2016-07-17

KTOŚ MNIE POKOCHA *Łeb i łuski, jęzor i ogon*

Nadszedł czas na pierwszą opinię o opowiadaniu. Tym razem nie jest ono zimowe, tylko pełne słońca i ciepła.

Leigh Bardugo to autorka tego opowiadania, które ma bardzo niecodzienny tytuł. W ogóle nie kojarzy się z latem oraz wakacjami, a do miłości jeszcze dalej. Nic bardziej mylnego! Wszystko co miało być - jest. 
Z racji, że jest to pierwsze opowiadanie w tym zbiorze, spodziewałam się czegoś przeciętnego - zwykłych bohaterów, zwykłej miłości - takie wprowadzenie, żeby nie było już na samym początku BUM, tylko wszystko stopniowo. Jednak moje oczekiwania różniły się od zamysłu autorki, ale nie zawiodłam się.

Ogólnie akcja "Łeb i łuski, jęzor i ogon" toczyła się wokół potwora z morskich głębin. Gracie i Eli szukali informacji na temat Igipigiego - nieprawdaż, że to imię jest słodkie. Różni ludzie opowiadali historie na temat zwierzęcia, każda kolejna wydawała mi się ciekawsza i coraz bardziej kibicowałam im w odnalezieniu mieszkańca zatoczki.

Nie powinnam mówić o zakończeniu, ale zasady są po to, żeby je łamać, więc przejdę do sedna. Rozbiło mnie, nie spodziewałam się, że akcja utworu tak się potoczy, że tajemnica Igipigiego w taki sposób zostanie wyjaśniona, że ta wielka miłość będzie właśnie taka. Nie wiem, jak to inaczej opisać, bo jeszcze nie otrząsnęłam się z tych wszystkich wrażeń i emocji. Jeśli kolejne opowiadania również będą pełne przeżyć, to jestem zachwycona.
Zabieram się za czytanie kolejnych historii!
- Dlaczego tak jesz?
- Jak jem? - spytał.
- Jakbyś chciał napisać wypracowanie o każdym kęsie. Przecież zjadasz cheeseburgera, a nie rozbrajasz bombę.
Leigh Bardugo; Łeb i łuski, jęzor i ogon; strona 21

14 komentarzy :

  1. Wiesz co? WCALE nie miałam ochoty sięgać po ten zbiór opowiadań i pomimo tego, że ta recenzja jest krótka, to i tak zachęciłaś mnie do przeczytania "Ktoś mnie pokocha".

    OdpowiedzUsuń
  2. Chcę przeczytać cały ten zbiór opowiadań. Co prawda na samą wzmiankę o Leigh Bardugo mam mieszane uczucia ze względu na jej trylogię Grisza (a raczej jej początek, kompletnie nie wiem, co o niej napisać), ale może w innych klimatach lepiej się odnajdzie :)
    Pozdrawiam i zapraszam na recenzję "Wielkiego mistrza" Trudi Canavan! pattbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam książek tej autorki, ale nawet nie zamierzam próbować :)

      Usuń
  3. Nie znam wgl tego i nie wiem czy bym chciała przeczytać :D Ale świetny post <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nowość, ale warto przeczytać :)
      Dziękuję!

      Usuń
  4. Koniecznie muszę przeczytać cały zbiór opowiadań :) Mam nadzieję, że jeszcze w te wakacje go dorwę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyjaciółka już polecała mi ten zbiór opowiadań, ale dopiero teraz jestem pewny, że po niego sięgnę :) Szczególnie interesuje mnie jedno z nich, ale o tym kiedy indziej ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się! :)
      To komentuj, które to opowiadanie w następnych postach (jak szukanie skarpetki w praniu)

      Usuń
  6. Wstępik trochę chaotyczny i czułem się delikatnie zagubiony (po co to wprowadzenie o zapłodnieniu przez morskiego bożka zupełnie innej postaci?). Fajne, naturalne dialogi, ciekawy patent z podrozdziałami, choć zauważ, że owe podrozdziały nie zgadzają się z brzmieniem pełnego tytułu opowiadania, a szkoda, bo mógł być z tego fajny patent! Cichociemne inspiracje fabułki, przypomina mi to trochę jeden z ostatnich utworów w Podaruj mi miłość! Solidne 7/10! ;)

    KULTURA & FETYSZE BLOG (KLIK!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wstęp faktycznie mylący, ale wesoły i śmieszny ;)
      Podrozdziały zapowiadały się cudownie i ciekawie, ale trochę nie wyszło. :(
      Jest podobieństwo do poprzedniej serii, ale to inna autorka.

      Usuń
  7. Na razie mam masę innych rzeczy do przeczytania, więc może kiedy indziej. ;)
    Pozdrawiam!
    Hon no Mushi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zimie też może być - zrobi się cieplej :)

      Usuń

Zostaw po sobie znak. Tylko nie Mroczny Znak. ^^
Komentuj, wyrażaj swoje opinie, bądź aktywny. Wiesz, ile to daje mi szczęścia? Każdy komentarz to wielkie wydarzenie. Nie jesteś tylko komentatorem. Jesteś najważniejszą osobą, jaka jest na świecie.
Dziękuje bardzo, że czytasz moje opinie i przemyślenia. Czuję się tym zaszczycona :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka