2016-12-14

RECENZJA #Sklep w Paryżu

Okładka książki Sklep w Paryżu
Autor: Maxim Huerta Hernández
Tytuł: Sklep w Paryżu
Tytuł oryginału: Una tienda en Paris
Tłumaczenie: Agata Ostrowska
Rok wydania: 2015
Wydawnictwo: Marginesy








OGÓLNIE  O KSIĄŻCE:

Teresa żyje w szarej codzienności Madrytu. Chce się wyrwać do świata pełnego kolorów, a jednocześnie się boi. Odwiedzając pod wpływem impulsu sklep, zauważa tabliczkę reklamującą butik z lat dwudziestych XX w. należący do Alice Humbert. Ten przedmiot powoduje ciąg wydarzeń, dzięki którym Teresa zamieszkuje w Paryżu i podąża za Alice. Ich losy przeplatają się, mimo dzielących obie kobiety lat.

Nie można żyć szczęśliwie na brudnopisie, trzeba wziąć czyste płótno i zacząć od nowa.
Maxim Huerta Hernández; Sklep w Paryżu

MOJA OPINIA:

Oceniam książkę w skali od jeden do dziesięć na 7.
Czyż ta okładka nie jest cudowna?  To jedyny powód, dla którego sięgnęłam po tę książkę. Kilka razy mijałam ją na półce w bibliotece, szukając czegokolwiek, co zapełni mi wieczór. Przykuwała mój wzrok, więc wzięłam ją, nie zwracając uwagi na to, o czym jest. Kolejny raz nie zawiodłam się na swoim wyborze. (Dzięki ci, intuicjo!)

Francja. Paryż. Sklep. Sklep, który istnieje na prawdę. Ta informacja poprawiła mi humor bardziej niż zakończenie. Wiedza, że mogę odwiedzić to miejsce, przejść się Rue du Pont Louis-Philippe podobnie jak bohaterowie jest niesamowita. Poza tym Francja to jedno z moich ulubionych państw. Jest na liście miejsc do odwiedzenia w przyszłości. W tej książce Paryż jest przedstawiony, jako zwykłe szare miasto, ale nie brakuje też pogodnych akcentów. Uważam, że dla turysty nowe miejsce zawsze będzie wielobarwne, a osoba mieszkająca tam na stałe musi wysilić zmysły by ujrzeć kolory.

Narracja książki autorstwa Maxima Huerta Hernándeza jest podzielona między dwie osoby. Z początku trochę trudno było rozszyfrować czy jesteśmy w teraźniejszości, czy może w latach dwudziestych XX w. Gdy poznało się imiona bohaterów z obydwu "światów" było o wiele łatwiej.
I Teresa i Alice miały pod górkę w swoim życiu, obie też różnie sobie z tymi problemami radziły. Mimo że łączyło je wiele wspólnych wątków, stanowiły dwie całkiem inne osoby. Ten kontrast według mnie wiele wniósł do utworu.

Większość "Sklepu w Paryżu" stanowi odkrywanie tajemnic i rozwiązywanie zagadek związanych z przeszłością Alice. W sumie nie tego się spodziewałam, czekałam na otwarcie sklepu oraz pierwsze klientki i tutaj dopiero pewne rozwinięcia niedokończonych spraw. Jednak taka forma również była ciekawa. Odkrywanie przeszłości nie może być nudne, a szczególnie gdy jest to ktoś znany oraz ceniony.

Miłości nie zabrakło, chociaż nie grała ona pierwszych skrzypiec. Ważniejsze dla bohaterek było spełnianie marzeń i realizacja określonych celów.

Podsumowując: "Sklep w Paryżu" to przejmująca i wciągająca książka. Ukazuje prawdę, że inni ludzie mogą nas zainspirować do spełniania marzeń.

16 komentarzy :

  1. Brzmi ciekawie. Może niedługo się skuszę ;)

    Pozdrawiam! ♥
    Świat oczami dwóch pokoleń

    OdpowiedzUsuń
  2. Taaak okładka która rzuca się w oczy i ma to coś :D W sumie albo mi bije, albo ma taki świąteczny klimat :D
    Może kiedyś uda mi się przeczytac :D

    Buziaki
    coraciemnosci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio już przeczytałam książkę o marzeniach i mnie zniechęciła. Do tego miłość... Ech, pierwsza wersja, w jakiej przeczytałam tytuł chyba byłaby lepsza - Skalpel w Paryżu :D Może wtedy historia też bardziej by się wpasowała w moje gusta :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uff, już myślałam, że popełniłam błąd w pisowni :P
      Dla mnie takie książki , o marzeniach, są bardzo interesujące!

      Usuń
  4. Nie dla mnie książka ale powiem, że cos w sobie ma :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam to, gdy akcja powieści dzieje się w realnym świecie i miejscu, które być może kiedyś uda mi się odwiedzić :)
    "Sklep w Paryżu" brzmi obiecująco, postaram się po tę książkę sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki Twoim recenzjom moja lista książek do przeczytania cały czas się przedłuża, a to oznacza, że wiem co będę czytać :)
    Piszesz naprawdę dobre recenzje, sięgnę po tę książkę
    Zapraszam do mnie na fanfiction o ... One Direction <3
    http://nikasspace.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :)
      Czytałam już - piękne <3

      Usuń
  7. Skusiłaś mnie. Co raz częściej sięgam po podobne tytuły :)

    OdpowiedzUsuń
  8. okładka byłaby cudowna gdyby nie ten cały.... różowy :D ale poza tym brzmi ciekawie :D pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różowy jest fajny ;D Ta okładka niezmiernie mi się spodobała :)

      Usuń

Zostaw po sobie znak. Tylko nie Mroczny Znak. ^^
Komentuj, wyrażaj swoje opinie, bądź aktywny. Wiesz, ile to daje mi szczęścia? Każdy komentarz to wielkie wydarzenie. Nie jesteś tylko komentatorem. Jesteś najważniejszą osobą, jaka jest na świecie.
Dziękuje bardzo, że czytasz moje opinie i przemyślenia. Czuję się tym zaszczycona :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka