2017-01-14

MONOLOG Z KSIĄŻKĄ W DŁONI *LBA 8*

Hej!
Nowy rok zaczął się już dwa tygodnie temu, więc najwyższy czas, żeby przejść do uporządkowania mojego chaosu. Wierzcie mi jest olbrzymi!
Dziś przedstawiam Wam zaległą nominację do LBA. Dziękuję serdecznie klaudiw41 z bloga Książki, recenzje, czytelnicy. Wpadajcie do niej!

1. Czy masz taką książkę, która pomimo tego, że kiedyś uważałeś/aś ją za swoją ulubioną, całkowicie wyparowała z twojej pamięci?

Chyba nie, ale...
Uwaga skomplikowana idea filozoficzna!  Jeśli czytałam kiedyś książkę i wtedy była ona jedną z moich ulubionych, to na przestrzeni lat mogła ona zmienić swoje znaczenie i "wyparować" z mojej głowy. Ale pojawia się pytanie: jaka, w takim wypadku, była to książka? Profesor Trelawney, proszę o pomoc!


2. Wolisz kupować książki w księgarniach, czy też częściej zaglądasz do biblioteki?

Ja przeważnie odwiedzam biblioteki. Te półki przepełnione zakurzonymi książkami oraz woluminy z bogatą historią wypełnioną plamami i zagiętymi stronami przyciągają mnie do siebie siłą fizyczną (ale nie pytajcie którą, bo nie wiem). Uwielbiam nastrój panujący w bibliotece - cisza, dużo czasu, brak stresu. Genialne uczucie - polecam odwiedzić bibliotekę w swojej miejscowości! 

źródło

3. Jaka książka ma według Ciebie najpiękniejszą okładkę?

MARSJANIN - tylko to wydanie uznaję - filmowe jest ładne, jak to przystało na takie okładki, ale to cudo powyżej jest zbyt piękne, zbyt prawdziwe i zbyt urocze, żeby go nie kochać.
HARRY POTTER I PRZEKLĘTE DZIECKO - kolejna okładka stworzona do kochania!
W BLASKU GWIAZD - niebo, gwiazdy i ta dziewczyna - mogę się tylko zachwycać...

4. Czy w twoim gronie znajomych/rodziny są osoby czytające, czy raczej Twoje najbliższe otoczenie stroni od książek?

Pewnie, że cała moja rodzina czyta! Znajomych też próbuję zarażać albo tylko zachęcać (ta wersja bardziej pokojowa) Uwielbiam dyskutować na wszelakie tematy a szczególnie związane z książkami, więc potrzebuję do tego aktywnych słuchaczy. Bez tego ani rusz.

5. Jaką książkę bez wahania poleciłbyś przypadkowej osobie, o której guście czytelniczym nic nie wiesz?

Marsjanin (nie ma innej opcji) - ta książka jest tak uniwersalna jak wszystkie lektury szkolne razem połączone w jedną całość.  Każdy znajdzie tam coś dla siebie. Miłośnik humoru oraz teorii o zaludnieniu Marsa, biolog, analityk, nawet humanista gustujący w dziennikach. Nie zabraknie polityki ani NASA od podszewki. Autentycznie wszystko!

6. Czy oglądasz jakiegoś booktubera? Jeśli tak, to kto nim jest i co najbardziej Ci się u niego na kanale podoba?

Oglądam większość polskich oraz kilku z zagranicy. Ulubiona polska booktuberka to totallbooknerd7 nagrywa ona masę TAGów oraz dyskusje na temat serialu Shadowhunters - nasze opinie różnią się diametralnie, ale za to ją lubię! 
Zagranica ma swojego przedstawiciela w postaci Jesse the reader. Oglądając jego filmiki, podziwiam książki, których w Polsce brakuje oraz szlifuję swój angielski. Wersja 2 w 1.

źródło

7. Czy twoi znajomi wiedzą, że posiadasz bloga, czy też starasz się być wśród nich anonimowy?

Niektórzy wiedzą, niektórzy nie. Czasami trudno tę informację pominąć w rozmowie.


8. Co Cię skłoniło do założenia bloga?

Zamiłowanie do pisania i wyrażania swojej opinii. Robię to pewnie nałogowo...

9. Gdybyś mógł spędzić jeden dzień z wybranym przez siebie pisarzem, kto to by był i dlaczego? Czego chciałbyś się od niego dowiedzieć, o czym porozmawiać?

Dużo już na ten temat pisałam w poprzednich postach, ale autorów jest multum, więc mogę dodać kolejnych do swojej listy. 
GUILLAUME MUSSO. W ostatnich miesiącach polubiłam jego twórczość, można powiedzieć, że jest kolejną niepowtarzalną postacią, a jego styl jest boski. Zaskakuje czytelnika jak nikt inny. Chciałabym mu za to podziękować - naprawdę jest za co! Poza tym, warto się dowiedzieć co nieco o jego procesie tworzenia lub inspiracjach. A fakt, że jest Francuzem (których kulturę uwielbiam) tym bardziej przemawia za spotkaniem :)

źródło

10. Wolisz powieści polskie, czy też zagraniczne?

Staram się czytać sporo polskich książek. Raz na jakiś czas udaję się w poszukiwaniu polskiej książki do pobliskiej biblioteki. Czasami trafiam na idealną, a czasami (o wiele częściej) wybieram średniego gniota. Rzadko też trafiam na recenzje polskich książek, które by mnie całkowicie przekonały do czytania danej powieści rodaka. 
Natomiast zagraniczna literatura, która jest obfita w niesamowite, chwytające za serce albo śmiertelnie poważne książki króluje na moich półkach, w moich recenzjach i w mojej głowie. 

11. Na co zwracasz największą uwagę podczas czytania? (Bohaterów, akcję, jakiś konkretny wątek)

Na genialnie poprowadzoną narrację. To chyba najważniejsza rzecz ze wszystkich, jakie tworzą książkę. Mała ilość zatrzymujących akcję opisów, dużo wydarzeń, dobrze stworzeni bohaterowie (emocjonalni, prawdziwi, aktywni i przede wszystkim ładni/przystojni). Bez tego ani rusz!

Nominuję:
napolceiwsercu.blogspot.com
fioletowynotes.blogspot.com
nikasspace.blogspot.com
oraz każdego chętnego!
Odpowiedzcie na powyższe pytania! (leniuszek ze mnie)

Zaczytanego weekendu! 

15 komentarzy :

  1. Właśnie dzisiaj wypożyczyłam "Marsjanina", więc jestem bardzo ciekawa czy mi się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro ten "Marsjanin" taki dobry, to musze koniecznie przeczytać!
    Gratuluje nominacji :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marsjanin jest najlepszy z najlepszych ^^

      Usuń
  3. Dziękuję bardzo, niedługo pojawi się na blogu. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja chyba również niedługo sięgnę po Marsjanina, skoro tak mocno go zachwalasz :) mam tylko nadzieję, że starczy mi na te wszystkie książki czasu!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jakoś przestałam odwiedzać biblioteki. Mają one swój czar, miło spędza się w nich czas, ale książki z bibliotek to już nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mów tak! Nie wolno! Co jest złego w książkach z biblioteki?

      Usuń
  6. Koniecznie muszę przeczytać "Marsjanina" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo przyjemnie się czytało i tyle razy wspomniałaś "Marsjanina", że zaczynam się wstydzić, że o nim wcześniej nie słyszałam! Poza tym ślicznie tutaj masz, ja u siebie nigdy porządku zrobić nie mogę :")

    Pozdrawiam, Zjadam Szminkę

    OdpowiedzUsuń
  8. PS. Chciałam zaobserwować, ale widzę, że u Ciebie jak u mnie, włączyć się nie chce ;)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie znak. Tylko nie Mroczny Znak. ^^
Komentuj, wyrażaj swoje opinie, bądź aktywny. Wiesz, ile to daje szczęścia dla mnie? Każdy komentarz to wielkie wydarzenie. Nie jesteś tylko komentatorem. Jesteś najważniejszą osobą, jaka jest na świecie.
Dziękuje bardzo, że czytasz moje recenzje i przemyślenia. Czuję się tym zaszczycona :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka