2016-11-12

MONOLOG Z KSIĄŻKĄ W DŁONI *polskie filmy*

Hej!
Polska, Polska. I kultura polska, czyli wszystkie filmy, muzyka, książki i inne produkcje. To właśnie jest to, co powinniśmy propagować. Ten temat powinien być dla nas codziennością. A stwierdzenie, że "nie oglądam, bo polskie" jest naprawdę głupie. Może najpierw trzeba spróbować?
Zapraszam na spis filmów, które utkwiły w mojej pamięci i przypomniały o swoim istnieniu, gdy tworzyłam ten post :)

Vinci (2004)

Każdy zna obraz Leonarda da Vinci pod tytułem "Dama z łasiczką". Słyszymy tytuł i od razu widzimy dzieło w naszej wyobraźni. Świadczy to o tym, że Vinci stworzył coś ponadczasowego i wielkiego. 
A gdyby ktoś chciał go ukraść, przemycić i podrobić? Wtedy robi się bardzo ciekawie i niebezpiecznie.
Takie zlecenie dostaje Cuma, który opuszcza więzienie, by zdobyć dla wpływowego człowieka oryginał. Zbiera swój zespół, który ściśle współpracuje. 
Jeśli jeszcze nie widzieliście "Vinci" to najwyższa chwila, żeby to nadrobić. Może nie jest to film najwyższych lotów, jednak zawsze zapewnia kilka godzin odpoczynku.  



Dlaczego nie! (2007)

Małgosia ma głowę pełną marzeń i planów, które pragnie zrealizować w stolicy naszego kraju - w Warszawie. 
Specjalizując się w tworzeniu reklam, zostawia swoje dane w wielu placówkach. W jednej z firm poznaje Janka, którego bierze za ochroniarza. Los sprawia, że razem wyruszają w podróż, która wiele zmieni w ich życiu. 
Ten film jest pełen romantycznych scen oraz intryg i tajemnic. Komedia również idealna na wieczór. Bo...
Dlaczego nie?






Kamienie na szaniec (2014)

Trójka przyjaciół (znana nam wszystkim z lektury szkolnej o tym samym tytule) bierze udział w różnych akcjach patriotycznych i należy do wielu organizacji szerzących polskość. Poświęcają swoje życie by ratować i  bronić Polskę w trudnych latach, podczas Drugiej Wojny Światowej. 
Aktorzy, to jest jeden z powodów zachęcających do zapoznania się z fabuła filmu. Oni są przystojni! (szczególnie "Rudy")
Kolejno - sama fabuła straszna, okrutna, nieprzewidywalna.
Już kilka razy podziwiałam efekty pracy całej obsady pod przewodnictwem Roberta Glińskiego. Genialne!




Mój biegun (2013)

Jak sam plakat nas informuje - film jest oparty na faktach i opowiada historię Jaśka Meli, który w dzieciństwie miał ciężki wypadek przez co stracił rękę i nogę. To jednak było najmniejsze jego zmartwienie. Musiał nauczyć się żyć od nowa. Zaakceptować samego siebie, pokonywać słabości. Ciężkie zadanie nawet dla w pełni zdrowego człowieka, a jak poradził sobie Jasiek?
To już w filmie :)
Historię założyciela fundacji "Ponad horyzonty" poznałam w szkole, ucząc się na konkurs. Zaciekawiła mnie w tym stopniu, że wyszperałam różne ciekawostki i między innymi film, który teraz Wam serdecznie polecam!



Dzień dobry, kocham cię! (2014)

W moich propozycjach znajduje się kolejna polska komedia romantyczna. Tym razem to (prawie) przystojny lekarz wpada na Basię na ulicy. Los nie jest im pisany i nie mogą się odnaleźć w wielkim mieście. Dodatkowo w życiu dziewczyny pojawia się Leon, który na pewno nie zwiastuje niczego dobrego. 
Oprócz tego nie brakuje wątków pobocznych, które są równie interesujące jak główny.
Paweł Domagała to aktor, który zawsze wprowadza dużo poczucia humoru i znakomitą atmosferę. Uwielbiam oglądać produkcje z jego udziałem!






A Wy jakie polskie filmy lubicie najbardziej? Przyznawać się! :P

23 komentarze :

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z Tobą, polski film nie oznacza od razu, że musi być zły. Zresztą, tak samo jest z książkami polskich autorów i innymi naszymi rodzimymi rzeczami - ludzie mają jakieś dziwne uprzedzenia. To, że ktoś raz obejrzał jakiś polski beznadziejny film, nie znaczy, że zaraz wszystkie inne są takie same. No bo bardzo przepraszam, ale niektóre amerykańskie filmy też są głupie, a jednak myślę, że większość Polaków i tak je dalej ogląda. Trzeba przełamywać stereotypy :P
    "Kamieni na szaniec" jeszcze nie oglądałam, ale mam zamiar. Ciekawi mnie też nawet "Mój biegun", słyszałam już kiedyś trochę o historii tego chłopaka i jestem naprawdę pełna podziwu, toteż wypadałoby w końcu zabrać się za tę produkcję.
    Z polskich filmów lubię "Salę samobójców" i według mnie jest to jeden z lepszych młodzieżowych filmów w naszym kraju ostatnich lat. A z tych starszych zdecydowanym numerem jeden są "Sami swoi" :P

    (do poprzedniego komentarza wkradło się kilka błędów, więc go usunęłam :d)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do napisania podobnego postu u siebie, jestem ciekawa Twoich propozycji :)
      "Sala samobójców" jest na wysokim poziomie :)

      Usuń
  3. Zgadzam się z Tobą w 100% Ja oglądałam Kamienie... i także zdecydowanie polecam. ,,Dzień dobry, kocham cię!'', muszę obejrzeć ten film, zabieram się do tego od dawna i nie mogę się zebrać:( ja dodałabym do tego zestawienia jeszcze ''Listy do M.'', czyli jeden z moich ulubionych filmów:)
    Pozdrawiam, books--my-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Listy do M." to bardziej świątecznie, więc pewnie nie zabraknie ich w przyszłym miesiącu :)

      Usuń
  4. Najbardziej lubię chyba "33 sceny z życia", zazwyczaj wybieram dramaty, nie komedie. Z przyjemnością obejrzałabym "Kamienie na szaniec".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o tym filmie. Zapisuje tytuł :)

      Usuń
  5. Oj, jest masa polskich filmów, które lubię! Na szybko do głowy przychodzą mi: Pitbule, Seksmisja, Kariera Nikosia Dyzmy, Seksmisja (+ inne starsze komedie), wspomniana wyżej Sala Samobójców, Miasto 44, Katyń, Karbala itp. itd. A jeśli chodzi o kino studyjne, to pewno też jest masa perełek, ale jestem w tej materii ignorantem...! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy wspominałem już o Seksmisji? XD

      Usuń
    2. Starsze filmy również czasami oglądam, nie można tego pominąć! Jednak do tego postu wybrałam inne, jak widać :)

      Usuń
  6. Bardzo przeżywałam mój biegun, jednak to nie znaczy, że mi się nie podobał. Kamienie na szaniec uwielbiam, chociaż i tak będę utwierdzona w przekonaniu, że książka lepsza. Vinci mi się nie podobał, pozostałych filmów nie widziałam.
    Polskie filmy, które mi się spodobały to na pewno " Miasto 44", Ostatnia rodzina, Listy do M., i na pewno jeszcze dużo innych tylko nie pamiętam tytułów :)
    Nika
    http://nikasspace.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka też dobra :)
      Twoje propozycje również znam, ale nie było dla nich miejsca :(

      Usuń
  7. Od dawna przyczyniam się do obejrzenia "Kamieni na szaniec." Jestem ciekawa czy film robi równie dobre wrażenie jak książka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też wychodzę z założenia, że powinno się promować polską twórczość - nie tylko filmy, ale książki również, bo spotykałam się często z opinią "nie czytam, bo polskie". Kiedyś przy wyborze filmów w ogóle (nie tylko polskich) sugerowałam się oceną na Filwebie, ale doszłam do wniosku, że te oceny po prostu są za słabe. Dlatego tego również nie polecam. Przykładowo "Planeta Singli", która jest naprawdę bardzo fajnym, zabawnym filmem. Na tej stronie zauważyłam ostatnio same złe oceny, niestety.
    Co do filmów wymienionych przez ciebie, widziałam jedynie urywek "Kamieni na szaniec". "Vinci" i "Mój biegun" mam natomiast w planach. :)

    Pozdrawiam,
    Book Prisoner! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książki, filmy, muzyka - wszystko trzeba odkrywać samemu, bo są one z zasady źle oceniane. Niestety :(
      Dużo dobrego słyszałam o "Planecie Singli" - planuję obejrzeć :)

      Usuń
  9. Osobiście lubię polskie filmy! Nie mam takiego "problemu", że od razu jak widzę, ze to polski film mówię :O nie, na pewno nie obejrzę. Czasami sięgnę po film zagraniczny a raz po polski. Bardzo lubię polskie komedie romantyczne. Polecam ci "Planetę Singli", bo jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie oglądnęłam - genialny bez dwóch zdań!

      Usuń
  10. Słyszałam tylko o połowie filmów z Twojej listy- czas by przypomnieć je sobie i poznać te nieznane :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nic śmiesznego, Show, Chłopaki nie płaczą... Bogowie, Ostatnia rodzina, Róża, Dom zły... dużo mamy dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórych z tych tytułów nie znam, ale brzmią ciekawie :)

      Usuń
  12. Hej!:) Hmmm nie oglądałam żadnych z tych filmów, chociaż przymierzałam się do obejrzenia ''Kamieni na szaniec'' ale do tej pory mi się nie udało. Aktorzy są bardzo zachęcający:D Co do reszty filmów to żaden mnie nie przekonał i raczej nie obejrzę. Pozdrawiam ciepło;)
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie znak. Tylko nie Mroczny Znak. ^^
Komentuj, wyrażaj swoje opinie, bądź aktywny. Wiesz, ile to daje szczęścia dla mnie? Każdy komentarz to wielkie wydarzenie. Nie jesteś tylko komentatorem. Jesteś najważniejszą osobą, jaka jest na świecie.
Dziękuje bardzo, że czytasz moje recenzje i przemyślenia. Czuję się tym zaszczycona :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka