2017-07-29

TRZY PROMYKI W NUDNYM ŻYCIU /seri(al)owo/

Hej,
Postanowiłam wreszcie napisać kilka słów o serii stworzonej przez Kim Holden, która opowiada niesamowitą historię życia Kate i jej przyjaciół. Cudo!

PROMYCZEK

Pierwsza część, do której nie byłam przekonana w ogóle. Zachwyty słyszane w okolicach majowej premiery, usuwałam ze swojego umysłu. Przecież to książka nie dla mnie. Co ja w niej znajdę ciekawego? Trwałam tak kilka miesięcy. Dopiero zmuszona przez Wiktorię otwarłam książkę i już na pierwszej stronie przepadłam. Sama się zastanawiam dlaczego tak długo zwlekałam. Przecież wielkość książki nie powinna mnie przestraszyć, czytałam grubsze i większe. Emocje jakie mnie otoczyły w czasie czytania tej książki tworzyły swoistą powłokę chroniącą mnie przed zewnętrznym światem. Czas się zatrzymał, a ja w mgnieniu oka skończyłam całość. Załamana, zdruzgotana, otwierałam książkę w przypadkowych miejscach i czytałam ponownie. Jak można w taki sposób poprowadzić akcję? Nie zdradzając, żadnych szczegółów, podjąć z początku tylko ogólniki, by w najmniej spodziewanym momencie zaskoczyć informacjami, które są straszne. Jednak "Promyczek" to także wiele radosnych i zabawnych chwil.  Sam tytuł. Promyczek. Światło. Radość. Uśmiech. Pijąc czarną kawę zawsze się uśmiechała. Ucząc się, potrafiła znaleźć czas dla każdego. Co poszło nie tak?

GUS 

Apogeum załamania. Dosłownie. Strata najbliżej osoby wypełniała chłopaka długo, długo po jej odejściu. Myślałam, że czytając drugi tom znowu będę mogła się cieszyć. Skoro Kim Holden stworzyła pozytywną pierwszą część, druga będzie podobna pod tym względem. Niestety nie, musiałam przeżyć ten trudny okres razem z Gusem, pokonać każdy etap, powoli i sumiennie. Jednak każda chmura kiedyś ustąpi miejsca promykom słońca, prawda? Takim sposobem Gus i jego zespół, który przemierzał świat w swojej trasie koncertowej, potrafił rozweselić czytelnika. Jako grupa przyjaciół często mieli wybuchy głupawki albo ciekawe przygody, nigdy nie było nudno. Gdy na horyzoncie pojawiła się Skautka, z równie tajemniczą przeszłością jak większość bohaterów, akcja zaczęła pędzić, a po chwili pojawiło się zakończenie. I co teraz? Koniec? Nie, trzeci tom! Na szczęście!

FRANCO

Czekałam, czekałam, naprawdę bardzo cierpliwie czekałam. Jednak gdy ujrzałam trzeci tom, który był o wiele za cienką książką, moja wytrwałość się skończyła. Sięgnęłam po książkę i przeczytałam ją w jeden wieczór, bo nie mogłam się powstrzymać. Znowu dostałam wiele humoru, nietuzinkowy romans i wiele przyjaźni. Wszystko na co czekałam tylko w okrojonej wersji.  Chociaż sto stron więcej (nie wiem o czym, ale Kim Holden mogłaby coś wymyślić), by móc się bardziej cieszyć i dłużej czytać. Ogólnie książka przypadła mi do gustu, zawierała historię dorosłych już osób, więc pożegnaliśmy nastoletnie lata bohaterów.  Całość była żywsza i oryginalna. Pojawiło się wiele innych problemów, znajomości i emocji.
Franco, czyli główny bohater w mojej wyobraźni nigdy nie miał jednakowego wyglądu. Raz był wysoki, potem umięśniony albo łysy. Nie potrafiłam tego połączyć w jeden obraz, więc za każdym razem Franco był innym Frankiem. 

Tak oto zakończyłam przygodę z tą serią. A może rozpoczęłam? Idę czytać "Gusa"!

Jak wasze wrażenia po tej serii?
 Piszcie!

22 komentarze :

  1. Sama jestem po tych wszystkich trzech książkach. Oczywiście największe wrażenie zrobił Promyczek, ale pozostałe też był dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się - "Promyczek" podniósł poziom!

      Usuń
  2. "Franco" to taka mizerota na tym zdjęciu. XD
    Jeszcze nie mogę się wypowiadać na temat tej serii, gdyż nie udało mi się jej zacząć. Zwlekam i zwlekam z nią. ;P
    Jools and her books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety :(
      Musisz to zmienić. Seria jest warta poznania!

      Usuń
  3. Wszystkie 3 książki jeszcze przede mną, ale mam nadzieję, że w te wakacje dam rade przeczytać chociaż "Promyczek" :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie trzy części za mną i mi się szczerze mocno podobała ta seria, więc warto ja każdemu polecić, przynajmniej moim zdaniem! ^^
    Zostaje tutaj już na zawsze, śliczny blog ^^
    http://podroozdokrainyksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, tę serię można tylko wychwalać i polecać!
      Och, dziękuję!

      Usuń
  5. Promyczek i Gus mi się bardzo podobał, chociaż druga część stanowiła już bardziej uzupełnienie pierwszej :D Franco jeszcze nie czytałam. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mhm, "Gus" to zakończenie historii, a "Franco" można interpretować jako dodatek dla spragnionych czytelników :)

      Usuń
  6. Hello, nice blog!
    I follow you now, can you follow mine? thanks <3 <3 <3
    https://amoriemeraviglie.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie miałam okazji ich przeczytać, ale myślę, że kiedyś po nie sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że uda ci się niedługo!

      Usuń
  8. Chyba jednak wyciągnę Promyczka z półki i za niego się zabiorę w następnej kolejności..

    Pozdrawiam!
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  9. Za mną już "Promyczek" i "Gus", choć bardziej podobał mi się "Gus" :) Mam zamiar oczywiście sięgnąć po "Franco", ale muszę poczekać aż zostanie zwrócony do biblioteki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja jeszcze nie przeczytałAM ZADNEJ!!!!!!!!!!!!
    utknelam w tej trylogii ''pułapka uczuć'' :D
    dopiero jak skoncze to zabieram sie <3 ahhh mam wszystkie tomy :D zaszalałam i sobie kupilam, bo po tych wszysktich recenzjach, ktore sie naczytalam wiedzialam ze to nie będą zmarnowane pieniadze:D
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że to jest dobry zakup! Miłego czytania - nie zapomnij o chusteczkach!

      Usuń
  11. Mam wrażenie, że to nie powieści dla mnie, ale Ty też miałaś podobne wrażenia,więc może nie warto się zrażać? Jeśli kiedyś wpadną mi akurat w ręce, to może się skuszę, na razie muszę przebrnąć przez 'Przeminęło z wiatrem' ;) Pozdrawiam!
    rudeokulary.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie warto się zrażać - tylko pozytywnie zaskakują!
      Powodzenia!

      Usuń

Zostaw po sobie znak. Tylko nie Mroczny Znak. ^^
Komentuj, wyrażaj swoje opinie, bądź aktywny. Wiesz, ile to daje szczęścia dla mnie? Każdy komentarz to wielkie wydarzenie. Nie jesteś tylko komentatorem. Jesteś najważniejszą osobą, jaka jest na świecie.
Dziękuje bardzo, że czytasz moje recenzje i przemyślenia. Czuję się tym zaszczycona :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka