2016-07-24

KTOŚ MNIE POKOCHA *Byle nie miłość*

"Byle nie miłość" nie było o miłości. Wcale. W ogóle. Niezaprzeczalnie. 

Ogrom bohaterów przebywających w jednym miejscu, a dokładnie hotelu, gdzie zawsze jest dużo ludzi, dawał mi się we znaki. Trudno było zapamiętać imiona bohaterów, więc wyszedł mi z tego zbitek: menadżer B., mądrala i mama doktorka, pięknisia (Smerfetka) oraz wielu innych, których sami poznacie, czytając opowiadanie.  Trudno jest zapamiętać ich wszystkich, a do tego dochodzi wiele, naprawdę wiele wątków. Każdy kogoś kocha, coś ukrywa, chce z kimś być, ale nie może. Jedno wydarzenie goni kolejne. Czytanie to jednak ciężka praca.

Arlo to nowy pracownik hotelu i już w pierwszym dniu pracy wymyśla intrygi z innymi pracownikami. Przede wszystkim zauważa wszystko to, co goście hotelowi ukrywają. Czytelnik też to może wywnioskować z opisów i jedyne co przychodzi na myśl to : Ale oni są ślepi!

Język w utworze był cudowny. Może trochę mnie śmieszył, bo nie mogłam go dopasować do wydarzeń i czasu akcji. Bohaterowie zwracali się do siebie z wielkim szacunkiem i używali zwrotów panno, panu, pani. To w ogóle nie pasowało do sytuacji! Poza tym wydawało mi się jakbym czytała dramat. Brakowało tylko didaskaliów. Ale to opowiadanie dawało nową energię dla całego zbioru.   

Opowiadanie "Byle nie miłość" zaczyna się bardzo miłym zwrotem "Drogi czytelniku". Aż ciepło robi się na sercu. Czuć, że opowiadanie jest skierowane szczególnie do Ciebie, osoby, która poznaje tę historię. Wiadomo tych drogich czytelników jest ogrom na całym świecie, ale przez chwilę, ułamek sekundy jesteś to tylko Ty.
Znowu nie ma cytatu - bo który wybrać?

11 komentarzy :

  1. Chętnie sięgnęłabym po tą ksiązkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TĘ książkę kurka! Zaczynam wątpić w rzetelność recenzji na Rzetelne Recenzje...

      Usuń
    2. Polecam TĘ książkę :P

      Usuń
  2. Chcę te książkę coraz bardziej :D Pięknie by wyglądała do zimowych opowiadań ♥


    Buziaki ,
    Justyśka
    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nom, okładki uzupełniają się - teraz jeszcze wiosna i jesień - może ktoś się zdecyduje je stworzyć :)

      Usuń
  3. Przypuszczam, że jednak nie sięgnę po ten zbiór opowiadań. Jeszcze kilka tygodni temu dałabym wszystko, by je przeczytać, ale im więcej negatywnych recenzji czytam, tym więcej wątpliwości mam co do jej lektury. Może kiedyś, gdy już skończą mi się książki "do przeczytania" :)
    Pozdrawiam i zapraszam na recenzję "Cienia i kości"! pattbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest tak źle z opowiadaniami.
      Jak nie w tym roku to w następnym :)

      Usuń
  4. mega <3 Zakochałam się!

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To sięgaj po książkę "Ktoś mnie pokocha"

      Usuń
  5. Aaa, NAPRAWDĘ pisze się RAZEM!!!

    Mnie to opowiadanako przypominało dobrą komedię, rzeczywiście struktura nasuwała skojarzenia z podziałem na akty. Oficjalny język był raczej na miejscu, bo pamiętajmy, że akcja toczy się w luksusowym hotelu. Styl rzeczywiście wybitny, do tej pory najlepiej skrojony tekst w zborze. Świetny patent z ujawniającym się na końcu narratorem. 10/10! Znowu geje, ale na szczęście na drugim planie ;D

    Kultura & Fetysze (klik!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wiem: NAPRAWDĘ i NA PEWNO. Tylko zazwyczaj zdarza mi się zapomnieć. Muszę wymyślić sposób na te błędy.
      Jej, 10/10!
      Chyba zraziłam się w szkole do dramatu...

      Usuń

Zostaw po sobie znak. Tylko nie Mroczny Znak. ^^
Komentuj, wyrażaj swoje opinie, bądź aktywny. Wiesz, ile to daje mi szczęścia? Każdy komentarz to wielkie wydarzenie. Nie jesteś tylko komentatorem. Jesteś najważniejszą osobą, jaka jest na świecie.
Dziękuje bardzo, że czytasz moje opinie i przemyślenia. Czuję się tym zaszczycona :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka