2017-03-30

LUBIĘ TO /przegląd marca/

Witajcie kochani,
Czas podsumować starania całego miesiąca! Trochę się działo, bo nauka zdominowała cały mój wolny czas, który przestał być wolny...
Ale jak to u mnie bywa znalazłam czas na książki i seriale. Tradycyjnie!
To wszystko zasługa Wiki z bloga Wolny czas Koali. Codziennie zachęcała mnie do seriali, więc nadszedł czas kiedy się przełamałam i zaczęłam robić nocne maratony "SKAMA", "Arrowa", "Lucyfera", "Flasha"... Dzięki! <3

Dobra, o serialach będzie kiedyś indziej, a teraz czas na książki. Szczerze, to nie jest tak źle jak się spodziewałam. Siedem to dobry wynik - taki szczęśliwy.
Bez słów (uwielbiam tę grę na emocjach czytelnika)
Mleko i miód (pierwsze, poważne podejście do poezji uznaję za udane)
Życie na pełnej petardzie (w sumie, nie wiem... było, ale nic nie zmieniło)
Złączeni (najnudniejsze 400 stron ever)
Dziady część III (chyba Mickiewicz dołączy do grona moich ulubieńców)
7 razy dziś (dobry pomysł na historię został trochę zepsuty)
Był sobie pies (cudo jakich mało z genialną narracją)

MUZYKA

MUZYKA
Nie zgadniecie czego słucham cały miesiąc. Od 3 marca aż do dziś i chyba jeszcze na długo mi to zostanie. Wskazówki jak dla detektywa. Odpowiedź jest jedna. Płyta "Divide" Eda Sheerana. Uwielbiam tę muzykę!
Ne było innego wyjścia jak poznawać te piosenki i nucić je w każdym możliwym miejscu to znaczy: na przystanku, przy kolacji, przy książce, na sprawdzianie. "Supermarket Flowers", "Nancy Mulligan", "Perfect" i "Dive" to czwórka, której słucham najczęściej.
A jakie są wasze typy?


FILMY

The DUFF #ta brzydka i gruba (2015)
Obejrzałam wreszcie ten film!
Nie spodziewałam się, że taka prosta historia z życia szkolnego może mnie zauroczyć.
Bianka dowiaduje się przypadkowo, że wśród przyjaciół jest DUFFem. Nie potrafi pogodzić się z tym faktem i postanawia się zmienić. Uświadamia sobie, że nigdy nikogo nie kochała, nie wie jak rozpocząć rozmowę, ani jak odnaleźć swój styl. Przyjaciel z dzieciństwa próbuje jej pomóc w nowym początku. Jednak nie wszystko idzie zgodnie z planem. Wiele upokorzeń, śmiechu za plecami oraz zdrad towarzyszy bohaterom. Czy Bianka odbije się od dna?







Ukryte piękno (2016)
Ten film to istny majstersztyk! Zachęca do chwili refleksji...
Howard przeżył ogromną tragedię w swoim życiu. Od kilku lat nie potrafi sobie z tym poradzić, pogodzić się ze stratą i żyć dalej. Odsuwa się od grona zaufanych przyjaciół. Wkracza do objęć samotności. Jednak nikt nie jest na to gotowy. Firma musi funkcjonować, a jej losy są w rękach mężczyzny. Przyjaciele postanawiają zaangażować trójkę aktorów, którzy mieliby odgrywać rolę trzech bytów, którym sprzeciwia się i robi zarzuty Howard. Miłość. Czas. Śmierć. Czy osiągną wspólnie cel?






Jak minął Wam marzec?

16 komentarzy :

  1. Książki które mnie zaciekawiły to przede wszystkim: bez słów i życie na pełnej petardzie :)) Dziady omawiałam jeszcze w szkole i też książka mi się podoba, jak wszystkie części! ☺
    Oba filmy obejrzę na pewno :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłego czytania w przyszłości!
      Piąteczka ^^
      Ciesze się!

      Usuń
  2. Dobry wynik! Gratuluję!
    Z przeczytanych przez ciebie pozycji nie czytałam żadnej, ale kiedyś chcialam sięgnąć po "7 razy dziś" ale jakoś się to nie udało... Może kiedyś, aczkolwiek już mnie do niej aż tak nie ciągnie.
    A do żadnego z tych filmów mnie nie ciągnie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ^^
      Średnia jest...
      Szkoda :\

      Usuń
  3. The Duff oglądałam i muszę przyznać, że ten film mnie nie zaskoczył. Zwykła młodzieżówka :). Płyta Eda to kompletnie nie mój styl, więc pomimo przesłuchania żadna z piosenek mnie się nie podobała, to chyba, że słynne Castle on The Hill :).
    zadnej z powyższych książek nie czytałam.
    Pozdrawiam!
    N.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie, naprawdę?
      Co do DUFF to pewnie dlatego, że za rzadko oglądam młodzieżówki i nagle buum!
      Ed uzależnia mnie swoją muzyką, ale to chyba też zasługa niesamowitych tekstów :)
      Buziaki :*

      Usuń
  4. Uwielbiam Eda Sheerana ♥♥♥ "DUFF..." ostatnio zaczęłam czytać książkę, bo filmem kiedyś byłam podobnie jak Ty oczarowana, ale mogę powiedzieć, że fabuła w książce jest całkiem inna, a film raczej był lepszy :)Pozdrawiam cieplutko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ed <3
      Słyszałam o książce, ale chyba zostanę przy filmie :)

      Usuń
  5. Też zamierzam w końcu obejrzeć Duff :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje ulubione piosenki z płyty Eda to: "Perfect", "Nancy Mulligan" i "Supermarket flowers".
    Bardzo lubię "The Duff"

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam tylko "Bez słów" i wspominam bardzo pozytywnie. Mia Sheridan na razie mnie nie zawiodła, a przeczytałam wszystkie jej powieści wydane w Polsce. Jedynie "Eden" troszkę odstaje od reszty, bo jest nudna ;P Nie potrzebna była ta kontynuacja.
    Eda Sheerana lubię od czasu do czasu posłuchać, ale nie jestem wielką fanką. Nie bij ;P Na osłodę napiszę, że "Perfect" uwielbiam :D
    Pozdrawiam cieplutko!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede mną jeszcze kilka jej powieści!
      Nie zamierzam xD
      Buziaki!

      Usuń
  8. Mnie Duff strasznie się nie podobał, ale ja czytałam tylko książkę XD
    Sheeran!!! <3

    Pozdrawiam
    toreador-nottoread.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu, szkoda - może film będzie lepszy?
      <3

      Usuń

Zostaw po sobie znak. Tylko nie Mroczny Znak. ^^
Komentuj, wyrażaj swoje opinie, bądź aktywny. Wiesz, ile to daje mi szczęścia? Każdy komentarz to wielkie wydarzenie. Nie jesteś tylko komentatorem. Jesteś najważniejszą osobą, jaka jest na świecie.
Dziękuje bardzo, że czytasz moje opinie i przemyślenia. Czuję się tym zaszczycona :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka