2016-07-26

KTOŚ MNIE POKOCHA *Całkiem nowe atrakcje*

Cassandra Clare! Nie było opcji, żeby nie spodobało mi się to opowiadanie, jeśli było napisane przez Panią Clare. Mimo, że przeczytałam prawie wszystkie jej książki wydane po polsku (oprócz "Mechanicznej księżniczki") nie znudziło mi się. Ciągle chce więcej - nowych bohaterów, nowych światów i nowych miłości.

Nie zabrakło oczywiście demonów. Super, super, super! Jestem bardzo szczęśliwa, że Cassandra Clare nie odrzuciła całkowicie świata istot nadnaturalnych. O Aniele, nie wyobrażam sobie tej autorki piszącej o zwykłym, pospolitym świecie. To jest niemożliwe.
Mephit - to jeden z demonów. Imiona demonów zawsze wydawały mi się być straszne, jak to na demony przystało, ale w tym wypadku nazwa mi się podobała, była wprost idealna dla zwierzątka domowego, którego można oswoić.

Nie wiem czy kojarzycie film "Lemony Snicket: Seria niefortunnych zdarzeń", ale warto się z nim zapoznać. Yyy, to miało być o opowiadaniu, więc co ja tu z filmem wyskakuję. Już tłumaczę. Wujek Walter kojarzył mi się cały czas z Hrabią Olafem właśnie z tego filmu. Wyobrażałam sobie go tak  i nie potrafiłam inaczej.Trochę ich łączyło (chora walka o bogactwo), ale na tym koniec. Uwielbiam moją wyobraźnię, gdy płata mi takie figle.
Jego syn przypominał mi Dudley'a z "Harry'ego Pottera", ale na szczęście tylko początkowo, bo się okazało, że jest całkiem inny zarówno pod względem zachowania jak i wyglądu.

Akcja utworu ma miejsce w cyrku. Tutaj wielka mroczność przypadła mi do gustu, gdyż pasuje ona do całego zła, które tworzy to miejsce. Złe i ogromne klauny, straszne atrakcje i Wujek Walter. To jest niesamowite połączenie z miłością, której mimo wszystko tu nie brakuje.
Tata zawsze powtarzał, że trzeba dużo magii, żeby coś wyglądało nieprawdziwie w odpowiedni sposób.
Cassandra Clare; Całkiem nowe atrakcje; strona 371

6 komentarzy :

  1. Spoko intryga i styl pisania autorki! Znowu była jakaś czarna magia i demoniczne stwory (już 3ci raz), trochę mniej niż homosiów (4 razy). 8/10! Dobrze, że zbliżamy się do końca! :D

    Kultura & Fetysze (klik!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo niedługo będzie można się całkiem pomylić w obliczeniach ile razy wydarzenia się powtarzają :)

      Usuń
  2. Fajne ale jakos dziwnie to sie toczy... :O

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Umieszczenie akcji w cyrku to świetny pomysł. Tego opowiadania jestem szczególnie ciekawa, ze względu na jego autorkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cassandra Clare utrzymała swój poziom w tym opowiadaniu, więc pewnie Ci się spodoba!

      Usuń

Zostaw po sobie znak. Tylko nie Mroczny Znak. ^^
Komentuj, wyrażaj swoje opinie, bądź aktywny. Wiesz, ile to daje mi szczęścia? Każdy komentarz to wielkie wydarzenie. Nie jesteś tylko komentatorem. Jesteś najważniejszą osobą, jaka jest na świecie.
Dziękuje bardzo, że czytasz moje opinie i przemyślenia. Czuję się tym zaszczycona :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka