2017-03-25

MONOLOG Z KSIĄŻKĄ W DŁONI *Piękna i Bestia*

Hej,
Jak myślicie, co mi towarzyszy teraz,  gdy piszę te kilka (kilkaset) słów do Was? Tak, macie rację, to ścieżka dźwiękowa z "Pięknej i Bestii". Zachęcam was również do przypomnienia sobie tych utworów,  bo są cudowne!

Jedna z moich ulubionych księżniczek Disney'a zagościła znowu na wielkim ekranie. Mogłam ponownie poznać swoją ulubioną historię miłości. Zobaczyłam Bestię. Odkryłam wartość wolności i miłości. Czego chcieć więcej?

źródło
W dzieciństwie każdy miał ulubionego bohatera z bajek, dziewczynki szczególnie gustowały w księżniczkach, z którymi można się utożsamiać. Moja zawsze była Bella. Pokazywała ona, że kocha inną osobę, nie dlatego, że jest królewiczem opływającym w bogactwa, tańczącym i bawiącym się wciąż z innymi arystokratami. Pokochała, jako jedna z nielicznych, osobę ze względu na jej charakter, zachowanie, wrażliwość.  Ruiny na pewno jej nie kusiły, podobnie wygląd Bestii - odrażający. Jednak oczami duszy potrafiła dostrzec prawdziwą postać swojego ukochanego. Czyż to nie jest cudowne?

Emma Watson czyli Bella, czyli Hermiona księżniczką.  Według mnie, doskonale spełniła swoje zadanie.  Była naturalna i wyglądała jak Piękna z bajki. Idealnie odwzorowana.
Sancho Pansa, bo nie mogę zapamiętać jego imienia, La Fou. Wydawało mi się, że on był bardziej ludzki. Nie tak bezwzględny jak Gaston, ale dalej chciał mu się przypodobać. Tylko zmieniło się jego nastawienie. Bardziej zdrowe, solidarne i prawdziwe. Teraz aktor nie będzie już  kojarzył mi się z łapaczem Pikseli, ale  jako La Fou. Zawsze.
Gaston to w wersji filmowej temat rzeka. Mogłabym o nim opowiadać godzinami, cały czas wspominać jego dialogi (z lustrem) oraz sceny. Kto by chciał tego słuchać? Sama się tego nie spodziewałam, ale niestety nadszedł ten moment, kiedy polubiłam kogoś, kto jest większą bestią niż Bestia. Ups, mam wielki, ogromny problem!
Nie powiem, że Bestii nie lubię.  Lubię go,  był wykreowany jak należy, jego charakteryzacja też w sam raz, a przede wszystkim stroje spełniały wszystkie moje oczekiwania. Dopuszczam je do użytku.

źródło
Relacja jaka została stworzona pomiędzy Piękną i Bestią była barwna, niesamowita i magiczna, w senesie ten etap, kiedy zrozumieli, że mogą się zaprzyjaźnić i pokochać. Zaczęli spędzać ze sobą czas i wydaje mi się, że było to bogaciej przedstawione niż w bajce. Więcej wątków, także związanych z przeszłością, które niezmiernie przepadły mi do gustu. To było takie romantyczne....
Szczególnie bitwa na śnieżki^^

Nastała  wreszcie TA znacząca scena, która zmienia wszystko w życiu bohaterów.  Prawda i miłość wychodzą na prowadzenie, wszystkie złe czary przegrywają. Moment, który powinien zaszczepić we mnie iskierkę, która byłaby skierowana prosto do kochanków. Jednak nic takiego nie nastało. Jestem z tego powodu bardzo smutna i zawiedziona, bo to właśnie na to liczyłam najbardziej. Zastanawiam się jak mogli zepsuć tak nietuzinkowo wyglądającego aktora i zrobić z niego przeciętnego, zagubionego chłopaka z dziwną fryzurą niepasującą  w ogóle do Królewicza. Nawet Bestia z animacji był lepszy pod tym względem! Co się tu podziało? Może tylko ja mam takie wygórowane oczekiwania?

Muzyka. M. U. Z.Y.K.A. To jest właśnie to, co najbardziej kocham w bajkach, oprócz innych kochanych przeze mnie rzeczy w tych produkcjach.
Ciesze się, że z każdej piosenki zrobiono swego rodzaju dodatkowe przedstawienie, które było niezmierne podobne do tego animowanego. "Gaston", albo "Gościem bądź". Moje nowe hity!

Humor to w bajkach istotna kwestia, bo jak wiadomo, bajki mają bawić i uczyć. Każdy musi znaleźć w nich coś dla siebie. Dorosły i dziecko. To już teraz wydaje się trudne, ale reżyserom, producentom i całej kadrze filmowej udało się tego dokonać. Oprócz kilku komicznych scen znanych z bajki, pojawiła się wielka ilość nowych.
Jak pewnie się domyślacie całą imprezę rozkręcali rozrywkowy pan Świecznik oraz Trybik, który dał się wkręcić. Kompani, którzy zawsze się odnajdą w sytuacji, poprawią humor i przygotują ucztę. Takich przyjaciół to ze świeczką szukać :P
W dzień premiery chyba byłam pozytywnie nastawiona do całego świata, więc siadając w fotelu miałam uśmiech na twarzy, a każda kolejna scena potęgowała go, śmiałam się chociaż na sali był spokój i cisza, przerywana tylko spożywaniem kolejnej porcji popcornu.  Starałam się tłumić ten śmiech, ale to chyba trudne przy takiej ilości komizmu.
Oczywiście kilka razy zakręciła mi się łezka w oku, ale nie rozpłakałam się tak jak na "Zanim się pojawiłeś". Jednak raz miałam chwilowe załamanie i zaczęłam szukać chusteczek, ale szybko pojawił się jakiś przełom. Prawdopodobnie mam za duży sentyment do tej bajki i przeżywam wszystko ze wzmożoną siłą...
źródło

Film czy bajka?
To i to! Obie opcje mnie zachwycają wprowadzają w stan zauroczenia i są dla mnie ważne.  Bajka poznawana przez wiele lat na nowo, stanowi istotny element mojego życia.  To tam odnalazłam pierwszy raz wartości, którymi kieruję się w życiu obecnym.  Jednak to obejrzenie wersji filmowej pozwoliło mi dojść do tego wniosku.  Zobaczyłam wreszcie w sobie idealne odwzorowanie Belli.
I potwierdziło się, że tak samo reagujemy na widok biblioteki Bestii. To chyba wszystko wyjaśnia - ale i tak jej zazdroszczę!

Podsumowując, "Piękna i Bestia" to idelany film dla całej rodzinki. Każdy znajdzie coś dla siebie - moc wspomnień albo pierwsze spotkanie z cudownymi bohaterami. Wszystko w produkcji Disney'a jest dopracowane, na najwyższym poziomie i przypruszone magicznym złotem.  Tylko kochać!

Wybieracie się do kina czy widzieliście już to dzieło? 
Jak wrażenia?

34 komentarze :

  1. Koniecznie muszę na to iść!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że tobie również przypadnie do gustu!

      Usuń
  2. Znam baśń o Pięknej i Bestii, ale animacji Disneya nie oglądałam (ciii!). W filmie czegoś mi zabrakło. Fajna bajka, ale nic więcej. Takie 6/10. Chociaż może to przez dubbing, który bardzo mi przeszkadzał? (Nic nie poradzę, że głos Bestii mnie rozśmieszał...). W każdym razie ja mam trochę odmienne zdanie, mniej pozytywne :)

    www.lekturia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uhh, szkoda. Też byłam na wersji dubbingowej, ale nie miałam innego wyboru, więc po cichu ją zaakceptowałam :)

      Usuń
  3. Bardzo jestem ciekawa tego filmu, muszę koniecznie go obejrzeć :)

    Pozdrawiam Agaa
    http://ilovetravelingreadingbooksandfilms.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie okey, ale wolę inne filmy ;P
    Pozdrawiam c; /~Kinga
    Unpredictabble

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę koniecznie obejrzeć <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam "Piękną i Bestię"! Niestety nie miałam jeszcze okazji iść do kina, ale mam nadzieję, że niedługo się to zmieni i obejrzę to cudo na dużym ekranie! :)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2017/03/jednolita-cena-ksiazki.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten film zasługuje na oscara haha. Byłam na nim w kinie razem z klasą, niesamowicie mi się spodobał. Muzyka jak zawsze, niesamowita, film świetnie nagrany, bohaterowie i ich stroje... cud miód!
    Emma Watson w roli Belli świetnie wypadła, szczególnie w głównej piosence filmowej "Belle" tej na początku filmu!
    Dan Stevens w roli bestii i Luke Evans w roli Gastona , wooah!
    Wg mnie, Gaston był najlepiej dopasowaną postacią do bajki! Praktycznie te same włosy, ubrania , bosko!
    Pozdrawiam
    Nika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam taki pomysł, ale to dopiero za rok się okaże czy będzie Oscar :)
      Gaston był najlepszy ^^

      Usuń
  8. Ahh, narobiłaś mi ochoty na ten film! ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Bajkę oglądałam, filmu jeszcze nie. Postaram się obejrzeć, jednak nie wiem kiedy, bo mam dużo ciekawych książek do przeczytania, a czasu mało.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to jest odwieczna walka czytelnika - książka czy film?

      Usuń
  10. Mam zamiar pójść na tę bajkę jeszcze do kina, o ile zdążę! Mam nadzieję, że mnie tak Królewicz nie zawiedzie, ale zobaczymy. Nie wiem, czy mam dużo oczekiwania, co do tego filmu, ale przyznaję, że bardzo, bardzo kusi, bo ja też uwielbiałam ,,Piękną i Bestię''. No i Twoja recenzja zachęciła mnie jeszcze bardziej! Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może akurat Tobie przypadnie do gustu :)
      Miłego seansu!

      Usuń
  11. mam w planach :D cieszę się, że tak bardzo Ci się spodobał :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie było innej opcji, jest cudowny <3

      Usuń
  12. uwielbiam tę baśń, ale w formie pisanej. ma niespotykany klimat i przesłanie. film z ciekawości na pewno obejrzę w swoim czasie :) obserwuję z miłą chęcią i zapraszam serdecznie do siebie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, ja natomiast wolę "Piękną i Bestię" na ekranie :)
      Dziękuję ^^

      Usuń
  13. Idę na ten film w przyszłym tygodniu, nie mogę się doczekać :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie bajka, była śliczna, ale jakoś jej bardzo nie lubiłam, za to zwiastunem jestem oczarowana a na film zamierzam się wybrać za tydzień, czy dwa :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Strasznie jestem jej ciekawa bo bajkę uwielbiam :D Moze jak już będzie w internecie to się skuszę :D Boże tyle filmów w tym roku na które czekam *-*

    Buziaki
    Z miłości do książek!

    OdpowiedzUsuń
  16. Byłam dzisiaj na tym filmie <3 Ogólnie bardzo mi się podobało i nie mogę nie wspomnieć tu o momencie w którym Bestia rzucił Belli śnieżką w twarz xD Śmiałam się jak głupia!
    Pozdrawiam!
    Zaczytana-w-fantastyce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się!
      Ten moment był genialny!

      Usuń

Zostaw po sobie znak. Tylko nie Mroczny Znak. ^^
Komentuj, wyrażaj swoje opinie, bądź aktywny. Wiesz, ile to daje mi szczęścia? Każdy komentarz to wielkie wydarzenie. Nie jesteś tylko komentatorem. Jesteś najważniejszą osobą, jaka jest na świecie.
Dziękuje bardzo, że czytasz moje opinie i przemyślenia. Czuję się tym zaszczycona :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka