2016-07-22

KTOŚ MNIE POKOCHA *Pamiątki*

Dziś muszę trochę dokładniej przedstawić zamysł opowiadania. Bez tego ani rusz!
Kieth i Matty tworzą swój związek, angażując się w różny sposób. Mattowi zależy bardziej, a Kieth jest Kiethem. Postanawiają ze sobą zerwać pod koniec wakacji i planują, który to będzie dzień. Nie mam doświadczenia w zrywaniu, ale czy to się planuje? Robi się z tej okazji imprezę jak na urodziny, czy ma to inny przebieg?
Ten pomysł wydawał mi się bardzo dziwny. Gdy się kocha inną osobę to nie myśli się o zerwaniu, tylko o każdej minucie wspólnej. Chyba że to nie była miłość, ale wtedy co? Trochę nie rozumiem...

Matt czytał książkę! Coraz mniej bohaterów książkowych czyta cokolwiek. W filmach chwytają książkę, żeby coś się działo w tle, ale w książce nie ma potrzeby budować tła, więc książki odchodzą na bok. Ale Matty czytał. Jestem z niego taka dumna, że odważył się spróbować i to nie byle co, tylko klasyka w najczystszej postaci.

Wesołe miasteczko kojarzy mi się ze słońcem, zabawą i wielkimi karuzelami. Te trzy warunki zostały spełnione przez autora, ale wydawało mi się, że jest mroczniej. Straszne wesołe miasteczko - tylko u nas!
Ponuro przedstawione otoczenie przez jednego z pracowników stoiska, nie zachęca do odwiedzenia tego miejsca.
Poza tym w tym opowiadaniu panowała przygnębiająca aura. Wiadomo, Kieth i Matt mieli się rozstać na wieki wieków, ale mogli ten swój ostatni dzień spędzić wesoło. A oni woleli się pokłócić i uciekać od siebie jak najdalej.
Ale jak zawsze powtarza moja mama: "Istnieje cienka granica między kimś czarującym a manipulantem"
Tim Federle; Pamiątki; strona 203

PRZYPOMINAM O KONKURSIE 

9 komentarzy :

  1. Masz rację pisząc że bohaterowie książkowi rzadko czytają książki... Uświadomiłaś mnie, haha. Tessa z "After" i Sky z "Hopeless" były zaczytane i właśnie to mi się podobało w tych książkach.
    Co do Kieth i Matty'ego dziwny związek, nie powiem...
    Przygnębiająca aura mi się podoba. Z chęcią sięgnę po tę książkę!
    http://nikasstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A faktycznie Sky czytała, ale tylko to w pewnym sensie mogła legalnie robić :)
      Opowiadanie warte przeczytania!

      Usuń
  2. Nie lubię książek z przygnębiającą aurą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepsze są wesołe, ale to opowiadanie jest równie ciekawe :)

      Usuń
  3. I znowu o homosiach, ech ten XXI wiek... Czasem zastanawiałem się co ja w ogóle czytam, jak Matty opisywał swoje za małe, idealnie przybrudzone trampeczki albo tyłek partnera... Miejscami można się było uśmiechnąć. Fajnie szczególiki, metafory i celowe powtórzenia, co zawsze jest wielkim plusem. Świat ciot został bardzo wiernie wykreowany, tak to mniej więcej wygląda, przynajmniej w moich wyobrażeniach! ;D

    Pod sam koniec dnia już się nie kłócili, także tak źle nie byłooo! Podobało mi się również, że główny bohater chciał zostać socjologiem! <3

    Nooo, 8/10 bym dał!

    Kultura & Fetysze (klik!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogodzili się, ale mogli się nie kłócić, byłoby inaczej - szczęśliwiej?

      Usuń
  4. Cytat jest tak zyciowy, że az nie mogę uwiezyc, że ktos tak tez myslał! Genialne...

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami takie najmądrzejsze rzeczy przychodzą w nieoczekiwanych momentach :)

      Usuń

Zostaw po sobie znak. Tylko nie Mroczny Znak. ^^
Komentuj, wyrażaj swoje opinie, bądź aktywny. Wiesz, ile to daje szczęścia dla mnie? Każdy komentarz to wielkie wydarzenie. Nie jesteś tylko komentatorem. Jesteś najważniejszą osobą, jaka jest na świecie.
Dziękuje bardzo, że czytasz moje recenzje i przemyślenia. Czuję się tym zaszczycona :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka