2017-06-07

CZY WIESZ, ŻE CIĘ KOCHAM? /recenzja/

Autor: Blue Jeans
Tytuł: Czy wiesz, że cię kocham?
Tytuł oryginału: ¿Sabes que te quiero?
Tłumaczenie: Izabela Rosińska
Cykl: Piosenki dla Pauli(tom 2)
Data wydania: 2012
Liczba stron: 528
Wydawnictwo: Jaguar

OGÓLNIE:

Paula razem ze swoimi przyjaciółmi zakończyła rok szkolny. Czekają ją wakacje pełne przemyśleń, wzruszeń i zawiłości. Na dodatek pojawia się Alan, jej znajomy z wakacji spędzonych we Francji. Chłopak zaprasza całą grupę znajomych na weekend do posiadłości wujka. To właśnie tam rozgrywa się cała akcja książki. Bohaterowie przeżywają wzloty i upadki, godzą się i kłócą. 


PRZEMYŚLENIA:

Znowu zaczęłam serię od środka. Chyba już tak mam, że podobają mi się historie wyrwane z kontekstu. Gdy wkraczamy do życia bohaterów i nic nie jest wytłumaczone. Nie wiemy dlaczego są przygnębieni albo nadmiernie szczęśliwi. Dlaczego kogoś nienawidzą, a kogoś innego adorują. Możemy się domyślać, a to jest bardzo bardzo interesujące zajęcie.
Tym razem padło na "Czy wiesz, że cię kocham?". Nie od razu było kolorowo i wesoło, bo czułam się zagubiona wśród ogromnej ilości bohaterów oraz wątków. Szybkie zmiany miejsca (chociaż cały czas było to to samo miasto) sprawiły, że byłam rozkojarzona i nie wiedziałam, co robić. Jednak z kolejnymi rozdziałami wszystko się zmieniało na lepsze.

Wśród wielu przyjaciół i związków, jakie rozkwitały na kartach książki, znalazłam kilku swoich ulubieńców. Na przykład Mario i Diana - kibicowałam im od samego początku. W sumie można powiedzieć, że to był najtrudniejszy związek. Niby się kochali, ale nie potrafili tego przyznać i zaakceptować. Dużo strat i przeszkód ich spotkało, ale było naprawdę romantycznie. Tego nie można zarzucić autorce - potrafiła wywołać wypełnione słodkością "Aww" u czytelnika.
Inne zakochane pary też miały burzliwe przygody, w ciągu tych kilku wakacyjnych dni! Gdy teraz myślę o tym, to wydaje mi się, że w ich życiu w ciągu jednego weekendu wydarzyło się więcej niż w moim życiu. Trochę smutne.

Coś, co nigdy się nie zaczęło, nie może się skończyć.
Blue Jeans – Czy wiesz, że cię kocham?
Dialogi. Moje kochane dialogi. Tęskniłam za słowami, które można samodzielnie interpretować. Ostatnio zaczęłam czytać wiele książek tylko, żeby poznać jak najwięcej barwnych opisów. Colleen Hoover czy Mia Sheridan to mistrzynie w tej kategorii. Nie mogłam się powstrzymać od czytania słowo w słowo kolejnych opisów sytuacji, wyglądu czy przemyśleń bohaterów. W ogóle mi się to nie nudziło. A teraz nadszedł czas na "Czy wiesz, że cię kocham?" autorstwa Blue Jeans z niezliczoną ilością dialogów. Można powiedzieć, że bohaterowie cały czas ze sobą rozmawiali zapominając o myśleniu. A dodatkowo te dialogi były przepełnione humorem a czasami ironią.
Oczywiście opisy też istniały w tej powieści, ale w minimalnej formie i okrojonej wersji.
Nie ma na to odpowiedzi. Nie wie, co powiedzieć. Trudno wytłumaczyć komuś, co czujesz, kiedy sama tego za dobrze nie wiesz.
Blue Jeans – Czy wiesz, że cię kocham?
Wnętrze książki, ukryte za prostą okładką było perfekcyjne dla każdego czytelnika. Krótkie rozdziały, których się nie czyta tylko połyka w całości,  oznaczone rysunkami serduszek i wieży Eiffla. Romantycznie, słodko, cukierkowo. Tylko że wydarzenia trochę od tego odstawały, bo miłość nie była szczęśliwa, ale przedstawiona w każdej swojej formie. Nawet tej złej i niebezpieczniej.

Jedyne co mnie denerwowało to zakończenia wielu rozdziałów. Nie wszystkich bez wyjątku, ale większości. Kiedy autor informuje czytelnika wcześniej, że za jakiś czas w życiu bohaterów wydarzy się moment przełomowy lub próba, która zmieni całkiem sytuację. Nie będą razem lub coś ich magicznie połączy. Ale dopiero za chwilę. Zamiast samemu to odkryć przewracając kolejne strony wszystko jest podane na tacy. Od razu trochę mniej przyjemności z czytania. Wniosek na przyszłość: Nie czytać ostatnich zdań.

Podsumowując, "Czy wiesz, że cię kocham" zaraża optymizmem, mimo że przedstawia wydarzenia przygnębiające i problematyczne. Czasami warto przeczytać książkę skierowaną prosto do nastolatków, można tam odnaleźć wiele wartościowych wyznań i opinii.


Czytaliście tę serię? Piszcie!

14 komentarzy :

  1. Ja jeszcze nie czytałam, ale kto wie... Może kiedyś się skuszę :) Póki co mam inne książki w planach!

    Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś znajdzie się czas :)
      A jakie na przykład?

      Usuń
  2. Nie czytałam jeszcze ale wydaje się bardzo fajną lekturą akurat na wakacje :)

    Nominował Cię także do tagu :)
    Pozdrawiam Agaa
    http://ilovetravelingreadingbooksandfilms.blogspot.com/2017/06/unpopular-opinions-book-tag.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście - przecież jest o wakacjach :)

      Usuń
  3. Ciekawa jest i raczej z takich lekkich :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/06/wieczorowa-sukienka-w-kolorze-khaki.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam tej książki. Zaciekawiłaś mnie nią.
    Poszukam jej u mnie w bibliotece ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mogłabym zacząć serii od drugiego tomu, więc podziwiam ;p
    Pamiętam, że kiedyś bardzo chciałam przeczytać "Piosenki dla Pauli", ale nie wyszło. Może kiedyś ;)
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to zaczynaj od Piosenek i od pierwszego tomu!

      Usuń
  6. Uwielbiam, kiedy jakaś para wywołuje takie "awwww" <3. Na dodatek humor i ironia? To coś dla mnie! Chciałabym się przekonać, jak wygląda książka, która jest równocześnie dołująca i optymistyczna. Kiedyś na pewno się za nią zabiorę :).
    Obserwuję i będę wpadać!
    #SadisticWriter

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że tobie też uda się odnaleźć to wszystko w książce. Takie nastoletnie romanse mogą być dobre :)
      Dzięki!

      Usuń
  7. O kurcze. Nie lubie książek, która aż kipi miłością, uczuciem i motylkami. ALe tutaj dobry humor i ironia to coś co lubię - czyli czynniki, poprzez które skuszę się na tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie znak. Tylko nie Mroczny Znak. ^^
Komentuj, wyrażaj swoje opinie, bądź aktywny. Wiesz, ile to daje mi szczęścia? Każdy komentarz to wielkie wydarzenie. Nie jesteś tylko komentatorem. Jesteś najważniejszą osobą, jaka jest na świecie.
Dziękuje bardzo, że czytasz moje opinie i przemyślenia. Czuję się tym zaszczycona :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka