2016-03-30

SERI(AL)OWO *Teen Wolf* #1 #2


W ferie zimowe, za którymi teraz bardzo mocno tęsknię oglądałam serial "Teen Wolf: Nastoletni wilkołak". Skończyłam na drugim sezonie, a trzeciego nie miałam okazji rozpocząć.  Stwierdziłam więc, że opiszę najpierw te dwa sezony, co obejrzałam. Oba bardzo mi się spodobały, jak można się spodziewać po czasie, jaki zajęło mi oglądanie tych odcinków.  Dwa tygodnie -26 odcinków. Rekord który myślę, że nie długo zostanie przeze mnie pobity. Moja opinia i podsumowanie znajduje się poniżej i  zawiera spojlery.
Jeśli nie oglądasz to przejdź od razu do końca posta, tam dowiesz się dlaczego warto. 


Plik:Teen Wolf 2011 Title card.jpg


Najlepsza postać męska: Stiles Stilinski (Dylan O'Brien). Od początku polubiłam jego postać. Jego humor, który jest nieprzeciętny i to, że zawsze wspiera przyjaciela było niezwykle. Dalej nie mogę zrozumieć tego, że Stiles pomagał Scottowi w czasie przemiany w wilkołaka. Mógłby zostać doktorem habilitowanym z dziedziny biologii poświęconej wilkołakom.

Najlepsza postać damska: Allison Argent (Crystal Reed). Jako jedyna z całej swojej rodzinnej drużyny do walki z wilkołakami wyróżniała się. Nie chciała zabijać i krzywdzić podobnych do swojego ukochanego. Z drugiej strony dowiedziała się właśnie wtedy czym jej rodzina się zajmuje. Scott długo ukrywał przed nią fakt, że jest inny.


Najgorsza postać męska: Dziadek Allison. Nawet nie wiecie jak go nienawidziłam. Chyba że też byliście tak samo nastawieni do niego. Czekałam na moment kiedy zabije się od tych swoich ciągle łykanych tabletek, albo niech go Kanima zaatakuje, ostatecznie wilkołaki, cokolwiek.
A gdy został dyrektorem szkoły to myślałam, że mnie coś trafi. Nie wystarczy mu że siedzi w domu i planuje misję jak zabić wilkołaki które są złe i które jak uważał,  trzeba zabić. Musiał jeszcze przeszkadzać swojej wnuczce w miłości. Nawet ją omamił i wtedy zaczęłam się bać o związek Allison i Scotta


Najgorsza postać damska: Trochę nie lubiłam mamy Allison. Jednak nie była ona aż tak zła jak dziadek dziewczyny.
Jedyna prawdziwa miłość, czyli OTP:  Jest to związek Lydia i Stiles. Ile oni mieli przejść, ile się wydarzyło. On cały czas za nią chodził od początku szkoły, a ona wybrała kapitana drużyny szkolnej w Lacrosse. Nie tak to miało być. Wciąż mam nadzieję, że oni będą razem.

Zaskoczenie pozytywne: Derek, który wspiera Scotta w byciu wilkołakiem. Myślałam, że będzie chciał go zabić żeby nie sprawiał niebezpieczeństwa, bo nowy wilkołak do wyuczenia to nie taka łatwa sprawa. To wszystko wina jego wzroku, który jest boski, a zarazem chłodny i pragnący zemsty. A w drugim sezonie, Derek sam tworzył swoje własne stado, co bylo na pewno nie małym wyczynem.
Zaskoczenie negatywne: Jackson, który chciał zostać wilkołakiem tylko po to żeby być silniejszym, sprawniejszym i szybszym rozczarował mnie. Spodziewałam się, że będzie trochę rozsądniejszy. Rozpatrzy wszystkie za i przeciw. Jednak on tylko zaślepiony zazdrością dążył do bycia kimś innym.


BRAK SPOJLERÓW (można czytać bez lęku o to, czy zdradzę jakiś super ważny szczegół)
Pierwszy sezon: Serial opowiada o chłopcu, który został ugryziony przez wilkołaka. To zdarzenie sprawia, że życie Scotta zmienia się lecz tylko w niektórych aspektach. Dalej chodzi do szkoły, uprawia sport i zakochuje się w Allison. Jednak wybiera sobie nieodpowiednią partnerkę, gdyż jej rodzina od zawsze prześladuje wilkołaki i walczy z nimi.
Drugi sezon: W tym sezonie pojawia się Kanima - jaszczuro-wilkołako-podobne-coś, która już od początku sieje zagrożenie wśród wszystkich ludzi. Derek, jeden z wilkołaków tworzy swoje stado by walczyć i pokonać potwora. Chce przekonać Scotta by także do nich dołączył. I przede wszystkim pojawia się dziadek Allison, którego nie cierpię.


Ogólna ocena: 8/10 
Nie jest to mega super serial, który powala na kolana, lecz bardzo spokojnie się go ogląda.
Z tym ostatnim żartowałam. Ten serial jest pełen emocji i przeżyć. (Umiem zachęcić!)
A jeżeli to was nie przekonuje to powiem, że występuje tam Dylan O'Brian, który jest największym ciachem, jakie świat widział.

Prosto z mostu: chaos opanował ten post w każdym zdaniu i słowie. Jednak się spytam: Czy przypadł wam do gustu ten sposób przekazania moich odczuć i wrażeń? A może zachęciłam kogoś?


13 komentarzy :

  1. Mnie powala na kolana, hah.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza późniejsze sezony.

      Usuń
    2. Ach, nie mogę się doczekać następnych sezonów :)

      Usuń
  2. Ja jestem na bieżąco z serialem i bardzo, bardzo go lubię (mój ulubiony serial razem z The 100).
    Zgadzam się z większością punktów, które wyszczególniłaś - Stiles jest niesamowity, Allison również daje radę, chociaż z postaci damskich najbardziej lubię Lydię.
    Stydia to zdecydowanie najwspanialsza para z całego serialu.
    3 sezon według mnie najlepszy w całej historii TW, zwłaszcza druga część sezonu, także nic tylko oglądaj (uwaga - mocno wciągający). :D
    Pozdrawiam! ;)
    http://recenzjeklaudii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że wciąga, ale nie mam na razie czasu żeby usiąść i oglądać. Jednak muszę to zmienić!

      Usuń
  3. Uwielbiam Teen Wolf, mimo że jestem kompletnym tchórzem i boję się większości scen! Aktualnie zatrzymałam się jednym z sezonów, ale niedługo chcę znów ruszyć naprzód! :)

    Pozdrawiam,
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2016/03/misja-ivy.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się boje o moje OTP, a drastyczne sceny jakoś mnie nie straszą :)

      Usuń
  4. Mam troche inne zdanie ale post swietny :D :*

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, nie może wszystkim się to samo podobać :)

      Usuń
  5. Uwielbiam ten serial! Zdecydowanie jeden z najlepszych, jakie oglądałam. Jestem na bieżąco z odcinkami i nie mogę się doczekać nowego sezonu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez niedługo planuje być na bieżąco :)

      Usuń
  6. Kocham ten serial! Jestem na bieżąco od 5 sezonu i nie mogę się doczekać 6. Jestem tego samego zdania co ty na temat najlepszej męskiej postaci, ale mam inne OTP. 3 sezon jest najlepszy więc się przygotuj na sporą dawkę emocji i wrażeń - chyba, że już nadrobiłaś zaległe sezony.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie! :)
    http://dziewczynamiedzyregalami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie jestem w trakcie oglądania 3 sezonu. Jest nieziemski! :)

      Usuń

Zostaw po sobie znak. Tylko nie Mroczny Znak. ^^
Komentuj, wyrażaj swoje opinie, bądź aktywny. Wiesz, ile to daje szczęścia dla mnie? Każdy komentarz to wielkie wydarzenie. Nie jesteś tylko komentatorem. Jesteś najważniejszą osobą, jaka jest na świecie.
Dziękuje bardzo, że czytasz moje recenzje i przemyślenia. Czuję się tym zaszczycona :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka