2016-07-23

KTOŚ MNIE POKOCHA *Bezwładność*

Po Veronice Roth spodziewałam się opowiadania w świecie dystopicznym albo podobnym do niego. Trochę może udało mi się przewidzieć, gdyż w opowiadaniu był przedstawiony projekt Ostatnia Wizyta - dzielenie się wspólnymi wspomnieniami z umierającą bliską osobą. Tego nie ma w XXI wieku, a przynajmniej ja o tym nie słyszałam, więc to kwestia przyszłości.

Wspomnienia miały tutaj ważną i szczególną rolę. Stanowiły miejsce, gdzie dwie bliskie osoby mogły być razem i od nowa przeżywać dawne chwile oraz tworzyć nowe. Magiczna kraina, do której każdy pragnąłby dostać klucz. Ogólnie rzecz biorąc, ciekawie można spędzić czas, oglądając wspólnie widma z przeszłości. Przełączać je jak kanały w telewizji i omijać reklamy.
Miałam jednak mały problem z kojarzeniem co Matt i Claire mówią w prawdziwym wspomnieniu, a co dopowiadają później. Ale to też zaleta bo mogłam dwa razy (minimum) czytać tak genialnie stworzone opowiadanie. "Bezwładność" jest chyba najlepszym opowiadaniem, ale jeszcze ma konkurencje w przyszłych pięciu.

Wzruszyłam się - dopiero co poznałam bohaterów, nie tworzą części serii książkowej, która dobrze znam, a potrafiłam wprowadzić się w stan melancholii.
SPOJLER: Myślałam, że Matt umrze, a Claire załamie się jeszcze bardziej, bo już teraz była w strasznym stanie. Bałam się o nich. Nie mogło się to skończyć śmiercią, gdyż oni musieli się wcześniej pogodzić albo chociaż porozmawiać i to nie poprzez wspomnienia.

Przyjaźń, która nie umarła nawet po wielkiej kłótni i kilkumiesięcznych "cichych dniach" to prawdziwa przyjaźń. I tu właśnie taka była, oboje czekali na pierwszy krok drugiej osoby, a pomógł im los, trochę w niefortunny sposób, ale liczy się.
- Być może zaniżasz moje zdolności w kwestii długotrwałego odczuwania żałoby - uśmiechnęłam się przez łzy. - Mam wieloletnie doświadczenie w użalaniu się nad sobą.
Veronica Roth; Bezwładność; strona 260

PRZYPOMINAM O KONKURSIE

9 komentarzy :

  1. To może być ciekawa pozycja, rozejrzę się za nią.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyjemnie wykreowany, dość minimalistyczny światek. Fajny ten pomysł z programem Ostatnia Wizyta. Bardzo dobry styl opowiadania, o dziwo ja nie miałem kłopotu z rozeznaniem co było wspomnieniem, a co rozmową w trakcie wspomnienia (hehe, brzmi to dość zagmatwania - racja). Na końcu też się nawet delikatnie wzruszyłem. Od żyletek i depresji do szczęśliwego (chyba, bo nie wiadomo czy chłopak wydobrzeje) zakończenia! Mały minusik za dość skąpe opisy. Nie widzieliśmy na przykład jak Matt wyglądał w tej szpitalnej sali, co mu się właściwie stało, choć rozumiem, że to taki zamysł autorki i okej, szanuję to. Ma to sens. 9/10. Obiektywnie trzeba docenić to opowiadanie! ;)

    Kultura & Fetysze (klik!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale serii "Niezgodna" lepiej nie czytaj...
      Przez mniejszą ilość opisów więcej się działo. Więcej wspomnień się zmieściło w tak małej części książki :)
      I kolejne opowiadanie, które podwyższa poprzeczkę :)

      Usuń
  3. Cześć:) Coraz większą ochotę mam na przeczytanie tej książki, to opowiadanie wydaje się rzeczywiście bardzo dobre, lubię takie melancholijne opowiadania, które zmuszają do refleksji. Znam to uczucie przywiązywania się do bohaterów, nawet jak sa bohaterami krótkich opowieści i za chwilę się musimy z nimi rozstać... Pozdrawiam! (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że opowiadania by Ci się spodobały :)
      Tak, bohaterowie książkowi wywołują wiele emocji na czytelniku.

      Usuń
  4. Pewnie się na nią skuszę, kiedy tylko będę miała okazję, zapowiada się interesująco. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też mam taką przyjaźń :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie znak. Tylko nie Mroczny Znak. ^^
Komentuj, wyrażaj swoje opinie, bądź aktywny. Wiesz, ile to daje mi szczęścia? Każdy komentarz to wielkie wydarzenie. Nie jesteś tylko komentatorem. Jesteś najważniejszą osobą, jaka jest na świecie.
Dziękuje bardzo, że czytasz moje opinie i przemyślenia. Czuję się tym zaszczycona :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka