2017-04-29

MONOLOG Z KSIĄŻKĄ W DŁONI *książkowe przyjaciółki*

Hejka naklejka!
Nie zgadniecie, co odkopałam w odmętach moich wszystkich super pomysłów. Rozpoczęty post! Pamiętam, że porzuciłam jego tworzenie około roku temu. Nie podobał mi się ten pomysł. Jednak teraz... widzę olbrzymi potencjał.  Może trochę się pozmieniało od tamtego czasu - bardzo bardzo wiele, ale zapraszam, poznajcie moje obecne i dawne przyjaciółki. Sama się sobie dziwię, że aż tak się zmieniłam...

1. Hermiona  z serii "Harry Potter" (już nie)

Hermiona czyta książki i zna wszystkie cenne informacje. Mogłabym z nią przegadać całe godziny zakładając, że czytałaby młodzieżowe książki, New Adult lub podobne, a nie opasłe tomy "Historii Hogwartu". Może udałoby mi się ją przekonać do Draco? Mam nawet opracowany skrupulatny plan - pisałam kiedyś Fanfiction o ich związku. Ale to tajemnica...
***
Dlaczego już koniec naszej przyjaźni? Wydaje mi się, że to była tylko taka szkolna znajomość, nawiązywanie kontaktów, żeby nie być samotną w wielkim świecie szkolnych obowiązków. Dzisiaj na pewno wybrałabym kogoś innego na swoja przyjaciółkę. Chociażby Lunę. Wydaje mi się ona bliższa.
Ciekawe kogo kolej przyjdzie następnym razem?
Jak widać, seria o młodym czarodzieju cały czas jest dla mnie żywa. Nie potrafię jej opuścić. A Wy?

2. Cath z"Fangirl" (trwa)

Jak ja bym chciała spotkać osobę podobną do Cath w akademiku albo nawet dzielić z nią pokój. Musiałaby ze mną gadać, gdyż ja uwielbiam wygłaszać swoje opinie, więc i jej by to nie ominęło. Mogłybyśmy razem wymieniać się pomysłami na fabułę opowiadań oraz zajadać batoniki proteinowe. Miłość do Simona (nieważne, że z innych książek i światów) kwitłaby i rozrastała się bardzo szybko, pochłaniając nas w całości. Poza tym Cath nie da się nie lubić. Ma wygenerowany swój własny świat - zresztą podobnie jak ja - i to tworzy cały jej charakter. Pozostałe cechy wpasowują się ściśle do tego świata.
źródło

3. Mare z "Czerwonej królowej" (nowe)

Ta przyjaźń może się wydawać dość dziwna, bo kto by się pchał do dystopicznego świata opanowanego przez zło i agresję. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach, ale  Mare w jakiś, niepoznany jeszcze przeze mnie sposób imponuje mi i inspiruje mnie. Jej poświęcenie i walka o przetrwanie dla przyjaciół i rodziny stanowią ważny argument. Takich osób jest mało zarówno w życiu jak i książkach, więc dziewczyna obowiązkowo znajduje się w gronie moich ulubienic.

4. Amber z "Prawie jak gwiazda rocka" (nowe)

Moje kochane słoneczko! Często o niej myślę w czasie dnia. Jej podejście do życia i ciągłe działanie by uczynić świat lepszym, dodaje mi siły. Naprawdę! Amber jako jedyna pokazała mi coś całkiem nowego. Wielką ilość humoru, łez, bezinteresowności i haiku. Chciałabym tak jak ona przejść przez życie! Amber, jeśli słyszysz, pomóc!
Jeśli jeszcze jej nie znacie to właściwy czas by ją poznać. Nie wiem jak to powiedzieć, ale teraz - po kilku miesiącach od skończenia książki - widzę, że ta lektura pomogła mi się odbić od przysłowiowego dna i wzlecieć wysoko. Amber dała mi wiele, więc nie jest zaskoczeniem jej obecność w tym zaszczytnym gronie. Bez kitu!


5. Alice ze"Zmierzchu" (już nie)

Taka przyjaciółka jak Alice to skarb. Zorganizuje ślub, wesele, podróż poślubną. Normalnie żyć nie umierać (yhm, wampiry). Można z nią porozmawiać o wszystkim, a ona nam poda najlepsze rozwiązanie. Chyba, że będzie przed nami ukrywać prawdę, żeby nas chronić czy coś w tym stylu.
***
Naprawdę? Te powyższe linijki należą do mnie? Nie spodziewałam się tego. "Zmierzch" to tylko jednorazowa przygoda, z której już nic nie pamiętam. Prawie. Jakim cudem Alice znalazła się w tym gronie?


Teraz czas na Was! Chwalcie się swoimi przyjaciółmi z książek!

28 komentarzy :

  1. W sumie chyba takiej nie ma ;p

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam wielu książkowych przyjaciół, a jeszcze więcej książkowych miłości :D Choć zdecydowanie do tych kręgów należą bohaterowie płci męskiej niż żeńskiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że nie jestem jedyną osobą, która chciałaby zeswatać Hermionę z Draco :)

    http://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba to najpopularniejszy niekanoniczny związek :P

      Usuń
  4. Cath z 'Fangirl' o taaak :) ja bym mogła mieć więcej przyjaciół męskich, bo bardziej na nich zwracam uwagę haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cath zawsze będzie z nami blisko :)
      Hah, rozumiem :D

      Usuń
  5. Dla mnie Hermiona nadal mogłaby być przyjaciółką i Mare też lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmmm ja raczej z innych ksiazek miałam przyjaciółkę hheh

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ehh, ja za Cath nie przepadałam więc to raczej zdecydowanie nie przyjaciółka dla mnie xDD
    Za to czuję, że z Hermioną bym sie dogadała :D I w dodatku zapoznałaby mnie z Harry'm i Ronem <33 Taak - to byłaby bardzo udana przyjaźń. xDD
    Ooo - Amber byłaby wspaniałą przyjaciółką - z nią nie dałoby się nudzić <3
    Pozdrawiam! :)
    recenzjeklaudii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to? hah
      To też pozytywny aspekt przyjaźni z Hermioną :)
      Taaak!

      Usuń
  8. Nigdy nie myślałam o książkowych bohaterkach jako przyjaciółkach, ale podejrzewam że Hermiona na mojej liście też by się znalazła. Pozostałych bohaterek nie znam, ale te powieści mam w planach. A "Zmierzchu" prawie też nie pamiętam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hermiona pewnie u każdego na takiej liście gości :P
      Miłego czytania!
      Prawdopodobne wyparcie...

      Usuń
  9. Hermione nadal uwielbiam <3 ale Alice ze Zmiezchu nigdny nie lubiłam :D
    Świetny post choć ja nie miałabym o czym pisać bo raczej nie lubię bohaterek książek ahah zawsze mnie czymś irytują :D

    Pozdrawiam Agaa
    http://ilovetravelingreadingbooksandfilms.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie :)
      Ja właśnie lubię takie irytujące - może trochę podobne do mnie. :P

      Usuń
  10. O kurcze, fajny taki wpis :) Jednak człowiekowi wiele się zmienia, często dzięki właśnie innym autorom, inny styl pisania inna kategoria :) jednak każda literatura i powieść ma w sobie "to coś" ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!
      Właśnie, zawsze się zmienia :)

      Usuń
  11. No to możemy zostać swatkami - też napisałam dramione(kiedy nie masz już co czytać i sama zaczynasz pisać:)), które mam zamiar nawet rozwinąć, chociaż mało kto pewnie je zobaczy, bo piszę głównie do szuflady. A Hermiona mogła by być moją bliźniaczką, i z charakteru i z wyglądu jesteśmy strasznie podobne.
    xoxo
    L.(http://slowotok-laury.blogspot.com/)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, supcio <3
      Moje też, na szczęście albo i nie, poznało tylko kilka osób :)
      To pewnie czekasz na list do Hogwartu?

      Usuń

Zostaw po sobie znak. Tylko nie Mroczny Znak. ^^
Komentuj, wyrażaj swoje opinie, bądź aktywny. Wiesz, ile to daje mi szczęścia? Każdy komentarz to wielkie wydarzenie. Nie jesteś tylko komentatorem. Jesteś najważniejszą osobą, jaka jest na świecie.
Dziękuje bardzo, że czytasz moje opinie i przemyślenia. Czuję się tym zaszczycona :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka