2016-07-18

KTOŚ MNIE POKOCHA *Koniec miłości*

Nie tego się spodziewałam. Koniec miłości, czyli że jakaś miłość się zakończy. Czarno na białym. Nie ma innej opcji. A w tym opowiadaniu miłość się rozpoczęła. Zrozumieć zamysł tytułu nie jest tak łatwo.

Hmm, nie mam jak opowiedzieć Wam o miłości, gdyż wszystko wyjaśniło się na ostatnich stronach, a tak to nie wiadomo prawie w ogóle kto?, z kim? i dlaczego? Ile ja osób przyłączyłam do Flory, której całe zamieszanie dotyczy, zostanie tylko dla mnie. Nikt do niej nie pasował z mojego punktu widzenia, a jednak udało się coś stworzyć.

Szkoła wakacyjna to zawsze coś nowego. Nie ma plaży i romantycznych ognisk tylko nauka. Oczywiście trochę monotonnie z porównaniem roku szkolnego. Nie wiadomo czy to dalej wakacyjna miłość, czy szkolna miłość. Tyle tych niejasności, ale opowiadanie czytało się przyjemnie.
Problemy książkowych nastolatek, których było tutaj sporo zazwyczaj są podobne do naszych, ale za każdym razem są inaczej przedstawione, więc nawet rozwód rodziców może być największą traumą albo najszczęśliwszym dniem życia. Wszystko zależy od bohatera i jego charakteru, a ja lubię czytać właśnie o tym jak oni sobie radzą z problemami.
- Ale ja myślałam, że miłość powinna być wieczna - mówię.
- Kolejne kłamstwo, którym nas karmią w dzieciństwie. Przynajmniej są z niego zadowoleni.
Nina Lacour; Koniec miłości; strona 64

PRZYPOMINAM O KONKURSIE

11 komentarzy :

  1. Mam coraz większą ochotę na ten zbiór opowiadań. Pozdrawiam! ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ten zbiór opowiadać w domu i zamierzam go za niedługo przeczytać :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To możesz w komentarzach pod postami z serii zostawiać swoje opinie, będzie mi bardzo miło :)

      Usuń
  3. Choć to opowiadanie wydaje mi się trochę dziwne, coraz bardziej kusisz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, w tym zbiorze jest wiele nietypowych opowiadań :)

      Usuń
  4. Iii tam, średniutkie opowiadanie jak dla mnie, ratuje je tylko miłość lesbijska! ;D
    Bohaterka myśli sobie w pewnym momencie, że nigdy nie wyszła poza dziedziniec szkoły, albo że uwielbia się uczyć czegoś, co już umie. Nauczyciel wychodzi sobie na piknik w czasie zajęć. WTF, WTF!? Dialogi również miejscami ciutkę sztucznawe, za kilka dni zapomnę o tym opowiadanku. Nie było nawet zbyt wiele fajnych, godnych zapamiętania zdań... 5/10! :C

    KULTURA & FETYSZE BLOG (KLIK!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórzy nauczyciele tak mają (kilka znanych przypadków) :)
      Dialogi nawet ok, ale jak zawsze mogło być lepiej ;)

      Usuń

Zostaw po sobie znak. Tylko nie Mroczny Znak. ^^
Komentuj, wyrażaj swoje opinie, bądź aktywny. Wiesz, ile to daje mi szczęścia? Każdy komentarz to wielkie wydarzenie. Nie jesteś tylko komentatorem. Jesteś najważniejszą osobą, jaka jest na świecie.
Dziękuje bardzo, że czytasz moje opinie i przemyślenia. Czuję się tym zaszczycona :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka