2016-08-27

MONOLOG Z KSIĄŻKĄ W DŁONI *The Summer Reader Book*

Hejka!
Monolog? TAG? Sobota? Tak, wszystko się zgadza. Zapraszam!
Dziękuję za nominację Karolinie z bloga Zatracone w innym świecie!

1. Lemoniada – książka, która gorzko, żałośnie się zaczęła, ale potem stała się lepsza

I już pierwszy problem... Chociaż zaczęłam teraz czytać "Więźnia labiryntu" i na razie nie zapowiada się nic ciekawego, a wręcz jest przeraźliwie nudno. (Tak, już od pierwszych stron bohaterowie przeżywają niesamowite przygody, a ja dotarłam do 100 strony i nic mnie nie powaliło. Jeszcze mam dużo przed sobą - prawie trzy całe książki). Gdyby nagiąć zasady to odpowiedź jest zaliczona :)

2. Złote słońce – książka, która wywołała u ciebie niezrównany uśmiech

"Marsjanin" - tu nie mogło być innej odpowiedzi. Zwijałam się ze śmiechu (to możliwe?) czytając tę książkę. Słowa Marka z jego dziennika przebijały wszystkie inne teksty z książek. Autor powinien dostać Nagrodę Akademii Słów Zabawnych i to jak najprędzej (najpierw muszę ją założyć)

3. Tropikalne kwiaty – książka, której akcja rozgrywa się za granicą

"Wielkomilud" (BFG -Bardzo Fajny Gigant). Nie dość, że podróżują po całym świecie to państwo olbrzymów znajduje się za granicami wszelkich znanych map. Spełnione kryterium w stu procentach!

4. Cień drzewa – książka, w której tajemniczy lub mroczny bohater został przedstawiony jako pierwszy

Yhh, nic mi nie pasuje. Zazwyczaj czytam książki typu: dobra dziewczyna poznaje złego chłopaka. Cudownie!
Może Wy mi polecicie jakąś książkę z bohaterem idealnie pasującym do tej kategorii.


5. Plażowy piasek – książka, która była ciężka w czytaniu, a jej akcja ledwo się rozwinęła

Doskonale znam taką książkę, a mianowicie: "Z dala od zgiełku". Nie dość, że była masa opisów, to akcja utworu cały czas się zapętlała i tworzyła błędne koło. Ile można! A to wszystko po to by zakończyć najbardziej przewidywalnym wydarzeniem.

     

6. Zielona trawka – bohater, który był pełen życia, sprawiał, że się uśmiechałaś

Marka z "Marsjanina" zostawię już w spokoju i wybiorę teraz Levi'ego z "Fangirl"! Niespodziewany obrót spraw. Levi ze swoim cudownym podbródkiem i cierpliwością jest nie zastąpiony. Nic dodać nic ująć, a do tego, jego pojawienie się w książce skutkuje wybuchem energii, radości i szczęścia.

7. Arbuz – książka, która miała jakiś soczysty sekret

"Hopeless". Wszystko rozgryzłam już w połowie książki, ale to nie ważne. Sekret Holdera i mamy Sky był wielgachny i nieogarnięty. Mimo że odkryłam, jaki on jest to wiedziałam, że będzie to wielki szok dla Sky.

8. Kapelusz na słońce – książka osadzona w ogromnym wszechświecie

Że znowu "Marsjanin"? Nienawidzę mojej monotematyczności. Muszę wymyślić inną odpowiedź. Przykładowo "Fobos" albo "W ramionach gwiazd". Tylko że te dwie książki są jeszcze przede mną. Jednak planuję je przeczytać, a z opisu wnioskuję, że akcja ma miejsce w wszechświecie. Udało się! Znalazłam.

9. BBQ – książka, której bohater był opisany jako przystojniak

Zazwyczaj każdy bohater jest opisany jako przystojny i z biegiem stron okazuje się, jaki on naprawdę jest. Poza tym bycie przystojnym to kwestia sporna. Dla mnie ideałem jest Simon z "Darów Anioła", który ładnie wygląda, jest  inteligentny i odważny. Nosi okulary, które do niego pasują. Dla mnie mógłby je nawet nosić po swojej przemianie, tylko po to, żeby wyglądać bardziej nieziemsko.

Nominuje wszystkich, którzy odczuwają kończące się wakacje. Zróbcie zakończenie z przytupem i wykonajcie ten TAG!
Poza tym szczególne zaproszenie do zabawy daję autorom blogów:
belikovbookblog.blogspot.com
miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com
nieuleczalnyksiazkoholizm.blogspot.com

Do zobaczenia niebawem!

(P.S. W tym tygodniu zamiast recenzji ukaże się podsumowanie miesiąca i zapowiedzi książkowe)

16 komentarzy :

  1. "Więźnia labiryntu" czytałam w te wakacje. Na początku nie wiedziałam o co w tym chodzi,ale z czasem coraz bardziej mi się spodobała fabuła. Bardzo lubię tę serię.
    Ja nawet nie mogłam odgadnąć sekretu z "Hopeless", bo już przed czytaniem ktoś mi zaspoilerował wydarzenia. Wielki sekret, którego się nie spodziewałam był za to w ''November 9'', a w punkcie dziewiątym można by było dać niemal każdego bohatera. Ja sama nie wiem kogo bym tam wstawiła, gdybym musiała dać jedną postać.

    Pozdrawiam, Wielopasja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, bo mnie ta seria nie przekonuje do siebie :)
      Szkoda, bo ciekawe się odkrywało ze strony na stronę tę tajemnicę.
      November 9 też muszę przeczytać :)
      Co do pkt 9. to masz rację, ale Simon mnie urzekł :)

      Usuń
  2. Nie wiem, czy przypadkiem w "Szeptem" nie był najpierw przedstawiony niby zły charakter ;p
    Jak to nie możesz przebrnąć przez więźnia?! Ranisz moje serduszko :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yhh, nie pamiętam, ale coś kojarzę, że najpierw była Nora...
      Udało mi się, dotarłam już do ostatniej części!

      Usuń
  3. To chyba u Ciebie czytałam recenzję ''Z dala od zgiełku'' i strasznie mnie ona zachęciła, zapisałam ją sobie na liste książek do przeczytania;) Hmmmm też nie mam pomysłu na pytanie nr 4 ;> Czytałam Dary anioła, ale za nic w świecie nie moge sobie przypomnieć kim był Simon.. tak poza tym to przeczytałam chyba 2 tomy i jakoś się zniechęciłam. Nie mam co teraz zrobić z tymi ksiazkami. W ogole to kiedys bylam fanką tych paranormal romance i kupowalam mnóstwo ksiazek, a teraz tego żałuje:>
    Pozdrawiam!!!:)
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to u mnie :D
      Simon to przyjaciel Clary, ale jego postać dopiero w próżniejszych książkach jest bardziej rozwinięta.
      W paranormal romance jest kilka wartych przeczytania serii, więc może nie ma czego żałować :)

      Usuń
  4. Kurczę, świetny tag! Właśnie czytam "Fangirl" i naprawdę Levi jest pełen energii. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki
      A jak inaczej :P
      Miłej lektury!

      Usuń
  5. Ja również cały czas się śmiałam, czytając "Marsjanina". Uwielbiam poczucie humoru głównego bohatera :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze powiem Ci, że podziwiam Cię za to, ze potrafisz wszystko tak dopasować :)


    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mogę w to uwierzyć, ale nie czytałam żadnej z tych książek! ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Simon jest świetny. :D Ale od kiedy powstał serial, stałam się też fanką Aleca. xD
    Pozdrawiam!
    Hon no Mushi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alec to najlepszy aktor w tym serialu, więc nie można go nie lubić :)

      Usuń

Zostaw po sobie znak. Tylko nie Mroczny Znak. ^^
Komentuj, wyrażaj swoje opinie, bądź aktywny. Wiesz, ile to daje szczęścia dla mnie? Każdy komentarz to wielkie wydarzenie. Nie jesteś tylko komentatorem. Jesteś najważniejszą osobą, jaka jest na świecie.
Dziękuje bardzo, że czytasz moje recenzje i przemyślenia. Czuję się tym zaszczycona :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka