2019-02-06

POZWÓL SIĘ KOCHAĆ /opinia

Autor: Abbi Glines
Tytuł: Pozwól się kochać
Tytuł oryginału: After the Game
Data wydania: 24 stycznia 2019
Cykl: The Field Party (tom 3)
Wydawnictwo: Pascal

OGÓLNIE O KSIĄŻCE:

Dwa lata temu Riley uciekła z miasta. Oskarżając Rhetta o gwałt, została uznana za kłamczuchę i nie miała innego wyboru niż wyjazd.
Teraz wraca razem z córką, żeby pomóc w opiece nad chorą babcią. Jednak miasto wciąż nie zapomniało o swojej nienawiści, a ona pamięta, jak ją potraktowali, kiedy najbardziej ich potrzebowała.
Pewnego dnia przystojny Brady podwozi do domu Riley i jej córkę Bryony, które w czasie burzy utknęły na poboczu drogi. Nie robi tego ze względu na dziewczynę, lecz z powodu jej córeczki.
Po tej krótkiej przejażdżce chłopak zaczyna kwestionować wszystko, co do tej pory uważał za prawdę. Czy Brady mógłby uwierzyć Riley i zaryzykować utratą wszystkiego?


MOJA OPINIA:

Kilka lat temu polubiłam jedną z wielu książek Abbi Glines. Od tego czasu staram się czytać jej najnowsze powieści. Jednak tworzy ona tak wiele serii, niezależnych od siebie historii, że trudno wybrać jedną przewodnią. Ostatnio wydawnictwo Pascal wydaje serię skierowaną do młodzieży, ale myślę, że każdemu się ona spodoba. Jest taka urocza, słodko - gorzka i zapiera dech w piersiach. No, romantycznie!

Tym razem czytałam już trzeci tom, czyli "Pozwól się kochać". Już sam tytuł mówi, o czym będzie książka. Uwaga, treść i tytuł pasują do siebie. To jest odkrycie na miarę 2019 roku!
Ta historia wydaje się nie mieć końca. Pojawia się tylu bohaterów, którzy zasługują na uwagę, że trudno wybrać ulubionych. Dlatego każda książka to inne postacie na pierwszym planie. Riley i Brady nie zachwycili mnie jakoś szczególnie. Ich historia nie obfitowała w zwroty akcji, fajerwerki i efekty specjalne. Można powiedzieć, że było prosto i nuuuudno. Jednak to tylko pozory, bo tym razem te małe gesty stworzyły silną i prawdziwą relację między bohaterami. Niestety raziło, już od samego początku, to, że ich pojmowanie świata było dalekie od tego, co sądzą nastolatkowie, którymi byli. Czasami myślałam, że nagle postarzeli się o kilkadziesiąt lat, są doświadczonym małżeństwem i próbują rozwiązać kolejne problemy, jakie zgotował los. To tak bardzo nie pasowało! 

Postać Riley zaimponowała mi. w poprzednich tomach została przedstawiona jako największy wróg, chodzące zło. To jak ją pojmowali ludzie nie odnosiło się do rzeczywistości. Właśnie dla niej warto przeczytać "Pozwól się kochać". Była silną i odważną dziewczyną, a na tak młody wiek (ona jest młodsza ode mnie!!!) bardzo dojrzałą. Z olbrzymią ciekawością czytałam jej rozdziały, bo jej postawa motywowała do działania. Mimo krzywd jakie doświadczyła, odnajdywała dobre strony życia i ludzi, których spotykała. Przebyła ogromną przemianę na przestrzeni tej książki.

W ogóle akcja książki była przewidywalna. Nooo, do pewnego momentu, który wszystko zmienił. W głowie Brady'ego cały czas pojawiało się hasło MECZ. Cokolwiek się działo, on i tak odnosił to do rozgrywek. Przekomicznie to wyglądało. A jak wszyscy zaczęli się ekscytować kolejnymi turniejami miałam już dość. Ile można pisać o jednym? Domyślam się, że Brady i jego znajomi i rodzina przejmowali się tym, ile zdobędą punktów, ale nikt chyba nie jest aż tak zdesperowany, żeby ciągle zmieniać temat i się zamartwiać albo przewidywać sportową przyszłość. Gdyby nie te wszystkie bezcelowe dialogi, przedstawione mecze byłyby odebrane jeszcze lepiej. Akurat te fragmenty miło mi się czytało. Wreszcie coś się działo. Emocje!

Uwielbiam formę książek z serii. Rozdziały pisane na przemian z perspektywy dwóch bohaterów, tym razem Riley i Brady'ego, zawsze mnie ciekawią. Nie jest wtedy jednostajnie. W pewien sposób trudniej, sam autor musi wymyślić dokładnie dwie różne postacie i wiedzieć, co która wie w danym momencie. Tajemnica to podstawa udanej książki. Przez nią wszystko się rozpada, a potem może się zrekonstruować na nowo. Mały kontrolowany cud!

Książkę "Pozwól się kochać" polecam bardzo, bardzo mimo jej wad. Jednak wartości, jakie niesie lektura wykraczają poza to, czego się spodziewałam po młodzieżowej książce. 
Posłuchajcie mnie i przeczytajcie!

Dziękuję za egzemplarz powieści "Pozwól się kochać" wydawnictwu Pascal!

9 komentarzy :

  1. "Pozwól się kochać" to faktycznie słodko-gorzka opowieść, która daje więcej niż można oczekiwać od klasycznych młodzieżowych powieści. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka jest już u mnie :D Autorkę uwielbiam, a ta seria po prostu ma cudowne okładki :D Jestem ciekawa, czy trzeci tom mi się spodoba :D
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam tą książkę od kilku tygodni, ale czeka sobie w kolejce. Na pewno niedługo po nią sięgnę, bo część pierwsza bardzo mi się podobała. Z drugiej zrezygnowałam samoistnie, ale trzeciej jestem bardzo ciekawa. A te okładki są cudowne!

    weronikarecenzuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię czasem sięgnąć po podobną lekturę, tak dla odstresowania;) Ale ta autorka faktycznie tworzy tyle serii, że można się w tym pogubić...:P

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię takie historię, więc pewnie skończę z nosem w tej książce :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna historia. Ja również serdecznie ją polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie czytałam zadnej z książek Abbi Glines, ale z chęcią się z nimi zapoznam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam twórczość Abbi Glines, więc na pewno przeczytam. ;)
    Pozdrawiam. ;**

    P.

    www.zycie-wsrod-ksiazekk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka