2017-05-10

P.S. I LIKE YOU /recenzja/

Autor: Kasie West
Tytuł: P.S. I Like You
Tytuł oryginału: P.S. I Like You
Tłumaczenie: Jarosław Irzykowski
Liczba stron: 392
Rok wydania:  2017
Wydawnictwo: Feeria Young





OGÓLNIE O KSIĄŻCE:

Lily uczy się pilnie - szczególnie chemii :P
To własnie na tych znienawidzonych lekcjach zaczyna korespondować z Kimś. Nie zna jego tożsamości, ale ciągnie tę znajomość. Z czasem postanawia odkryć, kto jest jej przyjacielem. Szuka, a to co znajduje przeraża ją. To nie może być prawda! A jednak...

MOJA OPINIA:

Zwyczajna młodzieżówka. Oczywiście, zgadzam się. Młodzieżówka. Jednak odkryłam po skończonej lekturze, że dawno nie czytałam prostej, schematycznej książki skierowanej do młodzieży. Książki, w której kwitnie pierwsza miłość, jest ona powoli odkrywana, a akcja ma miejsce w szkole. Pewnie myślicie, że nie ma za czym tęsknić, ale to chyba znak, że jestem w pewnym sensie sentymentalna. Kilka lat czytałam takie właśnie książki z wielkim zaangażowaniem. Nie spodziewałam się, że "P.S. I like you"  mnie pochłonie w całości, lecz prawdopodobnie jest we mnie jeszcze dużo z nastolatki. Nawet mi się to podoba! 
- Biblioteka to kolebka ciszy? – spytał David.
- Bo wszystkie słowa zostały już zużyte przez książki. – Tak właśnie myślałam, kiedy byłam mała: że ludziom każe się być cicho, żeby książki nie mogły kraść im słów. Wyobrażałam sobie, że książki nie mogą istnieć bez słów. W istocie tak właśnie jest. Ale ja wymyśliłam sobie, że chodzi o słowa niewypowiedziane.
Kasie West – P.S. I Like You
Bohaterowie byli różnorodni, ale nikt nie był tylko dobry albo tylko zły. Budowała ich mieszanka cech i osobowości. Uważam, że to dobry pomysł na przedstawienie postaci, bo ludzie własnie tacy są. Relacje przez to są bardziej naturalne i prawdziwe. 

Kto pisze listy na chemii? Największe pytanie całej książki. Bohaterowie się zastanawiają, czytelnicy również, a ja od samego początku wiem. (spojlery, drodzy czytelnicy!) Lily i jej przyjaciółka nie były zbyt dobrymi detektywami, więc szukały w  nieodpowiednim miejscu. W sumie to dobrze, bo gdyby Lily odkryła wcześniej, kto z nią koresponduje byłoby średnio. Mogłaby się przestraszyć i poddać zbyt wcześniej, a przez to cały wątek miłosny posypałby się w mgnieniu oka. 
Własnie te liściki pokazywały prawdziwe osobowości bohaterów. Pisząc nie można przywdziać żadnej maski. Szczerość ich połączyła, choć w rzeczywistości to właśnie ona ich dzieliła. 
Muszę to powiedzieć. Było romantycznie. Szczególnie gdy wszystko powoli się wyjaśniało, moje serce biło szybciej dla Lily i jej obiektu westchnień. 

Książka obfituje w humor. Każdy rozdział opanowany jest przez dużą dawkę zabawy, śmiechu i zwariowanych pomysłów. Rodzinka Lily, którą polubiłam równie mocno jak On, zapewnia wieczną rozrywkę każdemu. Chciałabym chociaż jedne dzień spędzić wspólnie z nimi!
Już poznając ich losy i codzienne problemy mogłam się do tej rodzinki zbliżyć. Naprawdę, ich można tylko polubić!
-Starałam się nie jęczeć.
-Zdaje się, że robisz dużo rzeczy, których starasz się nie robić.
Może powinnaś przestać się starać.
Kasie West – P.S. I Like You
Muzyka  była istotną częścią książki. To od niej się wszystko zaczęło... "P.S. I like you" pokazało, że miłość do muzyki może zdziałać cuda. Czekałam aż z napisów na ławce wyjdzie złote światło i coś zmieni w bohaterach (chyba za dużo bajek oglądnęłam ostatnio...). Dużo piosenek przewijało się przez rozmowy, a także Lily sama próbowała tworzyć swoje własne teksty. Wydaje mi się, że to dobry pomysł, żeby tak sobie pisać, rymować i śpiewać. Dobry sposób na nudny wieczór.

"P.S. I like you" wywołuje u każdego czytelnika wielkie rozmarzenie, a na usta ciśnie się "ooo, jakie to słodkie". Wszystkie te symptomy są jednak konieczne. Kasie West naprawdę dobrze poprowadziła wątki związane z poszczególnymi bohaterami. Myślę, że inne książki autorki wywołują podobne emocje i są na takim samym poziomie, więc niedługo pewnie je poznam.
Doszłam do wniosku, że czasem warto poczytać książki, które są o "niczym".

Podsumowując, jeśli potrzebujecie zatracić się w prostocie zachęcam do poznania "P.S. I like you".

23 komentarze :

  1. Chyba wolę jednak coś innego, po ostatniej lekturze podobnej młodzieżówki. Odpuszczę sobie :)
    aga-zaczytana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może spróbujesz za jakiś czas, podobnie jak ja?
      Niestety niektóre młodzieżówki rozczarowują i nic więcej :(

      Usuń
  2. Czasem warto przeczytać właśnie coś takiego zwykłego i fajnego - tak na odstresowanie się. ;)
    Ja na razie nie szukam takiej książki, ale jak będę takiej potrzebować to pomyślę o P.S I like you. :)
    Pozdrawiam! :)
    recenzjeklaudii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze mam mieszane uczucia co do tej ksiazki coś :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/05/nowosci-i-ciekawostki.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak chcesz to sprawdź, czy ci się spodoba - ja polecam. :)

      Usuń
  4. Od jakiegoś czasu chcę się zabrać za coś od tej autorki. Może właśnie P.S I like you będzie idealna na pierwszy raz.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A teraz nowa książka się pojawia, więc najwyższy czas by poznać autorkę ^^
      Miłego czytania!

      Usuń
  5. Ja nie przepadam za tego typu książkami :) Jeśli się da, to chyba z nich wyrosłam, haha. Uwielbiałam je czytać tak do końcówki pierwszej klasy gimnazjum, potem mi się znudziły, bo praktycznie w każdej były poruszane te same tematy itp. Może mojej siostrze się spodoba :)
    http://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda :( Też tak myślałam o sobie, a otwarłam książkę i przepadłam :P
      Możesz jej polecić!

      Usuń
  6. "- Biblioteka to kolebka ciszy? – spytał David.
    - Bo wszystkie słowa zostały już zużyte przez książki. – Tak właśnie myślałam, kiedy byłam mała: że ludziom każe się być cicho, żeby książki nie mogły kraść im słów. Wyobrażałam sobie, że książki nie mogą istnieć bez słów. W istocie tak właśnie jest. Ale ja wymyśliłam sobie, że chodzi o słowa niewypowiedziane.
    Kasie West – P.S. I Like You" - przepiękny fragment ♥ Tutaj mówie wiele mądrego o książce jak i charakterach bohaterów i własnie nawet z tego względu przeczytałabym książkę. Młodzieżówki wcale takie złe nie są, wręcz przeciwnie! Sś proste, łatwe i wyrażają naprawdę wiele :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten cytat to mistrzostwo, dlatego się znalazł w recenzji <3
      W takim razie polecam!

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Szkoda, może jakaś inna ci się spodoba :)

      Usuń
  8. Mnie książka jakoś specjalnie do siebie nie przekonuje, ale pisanie listów na chemii to dobry pomysł! xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś, bo uważam, że każdy coś wartościowego w niej znajdzie :)
      A co innego można robić?

      Usuń
  9. Mam ochotę przeczytać tę książkę jeszcze raz❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pewnie kiedyś też do niej wrócę, bo była kochana <3

      Usuń
  10. Lubie czytać takie zwykłe i niezobowiązujące książki, więc myślę, że by mi się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię książki Kasie West. Są idealne na odprężenie :D
    Niedługo zabiorę się za "Chłopaka z innej bajki" :)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chcę nadrobić wszystkich "Chłopaków" :)
      Miłego czytania!

      Usuń
  12. Potrzebuję takiej książki i do bardzo. Twórczość tej autorki jest idealna na odstresowanie się


    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie znak. Tylko nie Mroczny Znak. ^^
Komentuj, wyrażaj swoje opinie, bądź aktywny. Wiesz, ile to daje mi szczęścia? Każdy komentarz to wielkie wydarzenie. Nie jesteś tylko komentatorem. Jesteś najważniejszą osobą, jaka jest na świecie.
Dziękuje bardzo, że czytasz moje opinie i przemyślenia. Czuję się tym zaszczycona :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka