2016-10-22

MONOLOG Z KSIĄŻKĄ W DŁONI *Teen Wolf*

Hejka!
Niedługo będzie miała miejsce premiera ostatniego sezonu serialu Teen Wolf. W związku z tym postanowiłam odpowiedzieć na 30 pytań związanych z tym najcudowniejszym serialem. Zapraszam!

UWAGA! W tym poście nie zabraknie informacji ze wszystkich sezonów o większości bohaterów, więc strzeżcie się spojlerów!
źródło
Ulubiona postać damska: Malia. Odkąd się pojawiła, polubiłam ją. Bardzo chciałam, żeby wszystkie jej próby normalnego życia były owocne.

Ulubiona postać męska: Stiles. Czy jest jakaś inna opcja?

Znienawidzony bohater: Theo! Aż niedobrze robi mi się na jego widok. On nawet nie był ładny! Nie wiem, co te wszystkie bohaterki w nim widziały, że zaczynały mu ufać. A jego dwulicowość mnie dobijała.

Znienawidzona bohaterka: Kate Argent. Nienawidzę jej za to, że myślała, że cały świat nagle będzie jej podległy i dążyła do osiągnięcia tego stanu. Grr! Jej zachowanie było chore!

Ulubiony wilkołak: Liam. W sumie nie wiem dlaczego na niego wypadło, ale w pewnym momencie oglądania kolejnych odcinków stwierdziłam, że chcę, żeby przeżył (a to jest bardzo trudne w tym serialu) i już tak zostało. A jeśli ma przeżyć to go polubiłam...

Coś, co chciałaś, żeby się zdarzyło, ale nie było tego: Hmm, chciałam, żeby dziadek Allison umarł, jednak teraz wydaje mi się, że dobrze, że twórcy zdecydowali inaczej, gdyż odegrał on ważną rolę w wyjaśnieniu historii o Bestii z Gévaudan.

Coś, co nie chciałaś, żeby się wydarzyło: Kłótnie między Stilesem i Scottem. Oni się kłócili i to tak na poważnie. Obrazili się na siebie i to było według mnie straszne. Bałam się, że coś im się stanie zanim zdążą się pogodzić.

Ulubiona scena ze Scottem: Jak walczył w bibliotece z Theo (to chyba był 5 sezon) Tyle książek z każdej strony. I jak już jesteśmy przy bibliotece to wspomnę o scenie, gdy wszyscy się podpisują na półce, a Scott pisze obok swojego imienia A.A. Płakałam!
źródło
Ulubiona scena z Stilesem: Mogłabym powiedzieć, że wszystkie i to by było prawdą. Jednak najbardziej lubię te sceny, kiedy Stiles jest opętany przez Nogitsune oraz jak przyznaje się na stacji paliw Scottowi, że zabił kogoś i bał się reakcji przyjaciela.

Ulubiona scena z Alison: Gdy robiła swoje pierwsze groty do strzał ze srebra przed ostatnią bitwą z pomocą swojego ojca. Ja już wtedy przeczuwałam, co się wydarzy, ale nie chciałam tego zaakceptować. Ta scena była przepełniona spokojem i wsparciem.  

Ulubiona scena z Derekiem: Gdy umarł, ale tak naprawdę przemienił się w wilka i potrafił zmieniać się całkowicie, a nie tylko częściowo, jak to miało miejsce do tej pory.

Ulubiona scena z Lydią: Gdy siedziała związana ze Stilesem w psychiatryku i ten dziwny lekarz szedł do niej z ogromną strzykawką (ej, mózg, dlaczego ta sena?)

Ulubiona scena z Isaaciem: Gdy rozmawiał z Scottem o Allison (swojej nowej miłości) i za każdym razem lądował na korytarzu. Rozwaliło mnie to!

Ulubiona scena z Jacksonem: Gdy sam próbował się dowiedzieć, co się z nim dzieje i w nocy włączył kamerę, żeby obserwować swoje zachowanie. W istocie skupiał się na tym cały odcinek albo nawet kilka, ale nieważne...

Ulubiony rodzic: Pewnie że Szeryf. Niby na nic nie pozwala swojemu synowi, jednak próbuje mu zrekompensować stratę matki i być dwoma rodzicami na raz. Wiecie to trudna rzecz. I jeszcze trzeba ratować całe miasto przed siłami nadprzyrodzonymi.

Ulubiony nauczyciel: Trener. I jego teksty. Mowa z filmu "Dzień niepodległości". Ogólnie to uwielbiam go za to, że jest takim prawdziwie humorzastym i pozytywnie zakręconym nauczycielem. Mało takich na świecie!
źródło
Ulubiony członek ekipy: Dylan O'Brien. Wspaniały aktor, ale również najbardziej pozytywny człowiek. Ma wielki dystans do siebie, co udowadnia na wszystkich spotkaniach (mam na myśli Comic-Con International oraz podobne wydarzenia)

Ulubiona para: Scott i Kira. Pasowali do siebie i widać było to gołym okiem.

Aktor, który według ciebie powinien wystąpić w serialu: Oh, nie mam pomysłu. Stwierdźmy, że obsada jest idealna.

Ulubiony ship: Lydia i Stiles.
Nic dodać, nic ująć.

Ulubiona piosenka z odcinka: If God don't follow me. Znowu nie pamiętam, który to odcinek, przykro, ale piosenka mnie urzekła!

Para, którą chciałabyś zobaczyć razem
: Szeryf i Mama Scotta. Było blisko, ale się nie udało,

Najsmutniejsza śmierć: Śmierć Allison. Już pisałam o tym...

Scena która złamała twoje serce: Śmierć jednego z bliźniaków. I teraz muszę się udać w odmęty internetu i sprawdzić, który to. Ja ich nie potrafię rozróżnić! Czyli Aiden umarł - powinnam to jakoś zapamiętać, yhh! Płaczę :'(
źródło
Scena, przy której śmiałaś się najgłośniej: Gdy Stilesowi na lekcji z trenerem wypadła z kieszeni prezerwatywa. Ten wzrok nauczyciela przebił wszystkie statystyki!

Najlepszy zwrot akcji:
Kiedy się okazało kim jest zastępca szeryfa Jordan Parrish i ogólnie cały ten wątek, że to on zbiera ciała i zanosi je w jedno miejsce.

Ulubiony zły charakter: Peter Hale. W sumie nie wiem czy on był zły czy dobry. To jest kwestia nierozstrzygnięta, ale w tej kategorii będzie jako zły. Po prostu go lubiłam, nie ma konkretnego powodu...

Ulubiony odcinek: Lubię dużo odcinków, lecz nie pamiętam, który sezon, ani który numer odcinka. Ten gdzie jest o przeszłości Dereka zaliczam do ulubionych. również w tej kategorii są odcinki, których akcja ma miejsce w Meksyku.

źródło
Ulubione cytat: The Sun, the Moon, the Truth. Czy to jest odpowiednie jako cytat? Jeśli nie to ten podany na obrazku wyżej również spełnia kryteria :)

Jeśli ktoś ma trochę czasu i oczywiście zna ten serial to może wykonać TAG. Będzie mi bardzo miło!

To już jest koniec... nie ma już nic... Podobał Wam się taki post? Chcecie podobny na temat innej serii książkowej albo serialu? Piszcie w komentarzach :)

22 komentarze :

  1. Gdyby w pytaniu drugim o ulubioną postać męską padła inna odpowiedź niż Stiles byłabym szczerze zdziwiona :D
    Moja ulubiona scena z Stilesem jest taka sama, natomiast ulubiona scena z Alison... Chyba takiej nie mam :") A jeśli już to byłaby to jakaś scena pewnie z sezonu 1 albo 2... Chociaż! Jak teraz sobie przypomniałam to lubiłam te wątki z tym wilkołakiem, którego imienia nie pamiętam (wskazówka; grał też w The Oryginals, był po stronie Dereka, jego ojciec umarł). Isaac, tak on miał na imię!
    Kiedy wspomniałaś o Szeryfie to przypomniało mi się, że bardzo lubię też scenę kiedy Stiles ma halucynacje, a jego ojciec mówi mu, że to wszystko jego wina, że przez niego zginęła matka. Prawie się popłakałam!
    Nie wiem jakie seriale oglądasz, ale jeśli mamy jakieś wspólne to z chęcią poczytałabym tu jeszcze o nich, bo bardzo lubię takie serie :) Pozdrawiam, Wielopasja
    PS. Mam nadzieję, że mój komentarz nie jest zbyt chaotyczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, ta scena z Szeryfem była faktycznie smutna. Wyparłam ją z pamięci :)
      Na razie nie oglądam żadnych, uczę się... :D
      W przyszłości nie zabraknie takich postów, a Twoja wypowiedź nie była tak chaotyczna jak mój post :)

      Usuń
    2. Ja polecam obejrzeć Sherlocka♥ Sama wzbraniałam się przed nim, ale jak obejrzałam w te wakacje to przepadłam <3 Uwielbiam ten serial!

      Usuń
    3. Oglądam go na bieżąco, w sensie tak jak w sprawie Teen Wolfa - czekam na kolejny sezon :)

      Usuń
  2. Moja przyjaciółka szaleje za tym serialem, więc może i ja się na niego skuszę :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham Teen Wolf! Szkoda, że 6 sezon to już ostatni, ale wszystko co dobre, kiedyś się kończy :( Z niecierpliwością wyczekuję jego premiery, tym bardziej, że zostało już nie tak dużo czasu <3
    Moim ulubionym męskim bohaterem także jest Stiles. Nie oszukujmy się, chyba wszyscy go lubią :D Załamuję się tym, co ma się z nim stać w 6 sezonie. Oby wszystko dobrze się skończyło...
    Malię także bardzo lubię. To silna i nie poddająca się bohaterka. I zawsze byłam za Stalią, a nie za Stydią :P
    Jeśli chodzi o muzykę z Teen Wolfa, to stąd mam kilka piosenek, które mnie urzekły i dość często ich słucham, np. "I found" Amber Run, czy też "Find my way back" Erica Ajresa. Zresztą, wszystkie utwory wykorzystane w tym serialu są niepowtarzalne i mają ten świetny klimat :D
    Okej, już nie wspominam o tym, że zwiastun nowego sezonu wywołuje u mnie ciary i jeszcze bardziej nie mogę się doczekać na premierę.
    I chyba zrobię tag u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też przez chwilę im kibicowałam (Stalia), ale doszłam do wniosku, że Stydia ma w sobie to coś :)
      Dużo jest niesamowitych piosenek w tym serialu. Wymienione przez ciebie też znam, a "I Found" słuchałam od dłuższego czasu nim odkryłam ją w TW :)
      Tak, zwiastun robi wrażenie :)
      Polecam te zabawę, na pewno wpadnę poczytać :)

      Usuń
  4. Stydia <33 Kocham ich i wciąż liczę, że Jeff połączy ich wątkiem miłosnym i że zostaną wreszcie parą! :)
    Dylan jest GENIALNY i świetnie wczuwa się w rolę Stilesa, którego najbardziej lubie z serialu.
    Co do Malii - średnio ja lubię i nie pasuje mi ona ze Stilesem.
    Wolałam Allison ze Scottem, ale Kira w sumie też ujdzie :P
    Pozdrowionka!
    http://recenzjeklaudii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, było by super!
      Allison lubię w nowej wersji, więc to się mija z jej związkiem ze Scottem :P

      Usuń
  5. Zgadzamy się w wielu kwestiach! Stiles i Lydia! <3 Ogółem kocham postać Stilesa i Liamia. Są cudowni :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie znam tego hehe szczerze :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatni sezon tak blisko... czemu to musi być ostatni> :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Parrish! Tak długo czekałam na to żeby dowiedzieć się czym jest, to był dopiero ciekawy wątek! No i śmierć Alison to było tak mocne,że nie mogłam przez jakiś czas oglądać serialu. Strasznie ją lubiłam i miałam cichą nadzieję, że wróci do serialu... Muszę nadrobić odcinki, bo ostatnio jakoś je zaniedbałam. Mimo wszystko ciężko mi z tym, że to już ostatni sezon i później już nie będzie Stilesa:( Pozdrawiam!
    Verax

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten fakt rozbija :)
      Trochę smutno będzie odliczać odcinki do końca...

      Usuń
  9. Przystopowałam z oglądaniem serialu po trzecim sezonie, ale dzięki temu wpisowi znów zachęciłaś mnie do oglądania. Wydaje się, że będzie się dużo dziać, a to jeszcze przede mną! Stiles jest chyba ulubieńcem wszystkich, Dylan tak cudownie odegrał tę rolę, bo chyba potrafi się w niej odnaleźć. Uwielbiam!

    Pozdrawiam,
    Book Prisoner! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To musisz nadrobić i to szybko, bo kolejny się zbliża. Zrób to dla Stilesa!

      Usuń

Zostaw po sobie znak. Tylko nie Mroczny Znak. ^^
Komentuj, wyrażaj swoje opinie, bądź aktywny. Wiesz, ile to daje mi szczęścia? Każdy komentarz to wielkie wydarzenie. Nie jesteś tylko komentatorem. Jesteś najważniejszą osobą, jaka jest na świecie.
Dziękuje bardzo, że czytasz moje opinie i przemyślenia. Czuję się tym zaszczycona :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka