2016-07-20

KTOŚ MNIE POKOCHA *Sick Pleasure*

Hejka!
Ten tytuł opowiadania mnie zaintrygował. Byłam bardzo ciekawa jakie będzie połączenie tytułu i opowiadania. :)

Pojedyncza wymiana zdań między nastolatkami w opowiadaniu sprowadzała się do długiego, lecz ciekawego opisu na pół strony sytuacji z przed x lat. Dla mnie to była zaleta bo jak już pewnie się domyślacie uwielbiam retrospekcje i w recenzjach często o nich piszę, ale w opowiadaniu lepsze są opisy aktualnych sytuacji. Wiadomo, nie da się oddzielić przeszłości od teraźniejszości, ale każdy chce jak najszybciej się dowidzieć, jak rozwinie się związek głównych bohaterów. To jest najważniejsza informacja, a nie może być zasłonięta wspomnieniami.

Imiona bohaterów nie były pełnoprawnymi imionami jakie wszyscy znamy. Kilka liter zbitych razem z ukrytym przenośnym sensem i znaczeniem - tego nie było. Po co się wysilać jak można nazwać bohaterów tylko pojedynczymi literami alfabetu? I w taki oto sposób czytałam historię M, L, A, I, J i kilku jeszcze innych. A tak na serio, to bardzo ciekawy pomysł - sama jak piszę opowiadania, nawet wypracowania na lekcje (co ty tu Zaczytana o szkole gadasz - wakacje są) największy problem mam z imionami. Liter jest mniej niż imion, więc łatwiej można dokonać wyboru.
Zaraz, zaraz... a gdyby te imiona ułożyć w jakieś słowo. Tylko jakie?

Lato i wakacje były w tym opowiadaniu przedstawione jako jedna, wieczna, nie mająca końca impreza. Pierwszy klub, domówka, kolejny klub, a nad ranem jeszcze zahaczymy o plażę, bo czemu nie? I tak w kółko. Tam poznawali swoje miłości, a w niektórych przypadkach pierwszy raz wchodzili w świat używek i narkotyków. Uwaga wewnętrzna nauczycielka:  nie tak powinno się spędzać wakacje w nastoletnim wieku, powinien być to przyjemny i miło spędzony czas, który nie spowoduje, że resztę słonecznych dni spędzimy na szpitalnym łóżku albo w domu z karą "do odwołania". Wystarczy, tyle tych mądrości...

I się zakochała. Cieszmy się, bo nikt się tego nie spodziewał, że los padnie właśnie na nią. Ale biorąc pod uwagę opisy, to wybrała sobie nawet przystojnego chłopaka, tylko problemem było jego zachowanie. Nie ma ideałów, ale żeby aż do tego stopnia źle i chamsko się zachowywać? Ale dobra tyle, bo jeszcze Wam wszystko zdradzę.
Miłość potrafi być dziwna i smutna. Trudno czasami zrozumieć, dlaczego w różnych momentach swojego życia pędzimy w stronę jednych ludzi, a uciekamy przed innymi. Dlaczego tak bardzo szukamy tego, za czym tęsknimy, a potem tak szybko umykamy, gdy to znajdziemy.
Francesca Lia Block; Sick Pleasure; strona 147

PRZYPOMINAM O KONKURSIE

18 komentarzy :

  1. Odpowiedzi
    1. W sumie opowiadanie, ale książka też mogłaby by być...

      Usuń
  2. Mam ogromną ochotę na ten zbiór opowiadań :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przecież A. nie zachował się jakoś chamsko, nie wiadomo co zaszło między nim a tą tancereczką! I. mogła odwzajemnić tamten pocałunek... ;D Ciekawe, odrobinę gorzkie i jakby terapeutyczne dla autorki opowiadanko. Jednoznaczny dowód na to, że grupa odbiorców tego zbiorku to 16+. Seks, narkotyki i subkultury. Czytało się miejscami dziwnie, świat był bardzo powierzchowny, ale przyjemny. No i fajnie, że był polski akcencik w postaci rodziny jednej z bohaterek! ;)

    Kultura & Fetysze (klik!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ah, no i ocenka: 6/10! Czekam na takie opowidanko, które mnie rozłoży na łopatki!

      Usuń
    2. A było coś o Polsce :)
      Dobrze zauważyłeś, że opowiadanie to w pewnym rodzaju terapia.
      To chyba długo będziesz czekał :P

      Usuń
  4. Hej hej ! Ojej ile miałam recenzji do nadrobienia u Ciebie. Powiem Ci, że jak tak piszesz to nawet nabieram ochoty na przeczytanie.. ale zauwazylam teraz po boku recenzje '' z dala od zgiełku'' i już widze po tej okładce, że to cos dla mnie! zaraz sobie poczytam. A to powyższe opowiadanie brzmi super..
    Pozdrawiam!
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może akurat Tobie spodoba się Z dala od zgiełku :)
      Wakacyjna lekka książka pełna opowiadań zawsze się przyda ^^

      Usuń
  5. Ciekawy zabieg z tymi imionami - ja akurat nie mam problemów z wyborem imion. Biorę pierwsze lepsze - byleby nienależące do kogoś, kogo osobiście znam.
    Nie jestem w dalszym ciągu przekonana jakoś do tego zbioru opowiadań... Jakieś miłostki - to teraz raczej nie dla mnie.
    Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę - mi najwięcej czas zajmuje wybranie odpowiednich imion...
      Może kiedyś nadejdzie i na te opowiadania czas :)

      Usuń
  6. Mam zamiar przeczytać cały zbiór :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To życzę miłej przygody z opowiadaniami :)

      Usuń
  7. Hej ;) wlasnie skonczylam to opowiadanie.. I nie wiem co ze soba poczac.. Dziwne, zaskakujace, co to bylo? Seks po amfie, zakochanie i motor. To zakonczenie. Bardzo zasmucil mnie ten tekst. Pouczajace. Czy tylko ja mam "mindblow" po skonczeniu fragmentu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko co niespodziewane było w tym opowiadaniu. Może i aż nadto...

      Usuń
  8. Hej ;) wlasnie skonczylam to opowiadanie.. I nie wiem co ze soba poczac.. Dziwne, zaskakujace, co to bylo? Seks po amfie, zakochanie i motor. To zakonczenie. Bardzo zasmucil mnie ten tekst. Pouczajace. Czy tylko ja mam "mindblow" po skonczeniu fragmentu?

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej ;) wlasnie skonczylam to opowiadanie.. I nie wiem co ze soba poczac.. Dziwne, zaskakujace, co to bylo? Seks po amfie, zakochanie i motor. To zakonczenie. Bardzo zasmucil mnie ten tekst. Pouczajace. Czy tylko ja mam "mindblow" po skonczeniu fragmentu?

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie znak. Tylko nie Mroczny Znak. ^^
Komentuj, wyrażaj swoje opinie, bądź aktywny. Wiesz, ile to daje mi szczęścia? Każdy komentarz to wielkie wydarzenie. Nie jesteś tylko komentatorem. Jesteś najważniejszą osobą, jaka jest na świecie.
Dziękuje bardzo, że czytasz moje opinie i przemyślenia. Czuję się tym zaszczycona :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka