2016-06-14

SERI(AL)OWO *Teen Wolf* #3


Oglądnęłam trzeci sezon na podsumowanie nauki na konkurs z geografii. Trzeba sobie zrobić nagrodę. Jeden tydzień nauki - jeden tydzień serialu. Czemu nie?

Trzeci sezon:
W tym sezonie niecodzienne i rzadko spotykane stado: wilkołaki, Banshee, ludzie polujący na wilkołaki oraz kilka innych stworzeń - później także lisy musi uratować większość mieszkańców miasta przed atakami złych sił oraz innymi nadprzyrodzonymi postaciami. Ciągła walka, której końca nie widać. 

Najlepszy bohater: Oczywiście i niezaprzeczalnie Stiles. (A tak w ogóle, to kiedy oni zdradzą jego prawdziwe imię, bo wywnioskowałam, że to jest jego przezwisko.) W pierwszym poście o Teen Wolf opisywałam jego postać, więc teraz... nie wiem co opiszę. W trzecim sezonie Dylan O'Brien aktor grający Stilesa pokazał, jaki jest dobry w tej sztuce. Grał za dwie osoby - siebie prawdziwego i siebie opętanego. To było niesamowite. Nie ma co pisać - to trzeba zobaczyć.
***
Brakowało mi rad i pomysłów Stilesa na ratunek z opresji. Nie mógł pomagać przyjaciołom i to oni musieli go uratować. Jednak trzeci sezon to nie koniec i będę mogła poznawać go dalej :)

źródło

Najgorszy bohater: -

Najlepsza bohaterka: Melissa. Mama Scotta pokazał w tym sezonie swoją wrażliwość, ale też determinację i wolę walki. Tyle rzeczy ją spotkało i dodatkowo martwiła się o syna cały czas, gdyż wiedziała w jakim on jest niebezpieczeństwie. Pogodziła się jednak z tym i jak każda matka kochała swoje dziecko mimo wszystkich przeciwności. Musiał się też zmierzyć ze swoim byłym mężem, a to na pewno nie było spełnienie jej marzeń.

Najgorsza bohaterka: Allison. Przez pierwsze dwa sezony nawet ją lubiłam, jednak teraz odlubiła mi się. Jej zachowanie było trochę dziwne. Sama nie wiedziała czego chce. Isaaca czy Sotta. Czy chce walczyć, czy przeczekać wszystko, ukryta w domu.
źródło
OTP: Kira i Scott. Jak już na siebie popatrzyli to wiedziałam, że będą razem. Tylko że Scott cały czas kocha Allison. W sumie pierwsza miłość, trwająca zawsze i na zawsze. Jednak chciał spędzać czas z Kirą, a to już dużo. Wilk + Lis = Wielka Miłość Do Końca Życia. Zobaczymy, jak się to rozwinie w następnych sezonach.

Bliźniacy. Na początku wydawało mi się, że to zwykli dwoje lalusiów z mega siłą. Nie zaprzeczajcie, że nie wyglądają jak dwa pluszaki, bo tak jest i dodatkowo ich uśmiech rozbraja. Gdy na siebie patrzą, widać, że łączy ich siła rodzinna.Uważam, że początkowo chcieli się pochwalić tym jacy są silni i niepokonani. *Patrzcie umiemy się połączyć! I co teraz zrobicie?*
Jednak z odcinka na odcinek uświadamiali sobie w coraz większym stopniu, że nie mogą walki traktować jak zabawy. To dla nich ogromny plus.

Lydia po ugryzieniu i tych wszystkich rzeczach, które przeżyła w poprzednich sezonach, dowiedziała się wreszcie kim jest. Długo musiała tego szukać. Dla mnie to też był trochę szok, gdyż okazało się, że jest Banshee. Nie no spoko, będzie mogła teraz pomagać w większym stopniu znajomym, gdyż watahy Scotta nie spotka spokój nigdy, to jest ich przeznaczenie walczyć z złymi siłami. Tylko jej umiejętność jest trochę... zadziwiająca i mrożąca krew w żyłach.

źródło
Lisy, jak wiadomo nigdy nie dogadają się z wilkami. Jednak czego nie będzie w tym serialu. Wszystko zaprzecza rzeczywistość i to jest  najlepsze. Na początku byłam negatywnie nastawiona do lisów, bo to połączenie w mojej głowie nie miało w ogóle sensu. Lecz udało im się wybronić. Scott, doświadczony w nowościach pomagał Kirze, która się dowiedziała, że jest lisem. Kolejny pretekst żeby być razem i uśmiech na mojej twarzy pojawiał się od razu. Oby im się udało!

Teraz do pająków, których się niezmiernie boję, dołączyły... MUCHY. W tym sezonie małe owady pojawiały się już od początku. Jednak dopiero pod koniec osiągnęły apogeum - one wychodziły z każdego miejsca, jakie znalazły (nawet z wnętrzności Stilesa) i wchodziły wszędzie, gdzie tylko się zmieściły. To było obrzydliwe. Wpychały się przez uszy oraz usta. Fuj!

źródło

W trzecim sezonie wreszcie można było poznać Dereka bliżej. Nie są to najskrytsze sekrety, ale przeszłość jest. Jeśli dobrze pamiętam to w 8 odcinku, ukazane jest jego wspomnienie z dzieciństwa. Jego pierwsza miłość, która nie skończyła się pomyślnie. Po za tym wilkołak się zakochał i to nie w byle kim, gdyż wybrał na partnerkę kobietę, która chciała przywołać nadprzyrodzone istoty, zabijając mieszkańców miasta. Nie rozumiem, co takiego widział Derek w tej dziewczynie, może ona go również opętała?
W pierwszej części trzeciego sezonu było dużo zabójstw, a w kolejnej również. Lecz najpierw zabijano, by złożyć ofiarę, a później ludzie ginęli w walce z nowo przybyłymi  nieziemskimi siłami. Mimo że zdarzyło się kilka przypadkowych i nieznanych osób, które były poświęcone jako dar, najbardziej martwiłam się o bliskich z watahy Scotta. I oczywiście oni musieli też zostać zaatakowani, bo niby dlaczego oszczędzać rodzinę osób, które walczą o wolność. Mogą się poddać albo walczyć ze zdwojoną siłą.

źródło
W pierwszych sezonach nie zwracałam uwagi na muzykę, lecz teraz wywarła ona na mnie ogromne wrażenie. Czasami wsłuchiwałam się w muzykę zapominając, że oglądam kolejny odcinek i tam cały czas coś się dzieje. Muzyka, która miała być tłem, wyszła na pierwszy plan.

Większość fanów tego serialu twierdzi, że ten sezon jest najlepszy ze wszystkich, które do tej pory powstały. Przede mną jeszcze sezon 4 i 5 oraz 6, który zbliża się wielkimi krokami, więc sama się przekonam. Jednak patrząc na pierwszy odcinek całości i ostatni, który obejrzałam widzę duży postęp. Wszystko się poprawiło: efekty specjalne, gra aktorska oraz przebieg akcji. Każdy szczegół jest dopracowany w 100%, a wydarzenia przebiegają bardzo szybko. Gdy zakończyłam oglądanie jednego z odcinków, łapałam się na tym, że sprawdzam czy to prawda, że już koniec, gdyż czas mijał mi niezmiernie szybko.

Tak, znowu przedstawiłam Wam zbitek nie połączonych ze sobą myśli, lecz ja chyba inaczej nie potrafię. Uwielbiam chaos!

A Wy oglądacie "Teen Wolfa"? Jak wrażenia?



12 komentarzy :

  1. Kiedyś oglądałam Teen Wolf, ale chyba w połowie 3 sezonu jakoś mi się zbrzydł. W ostatnim czasie dość mocno wciągnęłam się w seriale, bo oglądam The 100 oraz zaczęłam moją przygodę z Pamiętnikami wampirów. Serdecznie polecam! :)

    Pozdrawiam,
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2016/06/panimniezkimspomylila.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie mam chwilowo ograniczenia. Oglądam jeden odcinek dziennie... Co za dużo to niezdrowo.
      Może i za te seriale się kiedyś zabiorę :)

      Usuń
  2. Ja nie oglądam takich seriali :)
    Kochana jeśli możesz kliknij w linki w najnowszym poście :* Dzięki !

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie oglądam tego serialu, ale słyszałam o nim wiele pochlebnych opinii i zastanawiam się czy się za niego nie zabrać :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    happy1forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Skończyłam oglądać wszystkie sezony i z niecierpliwością czekam na nowy sezon ♥.
    Pozdrawiam Julka :)
    Zapraszam na nową recenzję
    http://odkawywoleksiazke.blogspot.com/2016/06/magnus-chase-i-bogowie-asgardu-miecz.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nadrobię piąty i będę również czekać :)

      Usuń
  5. Bardzo ciekawy i inny post :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie oglądam tego serialu, ale coraz bardziej mam na niego ochotę :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie znak. Tylko nie Mroczny Znak. ^^
Komentuj, wyrażaj swoje opinie, bądź aktywny. Wiesz, ile to daje szczęścia dla mnie? Każdy komentarz to wielkie wydarzenie. Nie jesteś tylko komentatorem. Jesteś najważniejszą osobą, jaka jest na świecie.
Dziękuje bardzo, że czytasz moje recenzje i przemyślenia. Czuję się tym zaszczycona :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka