2017-01-18

RECENZJA #Harry Potter i Przeklęte Dziecko

Autorzy: Joanne Kathleen Rowling, Jack Thorne i John Tiffany
Tytuł: Harry Potter i Przeklęte Dziecko
Tytuł oryginału: Harry Potter and the Cursed Child
Tłumaczenie: Małgorzata Hesko-Kołodzińska, Piotr Budkiewicz
Seria: Harry Potter
Liczba stron:368
Rok wydania: 2016
Wydawnictwo: Media Rodzina
opublikowane na: lubimyczytac.pl


OGÓLNIE O KSIĄŻCE:

Możemy wreszcie powrócić do świata magii i czarodziejów. A tam...
Albus zaprzyjaźnia się z Scorpiusem, o którym chodzą plotki, że jest synem Voldemorta. Ta przyjaźń nie podoba się Harry'emu, jednak czarodziej nic nie może z tym zrobić. Albus i Scorpius czują się przytłoczeni przez innych uczniów, a nawet niechciani. Cały czas towarzyszy im przeszłość związana z ich rodzicami. Chłopcy postanawiają zmienić bieg wydarzeń i przez to udowodnić, że zasługują na swoje nazwisko. Chcą zaskarbić sobie uwagę innych.
Historia młodego pokolenia pozwala wrócić czytelnikowi do Hogwartu i razem z nimi odkrywać tajniki magii oraz szkoły, która nigdy nie będzie spokojnym miejscem.
Oczywiście, że cię kochałem... wiedząc, że to wszystko się powtórzy... że swoją miłością spowoduję nieodwracalne szkody. Nie nadaję się do miłości... Zawsze, kiedy kochałem, krzywdziłem.
Joanne Kathleen Rowling; Harry Potter i Przeklęte Dziecko


MOJA OPINIA:

Oceniam książkę w skali od jedne do dziesięć na 8.
Nie będę czytać tej książki! W ogóle. Po co mi to? "Harry Potter" to zakończona seria. Nie ma potrzeby jej odgrzebywać i zaczynać od nowa. Przecież seria już się skończyła. Prawda? A do tego w formie dramatu - przecież to nie ma najmniejszego sensu. To własnie cały czas było w mojej głowie zanim otworzyłam książkę. Nie wiem, co ja sobie myślałam, ale byłam w ogromnym błędzie. Gigantycznym. To tak boli...

Nie tego spodziewałam się po fabule. Myślałam, że to będzie coś spokojniejszego, bez żadnych czarnych charakterów, ale teraz jak się nad tym zastanawiam to wydaje mi się to być niemożliwe. No bo jak? Przez siedem części był Voldzio i teraz ma zabraknąć zła? O nie! Jest znacznie ciekawiej.
Odkryłam na nowo uniwersum Harry'ego Pottera! Cieszę się z tego jak małe dziecko :)

Alternatywne rzeczywistości stanowią prawie całość książki "Harry Potter i Przeklęte Dziecko". W jednej wersji ktoś umarł, ktoś inny przeżył, osoby pozmieniały swoje funkcje i stanowiska w społeczeństwie. Wszystko wymieszane i wrzucone do jednego garnka.  Trochę podchodziło pod fanfiction, bo bohaterowie byli połączeni niekanonicznie, lecz przypadkowo albo innymi słowy, według wyobraźni czytelników.

Dramat. Hmmm. Zazwyczaj ta forma kojarzy nam się z lekturą, którą albo szybko pochłoniemy nic nie rozumiejąc albo nawet jej nie otworzymy. Ciężko się czyta dramaty. To też powoduje, że nowa odsłona Harry'ego Pottera nie kusi aż tak bardzo. Słowo dramat od razu nasuwa różne straszne rzeczy. Jednak czytając sztukę "Harry Potter i Przeklęte Dziecko" zdziwiłam się, gdyż forma była przystępna i w ponad dwie godziny pochłonęłam całość. Naprawdę, nie spodziewałam się tego. Aż zachciało mi się czytać lekturę w tej formie. Oby mnie ta pozytywna energia nie opuściła.

Albus i Scorpius odczuwają sławę rodziców.  Jednak nie potrafią się z tego cieszyć, bo ich życie jest wypełnione problemami. Współczułam chłopakom. Już myślałam, że wszytko będzie dobrze. Został tylko jeden akt (hello!) pogodzą się i koniec. A to właśnie tam akcja miała swoje epicentrum. Jeśli miałabym wybierać, wybrałabym czwarty akt, jako najlepszy z najlepszych.  Wzruszający, szybki, zaskakujący, niezmiernie wzruszający.
Ci, których kochamy, nigdy tak naprawdę nas nie puszczają, Harry. Pewnych spraw śmierć nie dotyka. Farby... wspomnienia... i miłości.
Joanne Kathleen Rowling; Harry Potter i Przeklęte Dziecko
Teraz pozachwycam się nad wydaniem, a szczególnie okładką.  Żółty kolor i to gniazdo na środku niesamowicie do siebie pasują. Instagram zdominowały zdjęcia "Harry'ego Pottera i Przeklętego Dziecka" w towarzystwie jesiennych żółtych liści. Wszędzie to samo, ale czyż te dwie rzeczy nie pasują do siebie idealnie? Dodatkowo wnętrze okładki z częścią znicza jest takie przepiękne!

"Harry Potter i Przeklęte Dziecko" wbrew pozorom jest książką bardzo sentymentalną. Doskonałe dopełnienie serii znanej nam z dzieciństwa. Można odnaleźć różne połączenia z wydarzeniami z poprzednich części, a dalsze losy Złotego Trio, czyli Harry'ego, Rona i Hermiony przeplatane z historiami ich dzieci są cudowne. Można się tylko zachwycać nad tą książką. Nie ma chyba innej opcji. 

Rowling i jej współpracownicy wykonali dobra robotę. Pozazdrościć wyobraźni autorom!
Dlaczego nie mam możliwości obejrzenia spektaklu na podstawie książki na żywo? To jest takie przygnębiające! A jak na razie jest to jedyna rzecz, której pragnę po przeczytaniu książki.

Podsumowując: Jeśli znacie serię "Harry Potter" i lubicie ją,  nie zawiedziecie się na tej kontynuacji :) 

34 komentarze :

  1. Czytałam i książka jest jak dla mnie super :) Mimo swojej formy szybko się czytała no ale brakowała mi troszkę opisów Hogwartu i innych rzeczy :) Ale i tak była super.

    Pozdrawiam Agaa
    ilovetravelingreadingbooksandfilms.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak wyobrażenie poszczególnych miejsc pozostało z poprzednich książek o Harrym :)

      Usuń
  2. Pomimo mieszanych uczuć z chęcią obejrzałam spektakl. Może go wydadzą na DVD?
    Akurat ja lektury w formie dramatu bardzo lubię i dużo z nich rozumiem.
    Tylko ten czarny charakter jest taki fanfickowy i niezbyt... czarny. Niby zły itd., a jednak nie widzę jego wielkości.
    Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby, bo tez mam dużą ochotę :)
      Ale cały czas jest walka dobra ze złem ...

      Usuń
  3. Nie lubie akurat harrego :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/01/khaki-army-green-sweater.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Harry'ego ♥ Przeklęte dziecko czeka na półce na przeczytanie :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyznaję, to bardzo pomysłowa publikacja z dedykacją dla fanów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie czytałam, ale chyba już czas! Widzę, że też miałaś mieszane uczucia i trochę mnie to uspokoiło :p
    Pozdrawiam, Paulina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba jak każdy, ale książka bardzo mi się podobała :)

      Usuń
  7. O. Nie.
    Nie. Przypominaj. Mi. O. Tym. To. Było. Straszne.
    Zazdroszczę Ci, że udało Ci się tę powieść polubić. Ja niestety tylko się zawiodłam, a szkoda... ponieważ Harry'ego kocham całym sercem.
    Pozdrawiam i zapraszam na recenzję "Tell Me Three Things" Julie Buxbaum! pattbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uhh, szkoda. Może trochę jest odległe od kanonu, ale jest niesamowite!

      Usuń
  8. Pozostawiam po sobie nie Mroczny Znak... <3 Potterhead? Piona!
    Powiem tak, kupiłam sobie tą książkę, ale jeszcze jej nie zaczęłam czytać, ponieważ trochę boję się treści. Uwielbiam historię Harrego, ale jak na razie nie jestem przekonana. Sama forma inna od prozy mnie odstrasza, ale może kiedyś. :D
    Zostaję na dłużej i oczywiście zapraszam do Books N' Roses -> cudowneksiazki.blogspot.com/
    Buziaki,
    StormWind :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak :P Piona!
      To miłego czytania, jak się już zdecydujesz. Może się nie zawiedziesz i będziesz zadowolona podobnie jak ja :)

      Usuń
  9. A ja mam właśnie takie zdanie jak na początku pierwszego akapitu twojej opinii na temat książki. Dla mnie Harry Potter to skończona seria i wszystkie sequele, czy coś w tym stylu, to tylko odgrzewanie starego tematu. Bardziej przypomina mi to fanfika. Raczej nie przeczytam "przeklętego dziecka", ale to fajnie, że tobie się spodobało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, może trochę, ale to całkiem coś innego, zaskakującego i nowego.
      A może to dlatego mi się podobało, bo lubię fanfiki...

      Usuń
  10. Jestem na razie na 5 części jeżeli chodzi o książki, więc ta wciąż przede mną :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Och, zazdroszczę. Chciałabym jeszcze raz czytać tę serię pierwszy raz!

      Usuń
  11. Trochę ponad dwie godziny i książka przeczytana? No, no, widzę że łapiesz umiejętność szybkiego czytania! Nawet trochę żałuję, że seria Harry Potter mnie jakoś obeszła i zaliczyłem tylko jeden tom, chyba Książe Półkrwi... Niemal niemożliwe, co? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yyy, nie. Krótkie dialogi szybko się czyta :)
      Nie jesteś jedyny, ale przynajmniej próbowałeś...

      Usuń
  12. Jak się zamknie jedno oko, drugie zmruży, będzie czytać w półmroku i wyzbędzie wszystkich oczekiwań co do ósmego tomu, to książka jest naprawdę dobra xd


    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieprawda! Czyta się przyjemnie. Nie rozumiem, dlaczego wszyscy są rozczarowani...

      Usuń
  13. Książka dotarła do mnie dwa dni temu, ale przyznam, że dotąd jakoś bałam się po nią sięgnąć. Słyszałam na jej temat wiele niepochlebnych opinii, jednak Ty podniosłaś mnie na duchu. Lubię Harrego i trochę bałam się, że ta kontynuacja trochę zakłóci moją sympatię. A jednak widzę, że mogę spodziewać się wiele dobrego. Mam nadzieję, że również się nie zawiodę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że się nie rozczarujesz :)

      Usuń
  14. Ja akurat nigdy nie byłam fanką Pottera i raczej już nią nie zostanę, więc odpuszczę sobie ten tom, który zbiera bardzo różne opinie.

    OdpowiedzUsuń
  15. też chciałabym zobaczyć spektakl, ale nie podobał mi się pomysł, a raczej jego brak na ten dodatkowy tom. cóż, niestety mnie Przeklęte Dziecko nie przekonało. Cieszę się, że chociaż Ty dobrze się bawiłaś :D pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda :/ Ale może spektakl będzie lepszy :)

      Usuń
  16. Ja zakochałam się w tej książce. Podobnie jak ty, bardzo szybko ją pochłonęłam i mam chęć przeczytać jeszcze raz "Balladynę" albo znienawidzoną przeze mnie "Zemstę" :D
    Nika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę motywuje ona do czytania innych dramatów :)

      Usuń
  17. Zaskoczyłaś mnie swoją opinią, bo słyszałam o niej wiele złych rzeczy... Tak czy tak kiedyś zamierzam ją przeczytać ;)

    Pozdrawiam
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie znak. Tylko nie Mroczny Znak. ^^
Komentuj, wyrażaj swoje opinie, bądź aktywny. Wiesz, ile to daje mi szczęścia? Każdy komentarz to wielkie wydarzenie. Nie jesteś tylko komentatorem. Jesteś najważniejszą osobą, jaka jest na świecie.
Dziękuje bardzo, że czytasz moje opinie i przemyślenia. Czuję się tym zaszczycona :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka