2016-08-13

MONOLOG Z KSIĄŻKĄ W DŁONI *LBA 6*

Hello, it's me....!
Takim muzycznym akcentem (przyznajcie się, że zaśpiewaliście w myślach piosenkę Adele) witam Was w ten kolejny zwykły dzień wakacji!
Dziś czas na LBA, które kolejny raz zapewni mi wiele zabawy i mam nadzieję, że Wam także. :)
Dziękuję za nominację autorce bloga Fioletowy Notes. Zapraszam!

1. Jaki jest bohater uderzająco podobny do Ciebie? Spotkałeś/aś się już z takim?

Pod względem wyglądu to nie, ale zachowanie mam trochę podobne do Cath z "Fangirl", Lou z "Zanim się pojawiłeś" i  Clary z "Darów Anioła".`Jednakże nie znalazłam żadnego bohatera takiego samego jak ja w 100%.

2. Najlepsze jedzenie do czytania to...

Coś drobnego, smacznego i czego jest naprawdę dużo, czyli paluszki, talarki, musli, płatki śniadaniowe (czemu nie?). Jeszcze jedna zasada - nie może to być nic mokrego (trzeba dbać o litery na kartkach - nikt nie chce żeby nagle przestały istnieć), ani słodkiego (o siebie też trzeba dbać :P) 

3. Najlepszy napój do czytania to...

Woda z miętą/bazylią i cytryną to jest wersja lato, a na zimę przewiduję kakao - cieplutkie i słodziutkie. Mniam!

4. Przed czytaniem zawsze/zwykle...

Zbieram wszystkie poduszki jakie mam i układam sobie z nich punkt strategiczny odpowiedni do czytania, a zarazem wygodny oraz włączam muzykę z mojej miesięcznej playlisty na Spotify. I wtedy mogę czytać i nic mi już nie przeszkodzi w poznawaniu nowych przygód i bohaterów.
źródło

5. Robisz sam/sama zakładki? Czy wolisz kupować?

Robię sama, a jak inaczej! Mój talent plastyczny jest beznadziejny, ale i tak wolę sama wykonać zakładkę. Ogólnie lubię robić wszystko samodzielnie. 
Oczywiście zakładki, które można znaleźć w księgarniach i sklepach są ładne, ale to nie to samo.  

6. Ile najwięcej książek kupiłeś/dostałeś w jednym miesiącu?

Yhh, nie liczę takich rzeczy. Ale jak się dużej zastanowić to najwięcej książek dostaję na urodziny i w okresie Bożego Narodzenia, a równie dużo kupuję na Targach Książki w Krakowie.  
Myślę, że zadowalająca odpowiedź ^^

7. Jak reagują Twoi rodzice na wciąż rosnący stos książek nieprzeczytanych?

Nie mam takiego! Jestem chyba jedyną osobą, która czyta wszystko na bieżąco, nie zostawiając sobie lektur na później.

8. Jakie księgarnie internetowe polecasz?

W sumie nie polecam, bo nie korzystam. Wolę się przespacerować miedzy półkami pełnymi książek i poszukać lektury, która przypadnie mi do gustu. I jest jeszcze biblioteka, gdzie uwielbiam przebywać!
źródło

9. Skąd pomysł na nazwę bloga? Ma jakieś szczególne znaczenie czy raczej to jest coś co pierwsze przyszło Ci do głowy?

Zacznijmy od tego, że zanim wymyśliłam nazwę minęło wiele czasu, a ja nie chcę mieć czegoś utartego typu KSIĄŻKI MARTY. Brak wyobraźni i inspiracji w jakiejkolwiek postaci - to nie pasuje do mnie (nie urażając osób, które mają właśnie podobną nazwę)
Zaczęło się od pięknej białej kartki i długopisu no i oczywiście akompaniamentu muzyki i czegoś dobrego do przekąszenia. A że były to smakowite ciasteczka to pojawił się pierwszy sensowny pomysł. Później uformowały się wspomnienia z bajek - między innymi Ciasteczkowy Potwór. I takim oto cudownym sposobem powstała nazwa (adres). Z kolei nazwa "Przemyślenia ZaczytanejBelli" to połączenie tego, że uwielbiam myśleć (he, he), czytam i jestem zakochana w bajce Disney'a "Piękna i Bestia". Proste?

10. Pierwsza książka, która wywołała u Ciebie łzy lub śmiech to..

Ja ogólnie śmieję się przy każdej książce. Czasami w nieodpowiednich momentach, ale nie potrafię się powstrzymać. Czyli zapewne śmiałam się nawet przy Czerwonym Kapturku, słuchając o wybrykach wilka - babci...

11. Zapewne robisz zdjęcia książkom, ale czy robisz je w miejscach publicznych?

Pewnie! Ja trzymam książkę, ja mam telefon z aparatem, niech inni się patrzą, bo zapewne nie posiadają tak cennego przedmiotu jak egzemplarz powieści. Zdarzyło mi się nawet pojechać w jedno miejsce, by wykonać cudowne zdjęcie, które pewnie gdzieś w otchłaniach mojego telefonu sobie spokojnie egzystuje.


Jeśli chcecie odpowiedzieć na swoim blogu na powyższe pytania to proszę bardzo. Jednak ja straciłam wenę do wymyślania swoich pytań. Może następnym razem?

Miłego weekendu!

16 komentarzy :

  1. Świetne odpowiedzi na pytania! Ja również robię zdjęcia książkom i wstawiam je na instagrama bądź snapchata chwaląc się nową zdobyczą. Książki są bardzo cenne, więc dlaczego nie fotografować pięknych okładek?
    Super post !
    http://nikasstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. O matko, ja nigdy nie potrafię czytać książek na bieżąco, więc podziwiam Ciebie za to, że dajesz radę.
    Pozdrawiam cieplutko,
    gabRysiek recenzuje

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam tak samo nigdy nic płynnego przy książce :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja boję się jeść/pić podczas czytania. Z moimi zdolnościami książki wyglądałyby fatalnie ;)
    Też nie kupuję książek, gdy mam jakieś pozycje nieprzeczytane. Czasami jak czytam to co ludzie piszą- nawet kilkadziesiąt książek na półce, które krzyczą "czytaj mnie!", a oni zamiast wziąć je to kupują następne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie jest tak źle?
      To jest dziwne zjawisko, ale każdy jest inny i jak lubi mieć stos "obcych" książek, nie można mu zabronić :)

      Usuń
  5. Ja również uwielbiam pić wodę z cytryną przy lekturze :)
    Chętnie robiłabym własnoręcznie zakładki, ale cóż, wolę się do tego nie zabierać ;p
    Pozdrawiam serdecznie!

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, naprawdę nie masz żadnych książek nieprzeczytanych na swojej półce? Podziwiam, bo ja zawsze mam jakieś pozycje, które dopiero czekają na swoją kolej :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja także staram się czytać wszystko na bieżąco, chociaż czasami, kiedy listonosz totalnie zasypuje mnie paczkami, nie wyrabiam. A mąż i rodzice patrzą na to kiwając głową z powątpiewaniem :D Nie przeszkadza mi to :)
    Z innej beczki - będę musiała wypróbować Twój sprawdzony napój na lato :) Oryginalnie i zdrowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książek nigdy za wiele, ale ja wolę nie mieć zaległości :)
      Cieszę się i smacznego!

      Usuń

Zostaw po sobie znak. Tylko nie Mroczny Znak. ^^
Komentuj, wyrażaj swoje opinie, bądź aktywny. Wiesz, ile to daje szczęścia dla mnie? Każdy komentarz to wielkie wydarzenie. Nie jesteś tylko komentatorem. Jesteś najważniejszą osobą, jaka jest na świecie.
Dziękuje bardzo, że czytasz moje recenzje i przemyślenia. Czuję się tym zaszczycona :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka