2016-12-08

RECENZJA #Niebo nad pustynią

Autor: Anna Zgierun-Łacina
Tytuł:Niebo nad pustynią
Seria: Seria z kropką
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 432
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
opublikowane na: lubimyczytac.pl







OGÓLNIE O KSIĄŻCE:

Czwórka nastolatków udaje się z rodzinami w czasie ferii zimowych do Egiptu. Każdy z nich ma problem, który ciąży na ich barkach. Próbują się uporać z trudnościami, zbudować nowe przyjaźnie oraz odkryć miłość. To wszystko sprawia, że zwykłe wakacje zmieniają się w niezapomniane wakacje życia.
Jeśli to pole minowe, byłaby to pierwsza złośliwość losu, która ją trochę rozerwie.
Ale nie ma tak dobrze. Z pewnością spotka ich coś tak banalnego i nudnego, jak tylko banalne i nudne mogą być nieszczęścia.
Anna Zgierun-Łacina; Niebo nad pustynią

MOJA OPINIA:

Oceniam książkę w skali od jeden do dziesięć na 7.
Okładka nie kłamie, przynajmniej w tym przypadku. Jest informacja: "Powieść Anny Łaciny trzyma w napięciu do ostatniej strony" i tak jest. Jak ta historia się skończy? Kto z kim będzie? Jaka będzie ostatnia tajemnica? I jeszcze wiele innych równie filozoficznych pytań przemieszcza się w głowie czytelnika. Można czekać, pokonywać kolejne strony z niecierpliwością, odliczać części... i przeżyć szok. To zakończenie boli. Nie wiadomo czy płakać, czy się śmiać, a może szukać zaginionej strony. Jednak cała historia rekompensuje tę stratę :)

Jak już wspominałam było czterech nastolatków, a co z tym idzie czterech głównych bohaterów. Taka jest teoria. W praktyce i w moim odbiorze było trzech pierwszoplanowych gwiazd plaży i jeden "zapasowy". Szkoda, bo myślałam, że to właśnie jego wątek będzie najbardziej rozwinięty, gdyż pojawił się już na pierwszych stronach powieści. Jednak jego szkolną sławę przyćmił nowo poznany ideał. Albert - doskonały w każdej kategorii mógłby zostać taki do końca książki, lecz on również miał swoje małe tajemnice. W sumie ta jego tajemniczość była niesamowita. Stawał się przez to jeszcze bardziej ciekawym bohaterem i z wielka chęcią poznawałam go razem z pozostałymi osobami z książki "Niebo nad pustynią".
Strach trzeba przełamywać, inaczej on nas złamie. Kiedy staniemy twarzą w twarz z tym, co nas przeraża, okazuje się to wcale nie takie straszne.
Anna Zgierun-Łacina; Niebo nad pustynią

Dobra, kto lubi poznawać cudze tajemnice, sekrety i zagadki?  Pewnie większość ludzkości Ta książka szczególnie tym osobom powinna się spodobać. Trzeba trochę długo czekać na wyjawienie tak ważnego wydarzenia z przeszłości, ale wszystko ma swoją cenę. To uczucie, gdy nadchodzi chwila przełomowej rozmowy jest... jedyne w swoim rodzaju. Nie wiem jak to lepiej określić. Po prostu wtedy czytelnik staje się w pewien sposób powiernikiem tajemnicy i awansuje o kilka poziomów na bliższego przyjaciela z całkiem obcej osoby.

Przy tych trudnych elementach życia każdego człowieka nie zabrakło wesołych i zabawnych chwil. Przecież to pełnowymiarowy odpoczynek od obowiązków, zimy i codzienności! Przyjaciele spędzali dużo czasu poznając atrakcje, które ofiaruje im nowo poznany kraj. Beztroskie życie pojawiło się na ich drodze w najbardziej odpowiednim momencie.

Anna Łacina przedstawiła losy młodzieży i dorosłych w doskonały sposób. Trudno jest oderwać się od lektury. "Niebo nad pustynią" to jedna wielka różnorodność pod względem charakterów, poglądów a nawet języków. Pojawiające się zwroty w jezyku arabskim nadają książce wiarygodności i dodatkowo wytłumaczone są na ostatnich stronach powieści.

Podsumowując: Niby zwykła młodzieżówka, a sprawiła, że bawiłam się czytając ją jak nigdy dotąd. Polecam!



16 komentarzy :

  1. Chyba coś dla mnie. Chętnie sięgnę :)

    Pozdrawiam! ♥
    Świat oczami dwóch pokoleń

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja raczej podziękuję, za dużo mam do nadrabiania ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bardzo lubię poznawać ludzkie tajemnice ;) A o książce wcześniej nic nie słyszałam! Chętnie bym się pośmiała i dobrze bawiła przy lekturze, szczególnie że okładka jest bardzo ładna - przykuwa wzrok!

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka zawładneła moim serduszkiem <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś nie kojarzę tej książki, więc to jest chyba pierwsza recenzja jaką czytam na jej temat. Cóż fabuła wydaje się być ciekawa, może kiedyś uda mi się po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest ona bardzo popularna, gdyby nie biblioteka nigdy bym jej nie poznała :)
      Polecam!

      Usuń
  6. No i mamy problem xD Bo z jednej strony bym chciała przeczytać, a z drugiej boję się że polski autor jakoś mi tu no namiesza w uczuciach (tych negatywnych) i już się nie przełamię :D Takze na razie chyba nie :D


    Buziaki
    coraciemnosci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba się przełamać, ja się nie zawiodłam po wielu wcześniejszych niepowodzeniach :)

      Usuń
  7. Nie mówię, że nie. Jak dorwę w bibliotece to przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz słyszę, ale mnie zaciekawiłaś :d


    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie znak. Tylko nie Mroczny Znak. ^^
Komentuj, wyrażaj swoje opinie, bądź aktywny. Wiesz, ile to daje mi szczęścia? Każdy komentarz to wielkie wydarzenie. Nie jesteś tylko komentatorem. Jesteś najważniejszą osobą, jaka jest na świecie.
Dziękuje bardzo, że czytasz moje opinie i przemyślenia. Czuję się tym zaszczycona :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka