2016-07-02

MONOLOG Z KSIĄŻKĄ W DŁONI *zastosowanie książek*

Hejo!
Nie ma weny, nie ma weny. Jest północ jest wena! Tak to skutkuje - wystarczy, że chcę spokojnie zasnąć pojawiają się pomysły, których nie można nie zanotować. Tak oto powstał ten post. Myślę, że spodoba się Wam.
(Szykuje się niedługo podobny - nieśmiesznie śmieszny)

PODUSZKA

Ta wersja sprawdza się tylko przy książkach, które są nudne lub są lekturami, czyli w większości przypadków podchodzą też pod kategorię pierwszą. 
Komu nie udało się zasnąć przy czytaniu lektury szkolnej? Chyba każdy zdrzemnął się choć na kilka chwil czytając "Krzyżaków" bądź "Weisera Dawidka" czy inne dzieło literackie. W takich wypadkach poduszką była oczywiście książka aktualnie czytana. Ciężkie życie mają ci, co czytali "Zemstę" albo "Skąpca" i zmorzył ich sen, bo to był twardy sen - dosłownie i w przenośni. (Cienkie książki nie sprzyjają snom - niestety)

źródło

KRZESŁO 

Przeprowadziłeś się akurat do nowego domu i nie masz nic oprócz ścian, lampy i książek? Idealnie! Możesz wybrać sobie jedną książkę do czytania, a z pozostałych zbudować krzesło. Nic trudnego: wystarczy tylko ułożyć kilka egzemplarzy jeden na drugim, włączyć lampę i czytać. Pudła w samochodzie poczekają, a ty i tak masz wszystko co ci potrzebne.




KLIMATYZACJA

Upalny letni dzień. Nikomu nic się nie chce robić, więc zostaje czytanie książek. Tylko dalej jest gorąco. Na ten problem dobrym rozwiązaniem jest druga książka i najwyżej druga osoba do pomocy. Chyba każdy wie, jak używać ksiązki jako wachlarza. Powiew chłodu i od razu lektura staje się przyjemna.

WENTYLACJA W CZASIE KATARU

Obudziłeś się rano i męczy cię katar, jednak szafka z lekarstwami nie zawiera żadnego odpowiedniego preparatu dla ciebie.  Zostaje półka z książkami. Otwierasz książkę i kładziesz na twarzy. Nie dość, że nie dociera do ciebie światło, które drażniłoby twoje oczy, to czując zapach książek twój nos "przetyka się" i możesz znowu swobodnie oddychać. 
UWAGA! Książka w tej postaci może uzależnić oraz możesz ją ubrudzić, co na pewno nie będzie mile widziane.

źródło

DOM

Nie masz gdzie mieszkać? Ale, ale... masz książki, prawda? To się dobrze składa, gdyż możesz zbudować sobie dom! Wszyscy zachwycają się mieszkaniem w lesie i tym zapachem, który tam króluje, a ty będziesz miał zapach książek, ściany z książek, dach książkowy i meble ksiązkowe i jeszcze książki do czytania w wolnej chwili. Takie życie, to każdy bez wyjątku chciałby mieć. Nawet ci, którzy mówią, że nie lubią czytać, w takim mieszkanku powinni polubić. 

INNE

ZAKŁADKA
Czytasz książkę i musisz przerwać, ale nigdzie w pobliżu nie ma zakładki. Co zrobić? Panika. Strach. Uff, jest inna książka.  I już jest zakładka. 
ZBROJA
Posiadanie dużej ilości książek - przede wszystkim wojennych, gdyż to one są najbardziej dostosowane do takich właśnie zadań, spowoduje, że będziecie gotowi na atak zombie (które tak na prawdę nie istnieją), wojnę lub inny atak zbrojny. Przydatna rzecz - wystarczy tylko połączyć kilka książek w jedną całości, wziąć zakładkę jako broń i można walczyć. 

I jak mi poszło? 


MIŁEGO WEEKENDU!


26 komentarzy :

  1. Najbardziej ujął mnie pomysł wentylacji podczas kataru XD muszę kiedyś spróbować XD ja proponuję użycie książki jako broni, można nią rzucić, można walnąć, o :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka jako zakładka! Muszę to wypróbować, haha! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Teraz już wiem, jak wygląda mój wymarzony dom! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinno powstać całe osiedle dla czytelników ze specjalnymi domami z książek :)

      Usuń
  4. Dom z książek mnie urzekł :") ! Natomiast książka jako zakładka to dobry pomysł, jeśli ta 'zakładka' jest cieniutka. Poza tym nie tylko tobie wena przychodzi właśnie o późnych godzinach. Ja wczoraj, a właściwie to dziś pisałam do pierwszej/drugiej w nocy posty i pewnie jeszcze długo siedziałabym przed laptopem, ale tato zechciał mnie uświadomić, że już czas spać.

    http://wielopasja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rodzice potrafią przypominać o istotnych rzeczach, które my zapominamy, gdy jesteśmy pochłonięci jakimś tematem. Chwała im za to!

      Usuń
  5. Polecam używać książki jako wyściółki do szkolnej szafki. Nie żartuję - próbowałam ;-; Nie chciałam nosić podręczników i tak się złożyło, że je zostawiałam razem z butami. W sumie była wśród nich książka do niemieckiego, wiec jestem usprawiedliwiona :D
    Dom z książek to ciekawa opcja - ale co z deszczem?
    Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Interesujący pomysł i na pewno przydatny :)
      Trzeba wymyślić wodoodporne okładki!

      Usuń
  6. Książką można też zabić nieznośnego komara. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo pająka wychodzącego z zakamarków.

      Usuń
  7. A co z książkowym wachlarzem?
    No chyba, że akurat czytamy 900-stronowe tomisko ;p
    Pozdrawiam!

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest klimatyzacja - nowoczesna wersja :P

      Usuń
  8. Już wiem w jakim domu chcę kiedyś mieszkać;D A tak na serio to bardzo fajny i kreatywny post;D
    Buziaki, books--my-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie drzemałam przy ''Krzyżakach'' gdyż bardzo ta książka mi się podobała :)
    Ogólnie śmieszny post i z humorem, najbardziej chyba spodobałby mi się dom z książek :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    Szelest stron - kilk!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, to gratuluję!
      To już nie osiedlem tylko całe miasto takich domków :)

      Usuń
  10. Wentylacja podczas kataru? Haha :) świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie raz książka jako wachlarz uratowała mi życie, ale wentylacja podczas kataru? Nigdy nie próbowałam. :D Dodatkowo książka to genialna podkłada to absolutnie wszystkiego - jest niezastąpiona. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, upały dają w kość.
      Tak, bez książki ani rusz!

      Usuń
  12. heheheh boże nawet nie myslałam że ksiazka może miec tyle zastosowań :O Brawo! Dla mnie to po prostu okno do wolności <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno jest ich jeszcze więcej :)

      Usuń
  13. Czytałam " Zemstę" i... Zasnęłam. Na szczęście podczas czytania "Skąpca" tylko zmrużyłam oczy :)Kiedy wachlujemy się książką w miękkiej okładce może się zagiąć. Nie polecam. Szczególnie jak ktoś ma obsesję na punkcie książek ;)
    Świetny post, haha, śmiechłam :D
    http://nikasstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Skąpiec" mnie akurat zaciekawił, ale co do "Zemsty" masz rację!
      Obsesja to problem, ale nie w moim wypadku :)

      Usuń

Zostaw po sobie znak. Tylko nie Mroczny Znak. ^^
Komentuj, wyrażaj swoje opinie, bądź aktywny. Wiesz, ile to daje mi szczęścia? Każdy komentarz to wielkie wydarzenie. Nie jesteś tylko komentatorem. Jesteś najważniejszą osobą, jaka jest na świecie.
Dziękuje bardzo, że czytasz moje opinie i przemyślenia. Czuję się tym zaszczycona :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka