". Na jego miejsce dałabym jakiegoś innego aktora, którego jeszcze nie odkryto. Lecz właśnie z nim jest problem. Nie potrafiłam sobie wyobrazić Stepa inaczej niż w filmie. To było takie męczące, bo gdy czytałam  cały czas widziałam jego twarz, a obok pojawiała się druga, zamglona tego Stepa z mojej głowy .

Pepito. Własnie ten piesek. Po co oni go wzięli tej nauczycielce? Babi poradziłaby sobie jakoś w szkole. Może dotrwałaby do końca roku i zdała ten egzamin. Wydaje mi się że to własnie był główny powód do SPOJLER zerwania tych, którzy mieli być na zawsze ze sobą razem.

Dzięki autorowi i jego ciągłemu opisywaniu jak się zmienia biegi mogę z łatwością podejść do egzaminu na prawo jazdy za kilka lat. Przez ten czas przeczytam kilka razy te fragmenty i nauczy się ich na pamięć, a wtedy będę mogła już jeździć.

Cała historia nie różniła się chyba za bardzo od tej co jest opowiedziana w filmie. Jednak lepiej mi czytało się książkę. Styl pisania autora jest jakby to powiedzieć.... zachęcający do poznawania dalszych losów bohaterów. Już po pierwszych stronach stwierdziłam, że nie mogę odłożyć tej książki. Zawsze było "jeszcze jeden rozdział", bo każdy z nich kończył się w takim momencie, który pozostawiał mnie w niepewności.
Niedługo zabieram się za drugą część, czyli "Tylko ciebie chcę". I tu znowu pojawia się ten sam problem. Dlaczego nie ma jej w bibliotece i dlaczego oglądnęłam film?

Polecam książkę każdemu, kto potrzebuje otrząsnąć się ze swojej niespełnionej miłości i nie tylko :)

Zaczytanego dnia!

34 komentarze :

  1. Nie dotrwałam nawet do połowy filmu. W zasadzie nie jestem pewna dlaczego, po prostu umierałam z nudów. To nie dla mnie.
    Pozdrawiam. :)
    requiem-dla-grafomana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja obejrzałam tylko film. Może teraz czas na książkę? Kto wie :)

    Buziaki,
    modnaksiazka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam i nie oglądałam. Nie wiem czemu; autor ten przez jednych jest uwielbiany, przez innych nienawidzony. Mam na półce jego "Wybacz, ale będę Ci mówiła skarbie" ale jakoś nie mogę się zabrać za nią ;). Może to jeszcze nie TEN moment.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam,ale oglądałam film i bardzo mi się podobał. Do książki nie jestem przekonana. Może kiedyś. :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam, ale nie oglądałam filmu choc na pewno to nadrobię. Książka była taka sobie, podobno film o wiele lepszy :)

    withcoffeeandbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może film Ci się spodoba bardziej :)

      Usuń
  6. Dla mnie była taka nudnawa, średnia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Książki nie czytałam, filmu nie oglądałam. Nie wiem czy kiedykolwiek się skuszę, bo dużo złych opnii słyszę na temat pierwszego i drugiego. Muszę przemyśleć tę decyzję.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie oglądałam ani filmu, ani nie czytałam książki. Może się skuszę, ale raczej nie w najbliższym czasie :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie oglądałam filmu, nie czytałam książki, ale jestem raczej sceptycznie nastawiona, bo słyszałam różne opinie. Może kiedyś, na pewno nie teraz.

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Oglądałam film i druga część również i szczerze mówiąc jakoś nie zbyt ciągnie mnie do książek.

    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie ;)
    http://tylkomagiaslowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Cytałam inną książkę tego autora - nie wiem czy kojarzysz ale " Chwila szczęscia " bardzo fajna książka, więc domyślam się ze tak równiez bedzie ciekawa :)
    http://nikasstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dopiero moja pierwsza książka tego autora, ale zamierzam poznać pozostałe jego książki :)

      Usuń
  12. Mojego spotkania z tym autorem nie wspominam zbyt dobrze, bo 'Amore14' było jedną z gorszych książek jakie czytałam, więc mimo dobrej recenzji nie skuszę się:)
    Pozdrawiam books--my-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak wersja filmowa mi się podobała, tak nie sięgnęłabym chyba po książkowa. To dlatego, że o ile w filmach jestem w stanie znieść ckliwe sytuacje, nieprawdopodobne romanse i miłostki, tak w książkach mnie one irytują i przeszkadzają w czytaniu. Raczej nie jest to pozycja dla mnie :)
    Pozdrawiam
    ksiazkowy-termit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam ksiązke i film! Polecam wszystkim <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oglądałam kiedyś na lekcji ekranizację tej książki i jakoś tak niezbyt mi się spodobała. Odniosłam wrażenie, że przez te 30 minut wszyscy się albo bili, albo... W sumie to już nie pamiętam xd Może książka jest lepsza?
    Pozdrawiam serdecznie!
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W książce, o ile dobrze pamiętam, nie bili się tak dużo

      Usuń
  16. Oglądałam ekranizację, ale książki jeszcze nie czytałam, dlatego muszę to nadrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie, nie przeczytam. Wystarczy, że trzy razy byłam zmuszona oglądać. Nie znoszę romansów. Przynajmniej takich - typowy bad boy i grzeczna dziewczynka. Woła o pomstę do nieba!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Książki jak zwykle nie czytałam, ale tym razem oglądałam film. Co do pierwszej części to nawet mi się spodobała cała "akcja" i ogólnie miło mi się oglądało (7/10 wg mnie), ale jak zobaczyłam drugą część to moje wrażenie spadło do minimum, wszystko zepsuli i ogólnie nikomu nie polecam (4/10), ale to może kwestia gustu.
    Pozdrawiam ciepło (:
    calkiemzwyczajnadziewczyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi akurat bardziej podobała się druga część filmowa, ale nie wiem jak to będzie z książkami

      Usuń
  19. O kurczę, nawet nie wiedziałam, że istnieje książka ;___;
    Muszę kiedyś po nią sięgnąć, bo film baardzo mi się spodobał.
    Pozdrawiam! :*

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim wypadku książka też powinna Ci się spodobać :)

      Usuń
  20. O kurczę, nawet nie wiedziałam, że istnieje książka ;___;
    Muszę kiedyś po nią sięgnąć, bo film baardzo mi się spodobał.
    Pozdrawiam! :*

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja kiedyś oglądałam ten film z meksykańskim dubbingiem (nie pytaj mnie gdzie go znalazłam, bo naprawdę nie wiem. Podejrzewam, że to był jeden z krańców internetów ;_;) W każdym razie ten dubbing skutecznie zniechęcił mnie i do książki, i do filmu.
    Buziaki, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie czytałam, do tej pory tylko oglądałam film i chyba już tak zostanie. Ekranizacja mnie nie kupiła, nie czułam się dobrze oglądając hiszpańską produkcję, aktorzy również mnie nie zachwycili, a sama historia nawet jeśli ciekawa, to przez ten film mnie nie kupiła, a wręcz zniechęciła do poznania pierwotnej wersji :)
    Bądź tu teraz

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie znak. Tylko nie Mroczny Znak. ^^
Komentuj, wyrażaj swoje opinie, bądź aktywny. Wiesz, ile to daje mi szczęścia? Każdy komentarz to wielkie wydarzenie. Nie jesteś tylko komentatorem. Jesteś najważniejszą osobą, jaka jest na świecie.
Dziękuje bardzo, że czytasz moje opinie i przemyślenia. Czuję się tym zaszczycona :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka