2017-04-01

MONOLOG Z SZMINKĄ W DŁONI *zmiany*

Heeej!
Nadszedł wreszcie dzień, kiedy zacznę coś zmieniać! 1 kwietnia to chyba najodpowiedniejszy moment na wielkie życiowe porządki, nieprawdaż?

Zauważyłam, że na blogu jest monotonia. Książka, książka, film, książka, książka, serial, książka, o i książka. Nie wiem jak Wam, ale mi się już to powoli zaczyna nudzić. Ile można pisać o tym samym? Sama się sobie dziwię, że tak długo wytrwałam przy jednym temacie.

Jednak dziś jest wielki dzień - rozpoczynamy przemianę. Może nie będzie to na miarę brzydkiego kaczątka przeobrażającego się w szlachetnego łabędzia, ale... zobaczymy.

Już widać po tytule, w jaką stronę wyruszam - zamiast książki szminka. Inwencja twórcza jednak pozostała, więc nie jest źle :P
Myślałam nad tym, żeby wprowadzić w ramach monologu posty, w których będę porównywała  albo obgadywała kosmetyki. Co o tym sadzicie?

Skoro szminka w tytule, to na pierwszy ogień mogą właśnie iść produkty do ust.

Szminka czy koniecznie czerwona?

Najpierw przypatrzmy się czerwonej szmince. Klasycznej, najpopularniejszej i ponadczasowej, wręcz lubianej przez każdego. Hmm, co by tu o niej powiedzieć. Jest czerwona. Przypomina trochę krew, ale też nadaje wyrazistości każdemu makijażowi. Idealnie pasuje do ust. Dobrze komponuje się z czasem wieczorowych spotkań i uroczystości. Jeśli kupujecie szminkę, nie zapomnijcie o czarnej lub czerwonej sukience. Przecież trzeba mieć zestaw na romantyczny wieczór!
źródło

Kolejnym przykładem jest matowa neutralna szminka w jasnych różowych oraz beżowych kolorach.
To akurat doskonały sposób na makijaż na zwykły dzień, kiedy trzeba iść do pracy lub szkoły.
Szczególnie pomaga w niewyróżnianiu się. W sytuacji gdy czerwień na ustach dostrzeże każdy z dużej odległości, tak delikatne kolory pomagają się kryć. Można zniknąć i mieć nadzieję, że nikt nie będzie przeszkadzał. Ten pomysł jest moim codziennym sposobem na przeżycie w dżungli.


Odważne kolory. Czarny, bordowy, żółty, granatowy albo biały. Te kolory są tylko dla Niezgodnych. Osób, które się nie boją oceny innych. Osób, które potrafią stworzyć razem z nimi idealną kreację. Innymi słowy dla mniejszości, bo niestety ludzie chcą się dopasować do otoczenia bez oryginalnego podejścia do życia.
Wyobrażacie sobie jakie to jest wyzwanie? Codziennie rano zastanawiać się, czy każdy element ze sobą współgra. Jeszcze z przymkniętymi oczami dobierać odpowiednie dodatki. Chyba trzeba na to opracować skrupulatny plan...
Teraz mam taką wizję (mhm, tak, wizja). Żółta sukienka i czarna szminka. To jest chyba najbardziej tajemnicza i magiczna stylizacja. Coś czuję, że to będzie kolejna księżniczka! Albo nowsza wersja Belli...

źródło
Szminka z brokatem - pierwsze skojarzenie na widok takich ust? Wróżka z bajki jest w prawdziwym świecie, czyli wszystkie nadprzyrodzone stworzenia istnieją naprawdę, mam dowód!
Jednak po chwili, gdy się okazuje, że to tylko usta  człowieka, przychodzi chwila rozczarowania. :( Co można robić z tak przyozdobionymi ustami? Każdy oddech (prawdopodobnie) będzie powodował rozsypanie świecidełek. Każdy dotyk sprawi, że będzie się nowoczesną wersją Midasa zamieniającą wszystko w złoto. Hmm, może po prostu nie lubię brokatu...

Podoba się wam pomysł na prowadzenie takiego bloga?

***

Czas to powiedzieć.

  PRIMA APRILIS


Tak. Wiem. Średnio mi idzie rozważanie o kosmetykach. Chyba o wiele lepiej pasują mi te książki. 
Udało mi się kogoś nabrać? 
To nawet  zabawne nie było...

***

24 komentarze :

  1. Hah, gratuluję kreatywności :D Prawie się nabrałam, że pojawią się posty jakiegoś nowego rodzaju xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie, bo jeszcze się bardziej pogrążę :P

      Usuń
  2. Hahaaha :D Nabrałam się! Super pomysł i ogólnie dobrze, że nie będzie tych postów o szminkach itp. chociaż fajnie się czytało te twoje przemyślenia dot. brokatu na ustach xD
    Pozdrawiam!
    zaczytana-w-fantastyce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kosmetykami byłoby tu jakoś dziwnie... ^^
      Hah, dzięki!

      Usuń
  3. wiedziałam, wiedziałam, że coś jest nie tak XD

    OdpowiedzUsuń
  4. Drugie usta co do zdjecia sa rewelacyjne i oczywiście Twój wpis jak zawsze mega <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/03/trendionpl-mydekowe-inspiracje.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Hahaha :D Ja szczerze mówiąc kompletnie zapomniałam o Prima Aprilis xD Ale całkiem ciekawie czytało mi się o tych szminkach ^^ Jednak wolę czytać o książkach, zdecydowanie. :D
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolę pisać o czytaniu, jednak chciałam zrobić jakiś psikus :P

      Usuń
  6. Hahahah całkowicie zapomniałam że jest Prima Aprilis ale mnie nabrałaś.
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem zbyt czujna, żeby nabrać się na Twoje nagłe znużenie książkami, haha
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. No nie, a byłam przekonana że serio zmiana tematów ! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Przez chwilę myślałam, że blogi pomyliłam :O cóż to za żarty, zabawne dziewcze sobie robi? XD

    Pozdrawiam
    toreador-nottoread.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś wpadło do głowy i wypadało się podzielić ze światem :P

      Usuń
  10. Kreatywność na pewno na 6+ :P
    E tam doskonale ci idzie rozważanie o szminkach :D Moje wyglądałoby pewnie podobnie, choć ja kocham szminki :D Posiadam aż dwie xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Olbrzymi zbiór - mój nie jest większy :P

      Usuń

Zostaw po sobie znak. Tylko nie Mroczny Znak. ^^
Komentuj, wyrażaj swoje opinie, bądź aktywny. Wiesz, ile to daje mi szczęścia? Każdy komentarz to wielkie wydarzenie. Nie jesteś tylko komentatorem. Jesteś najważniejszą osobą, jaka jest na świecie.
Dziękuje bardzo, że czytasz moje opinie i przemyślenia. Czuję się tym zaszczycona :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka